Za staż ma być pieniądz, a nie symboliczny dodatek: minimum 65 proc. płacy minimalnej i umowa o pracę na czas określony. W trzeciej wersji projektu ustawy pojawiają się też wysokie kary dla firm, które nie przestrzegą nowych reguł.
Dla wielu młodych osób, które szukają pierwszego doświadczenia zawodowego, najważniejsza zmiana jest prosta: staż ma już nie kojarzyć się z pracą „za darmo” albo za grosze. W najnowszym projekcie zapisano, że za pełny miesiąc ma przysługiwać co najmniej 65 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, a przy naruszeniach organizatorom mogą grozić grzywny od 2 000 zł do 60 000 zł.
Staż na umowie o pracę, ale z wyjątkami
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano trzecią wersję projektu ustawy o stażach. Zgodnie z nią podstawą ma być umowa o staż w formie umowy o pracę na czas określony, przy jednoczesnym wyłączeniu części przepisów Kodeksu pracy. Maksymalny łączny czas stażu nadal ma wynosić 6 miesięcy.
Projekt nie dopuszcza też odbywania stażu przy pracy szczególnie niebezpiecznej. Stażysta będzie mógł zawrzeć kolejną umowę z tym samym organizatorem, jeśli łączny okres nie przekroczy 6 miesięcy.
Ile stażystów może być w jednej firmie
Nowe przepisy mają też ograniczyć liczbę stażystów w zależności od wielkości firmy. W organizacjach, gdzie pracuje od 3 do 9 osób, stażyści mają stanowić maksymalnie 50 proc. załogi. Przy zatrudnieniu od 10 do 49 osób limit wyniesie 25 proc., od 50 do 249 osób – 15 proc., a powyżej 249 osób – 10 proc. liczby pracowników w przeliczeniu na pełne etaty.
Jeśli organizator nie jest pracodawcą albo zatrudnia łącznie nie więcej niż dwa etaty, będzie mógł przyjąć tylko jednego stażystę. Co ważne, nawet przekroczenie limitu w trakcie stażu nie odbierze młodej osobie prawa do jego ukończenia.
65 proc. minimalnej pensji i nowe zasady dla małoletnich
Wynagrodzenie za pełny miesiąc stażu nie będzie mogło spaść poniżej 65 proc. minimalnej pensji. Przy jego wyliczaniu mają być brane pod uwagę składniki i świadczenia zaliczane przez GUS do wynagrodzeń osobowych, ale bez nagrody jubileuszowej, odprawy pieniężnej związanej z przejściem na rentę z tytułu niezdolności do pracy, nadgodzin, dodatku nocnego oraz dodatku za staż pracy.
Zmiany obejmują też małoletnich. Za takiego stażystę uznana będzie osoba, która nie ukończyła 18 lat, ukończyła szkołę ponadpodstawową lub szkołę artystyczną i realizuje obowiązek nauki przez staż; uwzględniono także szkołę ukończoną za granicą, jeśli świadectwo zostało uznane za równorzędne. Łączny okres stażu małoletniego i późniejszego stażu u tego samego organizatora nie może przekroczyć 6 miesięcy.
Świadczenie dla małoletnich wzrośnie z 250 zł do 500 zł miesięcznie, a dofinansowanie dla organizatorów z Funduszu Pracy z 250 zł do 750 zł za każdy pełny miesiąc stażu. Projekt wyłącza też małoletnich stażystów z obowiązku podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
Co się zmieni dla firm i agencji
Autorzy projektu podkreślają, że nowe przepisy mają zwiększyć pewność prawną mikro-, małych i średnich przedsiębiorców, ułatwić rozliczanie umów stażowych i ograniczyć wykorzystywanie bezpłatnej lub nisko opłacanej pracy. W dłuższej perspektywie staże mają też lepiej przygotowywać przyszłych pracowników do konkretnych zadań.
Utrzymany zostaje zakaz kierowania stażystów przez agencje pracy tymczasowej do innych pracodawców. Agencje nadal będą mogły same organizować staże i zawierać umowy ze stażystami. Za złamanie tego zakazu przewidziano grzywnę od 3 000 zł do 30 000 zł.
Wysokie kary za naruszenia
Najnowsza wersja projektu rozszerza katalog wykroczeń. Kary od 2 000 zł do 60 000 zł mogą grozić m.in. za przekroczenie limitu stażystów, zawarcie umowy niezgodnie z celem stażu lub na dłużej niż 6 miesięcy, przyjęcie stażysty z naruszeniem 24-miesięcznego okresu karencji, naruszenie przepisów o czasie pracy, żądanie wcześniejszego doświadczenia zawodowego, niewydanie zaświadczenia o odbytym stażu albo obniżenie, potrącenie czy niewypłacenie świadczenia należnego małoletniemu stażyście.
Wykroczeniem ma być także powierzenie małoletnim prac wzbronionych lub szczególnie niebezpiecznych. Projekt doprecyzowuje uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy w ściganiu tych naruszeń, a wyegzekwowane grzywny mają trafiać do Funduszu Pracy i na rachunki powiatowych urzędów pracy.
Jakie przepisy Kodeksu pracy nie będą stosowane
W projekcie zapisano też szereg wyłączeń z Kodeksu pracy. Nie będą stosowane m.in. przepisy o danych osobowych przekazywanych pracodawcy, kolejnych umowach na czas określony, treści umowy o pracę, zwolnieniu na poszukiwanie pracy, powierzaniu innej pracy, kwotach wolnych od potrąceń, odprawach emerytalno-rentowych i pośmiertnych, podnoszeniu kwalifikacji zawodowych oraz urlopie bezpłatnym w celu pracy u innego pracodawcy.


.png)














