W codziennym życiu osób z niepełnosprawnościami to może oznaczać łatwiejsze wyjście do lekarza, do pracy albo po zakupy. Senat poparł ustawę o asystencji osobistej z poprawkami i teraz dokument wróci do Sejmu.
W praktyce nowe przepisy mają otworzyć drogę do pomocy, której dziś wielu osobom zwyczajnie brakuje. Według założeń ustawy wsparcie ma obejmować nawet 100 tysięcy osób z niepełnosprawnościami, a za godzinę pracy asystenta przewidziano 49–55 zł brutto.
Co zmieni się najpierw
Senat we wtorek zgłosił do ustawy głównie poprawki redakcyjne. Za przyjęciem ustawy z poprawkami głosowało 90 senatorów, nikt nie był przeciw, a jeden senator wstrzymał się od głosu. Teraz regulacja wraca do Sejmu, który zajmie się senackimi zmianami.
W debacie nie brakowało też uwag bardziej politycznych i prawnych. Na etapie prac w komisji senatorowie PiS proponowali, by wsparciem objąć także osoby powyżej 65 lat oraz obniżyć próg punktowy. Łącznie złożyli ponad 30 poprawek.
Wątpliwości wobec ograniczeń wiekowych i punktowych zgłaszało również Biuro Legislacyjne. Jego przedstawiciele wskazywali na możliwe problemy konstytucyjne związane z zasadą równości oraz z konwencją ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami.
Ile godzin pomocy i dla kogo
Ustawa przewiduje, że z asystencji osobistej skorzystają osoby od 18 do 65 lat, które uzyskają co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia. Od 2030 r. rozwiązanie ma objąć także młodzież od 13. roku życia.
Dorosłym ma przysługiwać od 20 do 240 godzin miesięcznie, a dzieciom od 13 lat do 18. roku życia od 20 do 80 godzin miesięcznie. Jednocześnie zapisano, że w 2028 r. górny limit dla dorosłych wyniesie 200 godzin, a w 2029 r. 220 godzin.
Godziny niewykorzystane w danym miesiącu będzie można przenieść na kolejny, ale tylko do 50 proc. miesięcznego wymiaru i nie więcej niż 100 godzin. Niewykorzystane godziny z danego roku kalendarzowego nie przejdą na kolejne lata.
Prawo do wsparcia będzie przyznawane decyzją administracyjną przez zespół, na podstawie ustaleń dwóch jego członków. Brane mają być pod uwagę m.in. formularz samooceny, bezpośredni wywiad z osobą z niepełnosprawnością oraz wynik oceny poziomu potrzeby wsparcia.
Jak będzie wyglądała pomoc w domu i poza domem
Asystent ma pomagać przy zwykłych, codziennych sprawach: poruszaniu się, zakupach, wyjściu do pracy, szkoły lub lekarza. Po odpowiednim szkoleniu będzie mógł też wspierać przy niektórych czynnościach medycznych.
Osoba z niepełnosprawnością będzie mogła wskazać swojego asystenta albo poprosić o przedstawienie kandydatów. Realizator usługi, czyli samorząd lub organizacja pozarządowa, ma w ciągu 30 dni kalendarzowych pokazać co najmniej dwóch kandydatów, po uzyskaniu ich zgody.
Jeśli ktoś uzyskał prawo do asystencji przed 65. rokiem życia, zachowa je także po przekroczeniu tego wieku - do końca okresu wskazanego w decyzji. Realizator będzie musiał zapewnić taką liczbę asystentów, jaka wynika z potrzeb zapisanych w decyzji.
Usługa ma działać na podstawie kontraktu z asystentem. Sam asystent będzie mógł pracować maksymalnie 276 godzin miesięcznie, licząc wszystkie godziny świadczone na rzecz różnych osób. Przewidziano też prawo do superwizji.
Start dopiero za dwa lata
Nowe zasady mają wejść w życie w 2028 r., a nie jak zakładano wcześniej w 2027 r. Organizacją asystencji zajmie się powiat, który będzie mógł zrobić to sam albo zlecić zadanie na przykład organizacji pozarządowej.
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Katarzyna Nowakowska podkreślała w Senacie, że to rozwiązanie, na które środowisko osób z niepełnosprawnościami czekało kilkanaście lat. Według niej ustawa tworzy systemowe ramy przyznawania i świadczenia asystencji osobistej, a zarazem jest kompromisem między potrzebami a możliwościami państwa.
Odpowiadając na obawy, zwracam uwagę, że ustawa przewiduje obowiązkowy przegląd po trzech latach (...), który ma zakończyć się rekomendacjami do zmian ustawowych i wtedy będzie też dobra okazja i dobry moment do tego, by rozmawiać o poszerzeniu grupy, do której to wsparcie dotrze - powiedziała Nowakowska.
Według resortu rodziny z asystencji osobistej skorzysta około 100 tysięcy osób z niepełnosprawnościami. Dziś takie wsparcie działa tylko w ramach czasowych programów dla samorządów i organizacji pozarządowych, bez jednolitego systemu gwarantującego dostęp każdemu potrzebującemu.
Asystencja osobista może pomóc osobom z niepełnosprawnościami w zwiększeniu aktywnego udziału na rynku pracy. Według danych GUS w Polsce żyje ponad 5 mln osób z niepełnosprawnościami, a pracuje jedynie 18,5% z nich. Czytaj więcej: Tylko 18,5% osób z niepełnosprawnościami pracuje


.png)










.png)


















