Wielu zatrudnionych wchodzi w okres urlopowy już przemęczonych i obciążonych zadaniami, dlatego wolne nie zawsze przynosi pełne odzyskanie sił.
Urlop z założenia ma dawać wytchnienie, pozwalać odsunąć na bok zawodowe sprawy i złapać dystans, jednak dla sporej części pracowników oznacza dziś jedynie częściowe odłączenie się od obowiązków. Rosnąca rola technologii oraz wszechobecność smartfonów coraz bardziej zacierają granicę między pracą a życiem prywatnym. W efekcie zjawisko „always on”, czyli nieustannej gotowości do reagowania, utrudnia prawdziwy odpoczynek i skuteczną regenerację.
Z badania Gi Group Holding wynika, że tylko 24,8% ankietowanych podczas urlopu nie myśli w ogóle o pracy. Największą grupę, bo 39,9%, stanowią osoby, które przyznają, że służbowe sprawy pojawiają się w ich głowie jedynie od czasu do czasu. Z kolei 35,3% badanych deklaruje, że obowiązki zawodowe wracają do nich często albo towarzyszą im przez cały czas wypoczynku. Co dziesiąty respondent mówi wprost, że nawet na wakacjach nie potrafi całkowicie odciąć się od pracy.
Monika Piądło, regional manager w Grafton Recruitment, zwraca uwagę, że smartfony sprawiły, iż podział między życiem zawodowym i prywatnym stał się wyjątkowo kruchy, a pełne odłączenie się od spraw służbowych podczas urlopu bywa dziś bardzo trudne. – Wyniki ankiety pokazują, że choć większość pracowników stara się wtedy nie skupiać na obowiązkach, to pełne „wylogowanie się” nadal nie jest normą. Ponad jedna trzecia osób badanych przyznaje, że praca towarzyszy im przez sporą część wolnego. To dobrze pokazuje, jak silna jest kultura stałej dostępności – podkreśla ekspertka.
Źródłem problemu nie są jednak wyłącznie urządzenia mobilne. Wielu pracowników rozpoczyna urlop już po długim okresie zmęczenia i nadmiaru zadań, dlatego wolne nie zawsze wystarcza, by naprawdę odzyskać energię. Tegoroczny „Barometr rynku pracy” Gi Group Holding wskazuje, że w grupie osób w wieku 25–44 lata 39% badanych jako największą barierę w efektywnej pracy wskazuje przemęczenie lub stres, a 37% mówi o nadmiarze zadań i konieczności wykonywania kilku rzeczy naraz. Wśród pracowników w wieku 45–54 lata odsetek osób odczuwających przemęczenie lub stres rośnie do 43%, co jest najwyższym wynikiem ze wszystkich badanych grup wiekowych.
Na komfort wypoczynku wpływają także kwestie związane z organizacją pracy. Choć 33,8% respondentów twierdzi, że nic nie przeszkadza im w relaksie podczas wakacji, to jedna czwarta wskazuje brak osoby, która mogłaby przejąć ich obowiązki na czas nieobecności. Tyle samo badanych mówi o niedokończonych sprawach zawodowych, a 14,2% zaznacza, że przeszkadzają im telefony od współpracowników, które skutecznie utrudniają oderwanie się od pracy.
Jak zauważa Tomasz Tarabuła, dyrektor ds. kluczowych klientów Gi Group Holding, nawet sporadyczne odbieranie służbowych połączeń czy zaglądanie do firmowej skrzynki podczas urlopu nie pozwala organizmowi wejść w tryb pełnego odpoczynku. – Zabieranie pracy na urlop jest błędem, nawet jeśli ogranicza się wyłącznie do odbierania telefonów. Jedno sprawdzenie poczty służbowej szybko przeradza się w kolejne, a mózg nie przełącza się w tryb regeneracji. Dlatego przed wyjazdem warto oddać zadania, ustawić automatyczną odpowiedź „Out of Office” i wyciszyć powiadomienia z pracy. Dobra polityka urlopowa nie powinna polegać tylko na ograniczaniu kontaktu z pracownikiem, lecz na zapewnieniu mu realnego zastępstwa. Bez tego trudno o spokojny i naprawdę odświeżający urlop – zaznacza.
Badanie pokazuje również, że wyzwaniem bywa sam powrót do obowiązków po zakończeniu wakacji. Coraz częściej mówi się o „post-vacation blues”, czyli obniżeniu nastroju po urlopie, wynikającym z nagłej zmiany rytmu życia i powrotu do codziennych zadań. Tylko 22,5% respondentów ocenia pierwszy dzień po urlopie jako spokojny. Co piąta osoba od razu nadrabia zaległości, 40,4% zaczyna od ustalania priorytetów, a 15,9% przyznaje, że powrót do pracy wiąże się u niej z większym stresem niż czas przed wyjazdem.
– Zarówno dane z badań, jak i obserwacje rynku pokazują, że work-life balance w wielu polskich firmach nadal częściej pozostaje hasłem niż codzienną praktyką. Nie umiemy odpoczywać bez obaw o to, co zastaniemy po powrocie do biura. Zadaniem specjalistów HR oraz liderów jest budowanie takiej kultury organizacyjnej, która ułatwia spokojny powrót do pracy, a pierwszy dzień po urlopie traktuje jako czas wdrożenia, nie natychmiastowego sprintu i nadrabiania wszystkich zaległości – podsumowuje Karolina Popiel, partner w Wyser Executive Search.
Czytaj także:
Wakacyjny luksus według Polaków? Spokój, prywatność i kontakt z naturą
Morze przyciąga najwięcej turystów, ale woj. śląskie zyskuje popularność
Ostrawskie Dolní Vítkovice przyciągnęły ponad milion odwiedzających
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)























