Największy procent obcokrajowców na rynku pracy występuje w zachodnich regionach Polski.
Obcokrajowcy stają się kluczowymi graczami na polskim rynku pracy, wpływając znacząco na rozwój ekonomiczny kraju. Z raportu „Migracja w Polsce”, opracowanego przez Deloitte we współpracy z Instytutem Spraw Publicznych oraz Ipsos, wynika, że udział migrantów mógł przyczynić się do wzrostu wartości polskiego PKB w 2025 roku o około 200-416 miliardów złotych. Autorzy raportu zaznaczają, że w niektórych sektorach gospodarki obecność pracowników z zagranicy jest tak istotna, że ich brak mocno wpłynąłby na funkcjonowanie tych branż.
Liczba Polaków objętych systemem ubezpieczeń emerytalnych i rentowych w ZUS systematycznie maleje. W 2023 roku zredukowała się o 75 tysięcy, rok później o 59 tysięcy, a w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2025 o niemal 90 tysięcy. Niemniej jednak całkowita liczba ubezpieczonych pozostaje stabilna, dzięki rosnącej liczbie cudzoziemców podejmujących pracę w Polsce. Analiza pokazuje, że udział imigrantów wśród zatrudnionych wzrósł z 6,3% w 2023 roku do 7,4% w roku kolejnym, co jest głównie efektem zwiększonej liczby wydawanych zezwoleń na pobyt dla obywateli Ukrainy.
Jak podkreślają autorzy analizy, obcokrajowcy w istotny sposób uzupełniają luki kadrowe w młodszych grupach wiekowych. Z danych ZUS wynika, że na koniec września 2025 roku aż 56% zatrudnionych obcokrajowców miało mniej niż 40 lat, podczas gdy wśród Polaków ten odsetek wynosił tylko 41%. Równocześnie, obywatele innych krajów rzadziej należą do grupy zatrudnionych powyżej 55. roku życia (9% wobec 19% Polaków). - To korzystne z perspektywy fiskalnej, ponieważ młodzi pracownicy płacą podatki i nie wymagają już wydatków na edukację ani studia wyższe, a jednocześnie nie pobierają jeszcze emerytur ani nie generują wysokich kosztów dla systemu zdrowia - zwracają uwagę autorzy raportu.
Najwięcej obcokrajowców zatrudnionych jest w sektorze usług administrowania i wsparcia, co obejmuje przykładowo usługi sprzątania, ochrony czy call center. Pod koniec 2024 roku stanowili oni 25% wszystkich zatrudnionych w tej branży. W hotelarstwie i gastronomii ich udział wynosił 16%, w transporcie i logistyce 14%, w budownictwie 11%, a w branżach związanych z mediami oraz IT 10%. Zdecydowanie rzadziej pracowali w ochronie zdrowia i pomocy społecznej (2%) oraz w edukacji (1%).
Obcokrajowcy najczęściej znajdują zatrudnienie w zachodnich województwach kraju. Najwyższe wskaźniki występują w województwie lubuskim (10%), a także w dolnośląskim, zachodniopomorskim, pomorskim i wielkopolskim (po 6%). Natomiast najniższy udział pracowników z zagranicy zaobserwowano w województwach podkarpackim, świętokrzyskim, lubelskim, kujawsko-pomorskim oraz warmińsko-mazurskim (po 2%). W miastach wojewódzkich najwyższy odsetek cudzoziemców wśród pracujących wystąpił we Wrocławiu (16%), Gorzowie Wielkopolskim (14%) oraz Szczecinie (14%), natomiast relatywnie niskie wartości zaobserwowano w Radomiu (4%), Toruniu (5%) i Kielcach (4%). - Niskie udziały w Lublinie, Białymstoku i Rzeszowie sugerują, że mogą wpływać tutaj czynniki geopolityczne, gdzie obywatele Ukrainy starają się osiedlać w miejscach możliwie oddalonych od zagrożenia ze strony Rosji - tłumaczą autorzy raportu.
Pod względem liczby zatrudnionych obcokrajowców, zdecydowanie przoduje województwo mazowieckie, w którym pracuje około 210 tysięcy osób z zagranicy. Podobnie wysokie liczby odnotowano w województwach dolnośląskim (123 tys.) oraz wielkopolskim (113 tys.). Najmniej cudzoziemców zatrudnionych jest w województwach świętokrzyskim (9 tys.), warmińsko-mazurskim (14 tys.) oraz podkarpackim (14 tys.).
Autorzy raportu wskazują, że precyzyjne ustalenie wpływu imigrantów na polską gospodarkę jest skomplikowane, lecz według założonych prognoz ich wkład w generowanie PKB można oszacować na 5,4 do 10,7%. - Cudzoziemcy mają znaczący pozytywny wpływ na gospodarkę Polski. Uznając, że gospodarka jest dostosowana do aktualnej struktury migrantów, szacujemy, że przyczynili się oni do wzrostu PKB w 2025 roku o około 200-416 miliardów złotych - oceniają eksperci.
fot.
oprac. /kp/

