Wraz ze wzrostem temperatur rośnie też rachunek dla gospodarki, a nie chodzi wyłącznie o wydatki na ochronę zdrowia. Badacze z University of California wskazują, że już sama utrata wydajności pracy związana ze stresem cieplnym staje się pozycją liczoną w dziesiątkach dolarów na każdą tonę CO2.
Każda tona dwutlenku węgla wyemitowana w 2025 r. może oznaczać około 41 dolarów kosztów wynikających ze spadku produktywności. Do takiego wniosku doszli naukowcy z University of California w Davis, którzy przeanalizowali gospodarcze skutki stresu cieplnego i opisali wyniki w „Nature Climate Change”.
Badanie pokazuje, że upał nie jest wyłącznie problemem zdrowotnym. Coraz mocniej odbija się także na tempie pracy, zwłaszcza tam, gdzie wysokiej temperaturze towarzyszy wilgotność, a ludzie wykonują obowiązki w dużym zagęszczeniu. Wśród miejsc szczególnie narażonych autorzy wymieniają Indie, Nigerię, Chiny i Pakistan, a także państwa Bliskiego Wschodu oraz Afryki Subsaharyjskiej.
Wydajność pracy staje się jednym z głównych kosztów emisji
Analizę przygotowała Frances Moore, profesor w Katedrze Nauk o Środowisku i Polityki Środowiskowej na UC Davis, wraz ze współpracownikami. Jak podkreśliła badaczka, spadek wydajności pracy jest drugim co do wielkości składnikiem całkowitego społecznego kosztu emisji dwutlenku węgla, ustępując jedynie stratom związanym ze zgonami spowodowanymi upałami.
W tym kontekście badacze przypominają, że społeczny koszt emisji dwutlenku węgla, czyli SC-CO2, służy do szacowania szkód wywołanych przez dodatkową tonę CO2. Taki wskaźnik ma znaczenie przy ocenie regulacji, planowaniu inwestycji i infrastruktury oraz przy tworzeniu polityki klimatycznej.
Szacunki wskazują na wyższą wartość CO2
Autorzy badania twierdzą, że po uwzględnieniu strat wynikających ze spadku produktywności bardziej uzasadnione jest przyjęcie społecznego kosztu emisji CO2 na poziomie około 200 dolarów za tonę. To zbliżony wynik do wyliczeń przedstawionych w 2023 r. przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska. Jednocześnie naukowcy zaznaczają, że nie ma podstaw, by uznawać ten wskaźnik za zerowy albo bardzo niski.
Do obliczeń wykorzystano między innymi prognozy oparte na wskaźniku WBGT, który bierze pod uwagę nie tylko temperaturę, lecz także wilgotność, prędkość wiatru i inne czynniki wpływające na oddawanie ciepła przez organizm. Dane zestawiono z informacjami o intensywności pracy oraz czasie spędzanym przez pracowników na zewnątrz.
– Coraz lepiej radzimy sobie z szacowaniem szkód klimatycznych. Mamy coraz większą pewność co do wartości społecznego kosztu emisji dwutlenku węgla i jest to wskaźnik, który powinien być stosowany. Liczba ta może posłużyć do opracowania rzetelnych analiz polityki klimatycznej – wyjaśniła prof. Frances Moore.
Najbardziej zagrożone zawody i miejsca pracy
Skala ryzyka zależy od branży i warunków, w jakich wykonywana jest praca. Szczególnie narażeni są pracownicy rolnictwa i budownictwa, bo często realizują ciężkie zadania fizyczne pod gołym niebem. Problem dotyczy jednak również osób zatrudnionych wewnątrz budynków, jeśli obiekty nie są odpowiednio wentylowane lub klimatyzowane.
Znaczenie ma też dostęp do klimatyzacji, który między państwami różni się bardzo wyraźnie. W badaniu przywołano dane z 33 państw: odsetek gospodarstw domowych wyposażonych w klimatyzację wynosił od zera w Sudanie Południowym do 90% w Japonii.
Ograniczanie skutków stresu cieplnego nie musi sprowadzać się wyłącznie do chłodzenia powietrza. W przypadku pracy na zewnątrz pomagają także dostęp do wody, zacienione miejsca, częstsze przerwy i planowanie najtrudniejszych zadań na chłodniejsze godziny. Takie rozwiązania mogą zmniejszać zarówno zagrożenie dla zdrowia, jak i spadek wydajności.
– Wysoka temperatura jest bardzo niebezpieczna. Pracodawcy i decydenci muszą traktować ją jako realne zagrożenie dla zdrowia i poważnie zastanowić się nad sposobami ograniczenia związanych z nią szkód, ponieważ będziemy obserwować coraz częstsze i bardziej intensywne fale upałów – podsumowała prof. Frances Moore.
fot. Magnific
oprac. /kp/


.png)

















.png)

















