Firmy coraz śmielej rekrutują za granicą

Projekt: Rynek pracy, depopulacja, edukacja, Obcokrajowcy
Udostępnij:
Firmy coraz śmielej rekrutują za granicą
Firmy coraz śmielej rekrutują za granicą

Platforma Gospodarcza Subregionu Zachodniego PLUSYdlaBIZNESU

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - dedykowana dla przedsiębiorców...

Pracodawcy coraz częściej nie ograniczają poszukiwań do Ukrainy i sięgają także po kandydatów z Azji oraz Ameryki Południowej, choć taki kierunek wiąże się z dodatkowymi trudnościami.

W Polsce rekrutacja poza granicami kraju staje się dla wielu firm ważnym sposobem na załatanie niedoborów personalnych. Z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” przygotowanego przez Personnel Service wynika, że w 2026 r. nowych pracowników zamierza zatrudniać 18% przedsiębiorstw, a wśród nich jedna czwarta planuje szukać osób również poza Polską. Mimo że obywatele Ukrainy wciąż tworzą największą grupę cudzoziemców pracujących nad Wisłą, pracodawcy coraz odważniej patrzą też na rynki Azji, Kaukazu i Ameryki Południowej.

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za maj wynika, że w systemie ubezpieczeń było zarejestrowanych ponad 1,3 mln obcokrajowców. Największą liczbę nadal stanowią Ukraińcy, jednak już co trzeci pracujący w Polsce cudzoziemiec pochodzi z innego państwa. Jak ocenia Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service, pokazuje to wyraźny proces różnicowania źródeł zatrudnienia. – Ostatnio dużo mówi się o ewentualnym powrocie części Ukraińców, ale z punktu widzenia firm większym problemem nie jest pojedynczy odpływ kadr, tylko brak kolejnej dużej fali migracyjnej z Ukrainy. Przedsiębiorstwa rzeczywiście otwierają się na osoby z Azji, Kaukazu czy Ameryki Południowej, jednak ich podstawowe preferencje pozostają bez zmian. Jeśli mają taką możliwość, nadal najchętniej wybierają pracowników z Ukrainy, bo są oni dobrze znani na polskim rynku i bliżsi nam kulturowo – wyjaśnia.

Z badania Personnel Service wynika również, że skłonność do sięgania po zagranicznych kandydatów rośnie wraz z rozmiarem firmy. Takie działania planuje 44% dużych przedsiębiorstw, 27% średnich oraz tylko 5% małych podmiotów. Największy apetyt na pracowników spoza Polski widać w sektorach od lat zmagających się z deficytem rąk do pracy. W transporcie, spedycji i logistyce takie plany ma 45% firm, w produkcji 28%, a w budownictwie i handlu po 23%.

Pozyskiwanie osób z bardziej odległych krajów oznacza jednak także nowe bariery. Najczęściej wskazywanym utrudnieniem jest język, na który zwraca uwagę 27% pracodawców, oraz odmienność kulturowa, wymieniana przez 21% badanych. Firmy podkreślają też znaczenie wysokich kosztów zatrudnienia, które wskazuje 14% respondentów, oraz skomplikowanych formalności związanych z legalnym podjęciem pracy, na co narzeka 11%. Rzadziej problemem jest brak chętnych do pracy (9%) albo obawy, że pracownicy wyjadą do innych krajów Unii Europejskiej (5%).

Wobec coraz bardziej wymagających procesów rekrutacyjnych przedsiębiorcy częściej korzystają z pomocy agencji pracy. Obecnie 11% firm współpracuje z nimi na stałe, 16% robi to okresowo, a 13% sięga po takie wsparcie wyłącznie przy zatrudnianiu cudzoziemców. Najmocniej widać to w dużych organizacjach, gdzie 67% deklaruje sezonową lub stałą współpracę z agencjami, a co czwarta korzysta z ich pomocy przy pozyskiwaniu pracowników z zagranicy.

– Polski rynek pracy wszedł w nową fazę. Przez długi czas przedsiębiorcy mogli zakładać, że podstawowym kierunkiem napływu pracowników zza granicy będzie Ukraina. Dziś ten schemat przestaje wystarczać. Nie dlatego, że grozi nam masowe odejście Ukraińców, bo wielu z nich związało swoje życie zawodowe i prywatne z Polską, lecz dlatego, że kończy się czas, w którym można było liczyć na kolejne duże fale migracji z tego kierunku. Oznacza to konieczność równoczesnego lepszego zatrzymywania obecnych kadr i otwierania się na nowe rynki. Najlepiej poradzą sobie ci pracodawcy, którzy sprawnie poprowadzą międzynarodową rekrutację, zintegrują wielonarodowe zespoły i stworzą miejsce pracy atrakcyjne bez względu na kraj pochodzenia zatrudnionych – podsumowuje Krzysztof Inglot.

fot. magnific.com
oprac. /kp/

Udostępnij: