Jeśli ktoś liczy na szybką zmianę grafiku w całym kraju, musi uzbroić się w cierpliwość. Rząd poczeka na wyniki pilotażu, a pierwsze wnioski mają pojawić się na początku 2027 roku.
Dla pracowników i pracodawców najważniejsza dziś jest jedna data: 31 grudnia 2026 r. To wtedy kończy się pilotaż rządowego programu skrócenia tygodnia pracy, który ma pokazać, czy krótszy czas pracy da się wprowadzać bez strat dla organizacji i domowych budżetów.
Co już wiadomo o dalszych krokach
Na ustawową zmianę w Kodeksie pracy trzeba będzie jeszcze poczekać. Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała "Faktowi", że kompleksowe wnioski mają być gotowe w pierwszych miesiącach 2027 roku. Dopiero wtedy resort przygotuje rekomendacje dotyczące kolejnych działań.
Jak zaznaczyła minister, część pomysłów może wymagać zmian w prawie, a część będzie dotyczyć organizacji pracy, edukacji i informacji. Chodzi o to, by krótszy tydzień dało się układać tak, żeby nie ucierpiała wydajność.
Firmy testują to już od początku 2026 r.
Do pilotażu mogły zgłaszać się podmioty ze wszystkich branż. W naborze organizowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wpłynęły 1994 wnioski od przedsiębiorstw i instytucji.
Ostatecznie wybrano 78 pracodawców: 38 z sektora prywatnego oraz 40 instytucji i spółek publicznych. Od początku 2026 r. sprawdzają oni różne warianty skróconego czasu pracy wśród blisko 5 tys. zatrudnionych. Średnie dofinansowanie na pojedynczy projekt przekroczyło pół miliona złotych.
Ministerstwo podkreśla, że pierwsze sygnały są zachęcające. Zdaniem Agnieszki Dziemianowicz-Bąk poprawia się dobrostan pracowników, a jednocześnie nie brakuje głosów o dobrej efektywności i zadowoleniu pracodawców uczestniczących w programie.
Resort mówi też o kolejnych firmach, które nie weszły do pilotażu, ale same sprawdzają u siebie różne organizacyjne rozwiązania. Są też uczestnicy programu, którzy po jego zakończeniu chcą kontynuować skrócony czas pracy z zachowaniem wynagrodzenia.
Jak wygląda harmonogram
Program ma trzy etapy. Pierwszy, przygotowawczy, zakończył się 31 grudnia 2025 r. Drugi trwa od 1 stycznia 2026 r. i obejmuje praktyczne testowanie nowych modeli pracy. Trzeci będzie podsumowaniem efektów i może potrwać najpóźniej do 15 maja 2027 r.
Do tego dnia realizator ma przekazać końcowe sprawozdanie oraz ankiety wypełnione przez pracodawców i pracowników. To właśnie te materiały mają stać się podstawą dla decyzji, czy i w jakiej formie krótszy tydzień pracy może wyjść poza pilotaż.


.png)











.png)


















