25% Polaków nie było w stanie sfinansować tygodniowego wyjazdu wakacyjnego. To lepszy wynik niż średnia dla całej Unii, ale do poziomu najbogatszych państw wciąż nam daleko.
Dla wielu osób letni wyjazd nadal pozostaje poza zasięgiem portfela, choć w ciągu ostatnich dziesięciu lat sytuacja znacząco się poprawiła. W 2025 r. 27,5% mieszkańców Unii Europejskiej w wieku 16 lat i więcej nie mogło sobie pozwolić na tygodniowy wypoczynek poza domem. Dekadę wcześniej taki problem dotyczył 35,2% osób.
Poprawa nie przebiegała jednak jednakowo we wszystkich krajach. W latach 2015–2025 udział osób niemających możliwości sfinansowania tygodniowego urlopu spadł w 25 spośród 30 analizowanych państw. W pięciu krajach trend był odwrotny: w Norwegii, Szwecji, Finlandii, Niemczech i Austrii wskaźnik wzrósł.
Najwyraźniejsze wzrosty odnotowano w państwach nordyckich. W Norwegii odsetek osób bez szans na tygodniowy urlop zwiększył się o 3,8 p.p., w Szwecji o 3,2 p.p., a w Finlandii o 1,5 p.p. Mimo tego pogorszenia kraje te nadal należą do grupy najbardziej dostępnych pod względem wakacyjnych wyjazdów. W 2025 r. problem ten dotyczył 9,1% mieszkańców Norwegii i 12,4% mieszkańców Szwecji. W Niemczech odsetek osób, które nie mogły pozwolić sobie na tygodniowy urlop, wyniósł w ubiegłym roku około 21%, czyli o 1,2 p.p. więcej niż w 2015 r. W Austrii wskaźnik sięgnął mniej więcej jednej piątej społeczeństwa i był o 0,3 p.p. wyższy niż dziesięć lat wcześniej.
Między poszczególnymi państwami Europy wciąż widać ogromne kontrasty. W 2025 r. udział osób, które nie mogły wyjechać na tygodniowy urlop, wahał się od około 9% w Szwajcarii i Norwegii do 61% w Rumunii. Bardzo wysokie wartości pojawiły się też w Czarnogórze (58%), Albanii (53%), Turcji (51%), Macedonii Północnej (48%) oraz Grecji (47%). Po 39% mieszkańców nie było stać na taki wyjazd również w Bułgarii i na Węgrzech, a w Serbii oraz we Włoszech wskaźnik osiągnął 36%.
Poniżej unijnej średniej znalazły się między innymi Polska i Czechy, gdzie odsetek ten wyniósł odpowiednio 25% i 19%. Najlepsze wyniki, poza Szwajcarią i Norwegią, zanotowano w Luksemburgu, Szwecji, Niderlandach, Danii, Finlandii i Słowenii — w tych państwach na tygodniowy urlop nie mogło sobie pozwolić najwyżej 15% mieszkańców.
Patrząc szerzej, widać wyraźny spadek liczby Europejczyków, których nie stać na wakacyjny wyjazd. Około 15 lat temu z taką barierą mierzyło się 38,8% mieszkańców. Najwyższy poziom wskaźnik osiągnął w 2012 r., gdy wyniósł 40,5%. Potem zaczął systematycznie maleć i w 2019 r. spadł do około 28%. Od tego momentu utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, w granicach 27–28%.
Zdaniem ekspertów kluczowe znaczenie ma poziom dochodu rozporządzalnego. – Różnice w liczbie wyjazdów i wydatkach urlopowych odzwierciedlają część szerszych nierówności gospodarczych w UE – podkreśla prof. C. Michael Hall z Uniwersytetu Canterbury. Prof. Lynn Minnaert z Metropolitan State University of Denver zwraca z kolei uwagę na kondycję całej gospodarki. Państwa, w których większa część społeczeństwa nie może pozwolić sobie na tygodniowy wypoczynek, zazwyczaj mają niższy PKB niż kraje, gdzie ten problem dotyczy mniejszej liczby osób. Możliwość wyjazdu na wakacje zależy więc nie tylko od osobistego budżetu, lecz także od ogólnego poziomu zamożności kraju.
Czytaj także:
Mniej wyjazdów z biur podróży. Polacy wybierają własny sposób na urlop
Małe miejscowości zyskują na znaczeniu. Turyści wybierają ciszę i niższe wydatki
Góry zamiast Bałtyku. Tak wygląda sierpniowy wypoczynek Polaków
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)






























