Świąteczny kalendarz w 2026 roku ułoży się tak, że po Bożym Narodzeniu część pracowników będzie mogła zostać w domu także w inny dzień. Wszystko przez 26 grudnia, który wypada w sobotę i uruchamia obowiązek oddania wolnego.
Jeśli planujecie zimowy odpoczynek albo już teraz myślicie o końcówce roku, warto zapamiętać jedną datę: 26 grudnia 2026 roku. Drugi dzień Bożego Narodzenia przypada wtedy w sobotę, a to oznacza, że czas pracy zostaje obniżony o 8 godzin.
Co to znaczy dla zwykłego pracownika
W praktyce nie chodzi o symboliczny gest, ale o konkretny dzień wolny w zamian za święto wypadające w sobotę. Pracodawca musi go oddać w tym samym okresie rozliczeniowym, choć termin nie jest wszędzie taki sam.
W firmach prywatnych decyzja należy do pracodawcy. Jeden zakład może wskazać 23 grudnia, inny 28 grudnia, a jeszcze inny zupełnie inną datę, jeśli mieści się ona w obowiązującym okresie rozliczeniowym.
Inaczej wygląda to w przypadku członków korpusu służby cywilnej. Tu termin został już ustalony i za święto przypadające 26 grudnia wolne przypadnie poniedziałek 28 grudnia 2026 roku.
Jak będzie w 2027 roku
Nadchodzący rok przyniesie kolejne takie sytuacje. W 2027 roku mamy 14 dni ustawowo wolnych od pracy, ale tylko część z nich obniży wymiar czasu pracy. Zgodnie z zasadą z Kodeksu pracy każde święto, które nie wypada w niedzielę, zmniejsza go o 8 godzin.
W tym układzie 28 marca, 16 maja, 15 sierpnia i 26 grudnia przypadają w niedzielę, więc nie zmieniają wymiaru. Z kolei 1 maja i 25 grudnia wypadają w sobotę, co oznacza obowiązek oddania pracownikom dodatkowych dni wolnych w okresie rozliczeniowym.


.png)











.png)


















