W minionym roku wydobycie węgla kamiennego w Polsce zmniejszyło się o 2,7%, a liczba pracowników zatrudnionych w górnictwie spadła o 3,6%.
Polskie górnictwo węgla kamiennego wchodzi w coraz bardziej wymagający etap, a problemy finansowe tej branży coraz mocniej odbijają się na gospodarce Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego. To teren silnie powiązany z działalnością Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz zakładów Polskiej Grupy Górniczej, dlatego krajowe zawirowania są tu szczególnie odczuwalne. Najświeższe dane zebrane przez Fundację Instrat w „Bazie danych o kopalniach w Polsce” pokazują wyraźne osłabienie sektora zarówno pod względem wydobycia, jak i liczby pracowników. O schyłku węgla w Europie Środkowej przypomina także fakt, że w styczniu 2026 r. Czesi zamknęli swoją ostatnią kopalnię, przez co Polska pozostała jedynym państwem Unii Europejskiej, które nadal wydobywa ten surowiec. Kondycja krajowych spółek nie napawa jednak optymizmem, czego dowodzi łączna EBITDA sektora za ubiegły rok na poziomie 8,065 mld zł na minusie.
Dla zakładów działających w Jastrzębiu-Zdroju, Rybniku czy Radlinie oznacza to kontynuację złożonego procesu przemian. Jastrzębska Spółka Węglowa, będąca jednym z najważniejszych pracodawców w regionie i największym producentem węgla koksującego w Europie, zakończyła poprzedni rok stratą sięgającą 3,9 mld zł. Firma prowadzi działania naprawcze, obejmujące między innymi obniżanie kosztów pracy w uzgodnieniu ze stroną społeczną oraz sprzedaż części aktywów poprzez zbywanie wybranych spółek zależnych. Z kolei Polska Grupa Górnicza, największe przedsiębiorstwo górnicze w Unii Europejskiej, które zarządza kopalniami w rejonie rybnickim, zanotowała stratę na poziomie 2 mld zł. PGG otwarcie przyznaje, że bez wsparcia systemowego w formie dopłat państwowych nie utrzymałaby płynności finansowej. Grupa nadal przeprowadza restrukturyzację, łącząc i stopniowo wygaszając nierentowne ruchy górnicze, a pracownicy odchodzący z zakładów korzystają z osłon przewidzianych przez państwo.
W ostatnim czasie jedynie Południowy Koncern Węglowy oraz Lubelski Węgiel Bogdanka zdołały zakończyć okres z dodatnim wynikiem operacyjnym. W przypadku Bogdanki pozytywny rezultat jest jednak w dużej mierze efektem bardzo sprzyjających warunków geologicznych oraz stabilnego systemu sprzedaży, opartego na jednym głównym odbiorcy z grupy kapitałowej Enea.
Eksperci Fundacji Instrat zwracają uwagę na wyraźne pogorszenie opłacalności całej branży względem 2022 r. To właśnie wtedy, w następstwie perturbacji wywołanych pełnoskalową agresją Rosji na Ukrainę, sektor osiągnął zysk netto w wysokości 9,7 mld zł. Dziś sytuacja ekonomiczna wygląda zupełnie inaczej, a przeciętny koszt wytworzenia jednej tony węgla wzrósł z 708 do 897 zł. – Wydobywanie węgla w Polsce przestało się już opłacać. Trzeba spojrzeć faktom w oczy – rynek już przesądził o przyszłości górnictwa. Za kilka lat nasze zapotrzebowanie na węgiel zaspokoją 2-3 kopalnie. Każdy, kto twierdzi inaczej, nie zajrzał do danych – zaznacza Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat.
Powolne kurczenie się branży widać także w zestawieniach operacyjnych, tworzonych na podstawie sprawozdań firm i danych instytucji publicznych, takich jak Wyższy Urząd Górniczy czy Polski Instytut Geologiczny. W 2025 r. krajowe wydobycie obniżyło się o 2,7% rok do roku i osiągnęło 42,8 mln ton. Łączne zatrudnienie w górnictwie spadło natomiast o 3,6%, co wiąże się przede wszystkim z naturalnymi zmianami demograficznymi, gdy liczne odejścia na emerytury nie są już równoważone przez nowych pracowników. Raport pokazuje jednak również ważny pozytywny efekt ograniczenia produkcji, istotny z punktu widzenia klimatu. Odnotowano 21-procentowy spadek emisji metanu uwalnianego podczas prac podziemnych. Ma to duże znaczenie, ponieważ ten bardzo silny gaz cieplarniany ogrzewa atmosferę wielokrotnie mocniej niż dwutlenek węgla, a do tej pory właśnie polskie kopalnie węgla kamiennego odpowiadały za ponad jedną trzecią jego całkowitej krajowej emisji.
Czytaj także: Od kominów i kopalń do zielonych przestrzeni. „Der Spiegel” o przemianie Śląska
fot. arch. red.
oprac. /kp/


.png)

















