Napięcia z przełożonym potrafią przesądzić o decyzji o zmianie zatrudnienia. W badaniu przeprowadzonym wśród 621 pracowników w Polsce ponad połowa przyznała, że rozważała odejście właśnie z tego powodu.
Relacja z menedżerem często staje się punktem zapalnym
16 października obchodzony jest Dzień Szefa, a tegoroczny kontekst dobrze pokazuje, jak duże znaczenie ma styl zarządzania. Z badania InterviewMe wynika, że 71% respondentów uważa złe zarządzanie za zjawisko częste w polskich firmach. Równocześnie 32% badanych przyznało, że rzeczywiście odeszło z pracy z powodu zachowania przełożonego, a kolejne 30% brało taki krok poważnie pod uwagę.
W praktyce oznacza to, że problemy w relacji pracownik–szef nie kończą się na chwilowym niezadowoleniu. Dla części osób stają się bezpośrednim impulsem do zmiany miejsca pracy, nawet jeśli inne warunki zatrudnienia nie są głównym problemem.
Najczęstsze zarzuty wobec przełożonych
W badaniu przeprowadzonym wśród 621 pracowników najczęściej wskazywano faworyzowanie wybranych osób. Takie zachowanie zauważyło 48% ankietowanych. Niewiele mniej, bo 46%, mówiło o nierównym podziale obowiązków i obciążenia pracą, a 44% zwróciło uwagę na zmianę oczekiwań w trakcie realizacji zadań.
Do często pojawiających się problemów należały też mikrozarządzanie, wskazane przez 36% respondentów, oraz atmosfera ciągłego pośpiechu i kryzysu, którą opisało 35% badanych. Co trzeci ankietowany wspomniał o pomijaniu w komunikacji zespołowej albo nieprzyjaznym klimacie w pracy. Tyle samo osób uznało, że przełożony przypisuje sobie zasługi zespołu, a 30% oceniło, że nie ma on odpowiednich kompetencji do pełnienia funkcji menedżerskiej.
Na bardziej osobiste i dotkliwe zachowania również nie brakuje sygnałów. Presję psychiczną lub zastraszanie ze strony przełożonego wskazało 24% uczestników badania, tyle samo mówiło o podważaniu kompetencji pracownika przy innych osobach. Publiczna krytyka lub upokarzanie dotknęły 29% ankietowanych, a 18% spotkało się z naruszaniem granic czasu wolnego, na przykład przez nieuzasadnione kontakty służbowe po godzinach. Dwuznaczne komentarze lub niechciany flirt wskazało 10% badanych.
Skutki wykraczają poza pojedynczy zespół
Dominika Kowalska, ekspertka kariery InterviewMe, zwraca uwagę, że problem nie ogranicza się do organizacji zadań. Podkreśla, że niepokojące jest już samo to, iż co piąty badany doświadczył presji psychicznej lub zastraszania ze strony przełożonego, a co dziesiąty zetknął się z niepożądanym zachowaniem o charakterze osobistym. Jak zaznacza, nawet jednorazowa sytuacja jest o jedną za dużo, jeśli narusza poczucie bezpieczeństwa i komfort pracy.
Konsekwencje złego zarządzania są odczuwalne nie tylko dla pracowników, lecz także dla firm. Najczęściej wskazywanym skutkiem było wypalenie zawodowe i wyczerpanie, które pojawiło się w odpowiedziach 49% respondentów. Niewiele mniej osób, bo 48%, wymieniło wysoką rotację pracowników, a 47% spadek zaangażowania.
W dalszej kolejności badani mówili o niskim poziomie zaufania w zespole (31%) oraz konfliktach i napięciach między pracownikami (30%). Pogorszenie zdrowia psychicznego zatrudnionych wskazało 24% ankietowanych. Rzadziej pojawiały się odpowiedzi dotyczące gorszych wyników i niezrealizowanych celów biznesowych (16%) oraz zahamowania rozwoju zawodowego pracowników (10%).
Gdy awans nie oznacza przygotowania do roli lidera
Autorzy raportu InterviewMe zwracają uwagę, że źródłem problemu bywa sposób obsadzania stanowisk kierowniczych. W części organizacji awans na menedżera wynika z dobrych wyników w pracy specjalistycznej, ale nie zawsze idzie w parze z przygotowaniem do kierowania ludźmi. Tymczasem sama wiedza ekspercka nie gwarantuje umiejętności delegowania zadań, rozwiązywania sporów czy budowania relacji w zespole.
Znaczenie mają także szkolenia menedżerskie, jasne zasady oceniania pracy przełożonych oraz bezpieczna możliwość zgłaszania problemów przez podwładnych. W firmach, w których liczy się wyłącznie wynik, a sposób jego osiągania schodzi na dalszy plan, łatwiej o tolerowanie niewłaściwych zachowań i pogorszenie atmosfery.
Badanie pokazuje też, że decyzje pracowników o odejściu często mają związek nie z pensją czy zakresem obowiązków, lecz z codziennym stylem zarządzania. Dla organizacji to realne ryzyko utraty ludzi, wyższej rotacji i konieczności ciągłego wdrażania nowych osób.
Dlaczego warto patrzeć na zarządzanie szerzej
Jasne oczekiwania, sprawiedliwy podział pracy, odpowiedzialność za decyzje i dobra komunikacja mogą ograniczać liczbę konfliktów oraz spadek motywacji. Z perspektywy pracodawców to nie tylko kwestia komfortu, ale również stabilności zespołów i utrzymania zaangażowania.
Wyniki badania przypominają, że jakość zarządzania wpływa na więcej niż atmosferę pod jednym dachem. Przekłada się na zdrowie psychiczne, współpracę, rotację i gotowość pracowników do pozostania w firmie.
Czytaj także: Pieniądze to nie wszystko. Czego pracownicy oczekują od swoich pracodawców?


.png)











.png)


















