Restauracje i inne lokale gastronomiczne będą musiały uwzględnić w swoich procedurach klientów przynoszących własne pojemniki na jedzenie i napoje.
Dla wielu osób to może być drobna zmiana w codziennych zakupach: przychodzą do restauracji, mają swój pojemnik i chcą zabrać jedzenie na wynos bez dopłaty czy gorszych warunków. Taki kierunek wynika z unijnego PPWR, które ma ograniczać liczbę jednorazowych opakowań trafiających do odpadów.
Nie tylko dla opakowań jednorazowych
Nowe zasady zakładają, że lokal nie powinien traktować gorzej klienta, który przyniesie własne pudełko lub naczynie na napój. Oznacza to brak dodatkowej opłaty tylko dlatego, że zamiast jednorazowego opakowania używany jest własny pojemnik.
W praktyce dotyczy to zamówień na wynos, a więc sytuacji dobrze znanych także w Silesii i przy granicy, gdzie jedzenie „na szybko” bywa codziennością.
50 tys. zł na razie tylko w projekcie
PPWR weszło w życie w lutym 2025 r., a jego główne przepisy zaczęły obowiązywać w sierpniu 2026 r. Państwa członkowskie mają czas do 12 lutego 2027 r., by ustalić krajowe sankcje za łamanie nowych obowiązków.
W polskim projekcie mowa o administracyjnych karach od 500 zł do 50 tys. zł. Według Biznes Interia miałyby one obejmować m.in. sytuacje, w których klient z własnym pojemnikiem dostaje gorsze warunki albo gdy lokal nie spełnia części obowiązków informacyjnych.
To jednak nadal nie jest finał prac. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że projekt wciąż jest procedowany, a ostateczny katalog naruszeń i wysokość sankcji mają być znane dopiero po zakończeniu legislacji.
Gastronomia pyta o higienę
Najwięcej emocji budzi nie sam fakt przyjmowania własnych naczyń, lecz to, jak ma wyglądać codzienna obsługa. Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej wskazuje, że pracownik powinien móc odmówić napełnienia pojemnika, jeśli jego stan może zagrażać bezpieczeństwu żywności.
Chodzi o naczynia zabrudzone, uszkodzone albo takie, które nie nadają się do kontaktu z określonym jedzeniem czy temperaturą produktu. Branża chce więc jasnych reguł, by personel wiedział, kiedy może powiedzieć „nie”.
Co może się zmienić w lokalach
Wprowadzenie nowego obowiązku oznacza dla restauracji i barów konieczność porządkowania procedur. W grę wchodzi szkolenie pracowników, wyznaczenie miejsca do napełniania przyniesionych naczyń oraz ograniczenie kontaktu takich pojemników z zapleczem kuchennym.
Dla klientów najważniejsze będzie to, by usługa była prosta i przewidywalna. Dla lokali — by zasady były jednoznaczne, zanim pojawią się kontrole i ewentualne kary.
Czytaj także: Gastronomię czekają zmiany. Koniec jednorazowych opakowań na dodatki do posiłków


.png)


.jpg)






.png)


















