• +48 533 367 799

Nowa platforma ma wspierać przedsiębiorstwa w pozyskiwaniu pracowników spoza Unii Europejskiej

Projekt: Rynek pracy, depopulacja, edukacja
Nowa platforma ma wspierać przedsiębiorstwa w pozyskiwaniu pracowników spoza Unii Europejskiej

Niektórzy politycy widzą w EU Talent Pool możliwość rozwiązania problemu braku rąk do pracy, podczas gdy inni wyrażają obawy dotyczące potencjalnego wzrostu migracji.

Unia Europejska zainicjowała tworzenie platformy o nazwie EU Talent Pool, nowego cyfrowego narzędzia mającego na celu połączenie pracowników z krajów trzecich z europejskimi firmami w poszukiwaniu pracowników. Celem tego projektu jest zaspokojenie niedoborów w branżach, które borykają się z brakiem odpowiednich fachowców. Politycy w Polsce mają jednak różne opinie na temat tej inicjatywy. Część z nich uznaje to za sposób na poprawę sytuacji na rynku pracy, inni są zaniepokojeni, że może to stworzyć kolejny kanał migracji do Europy.

Projekt platformy został poparty przez europosłów w marcu, a 30 marca decyzję o jej utworzeniu zatwierdziła Rada UE. Zarządzanie oraz wprowadzenie systemu będą odpowiedzialnością Komisji Europejskiej. Planowane uruchomienie platformy to najwcześniej 2027 rok, a korzystanie z niej ma być dobrowolne oraz bezpłatne zarówno dla pracodawców, jak i osób poszukujących zatrudnienia.

Zwolennicy nowego projektu twierdzą, że EU Talent Pool umożliwi firmom z państw członkowskich rekrutację ekspertów spoza UE w przypadkach, kiedy nie mogą znaleźć wykwalifikowanych pracowników na europejskim rynku. – Pula talentów to opcjonalny mechanizm. Została stworzona z myślą o pracodawcach w różnych krajach członkowskich, pozwalając im legalnie i kontrolowanie zwracać się o specjalistów z innych krajów, którzy są kluczowi dla ich działalności. Mogą na nich liczyć, gdy nie znajdą kompetentnych osób wśród tych przebywających w UE lub danym kraju członkowskim – podkreśla Krzysztof Hetman, eurodeputowany z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Jednak krytycy zwracają uwagę, że ten mechanizm może prowadzić do większej migracji do Europy. – Zauważam, że poziom wykształcenia w poszczególnych zawodach w krajach spoza UE różni się od tego w Unii. Ponadto, standardy uzyskiwania kwalifikacji są również odmienne. Musimy bacznie obserwować, czy nie stanie się tak, jak mówią przeciwnicy programu, że stanie się on szlakiem legalnej migracji do Unii Europejskiej – zauważa Jadwiga Wiśniewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Organizacje sektorowe wskazują na rosnące niedobory pracowników. Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego podaje, że w UE brakuje około 500 tysięcy kierowców zawodowych, a ta luka może się powiększać w najbliższych latach w związku z starzejącą się siłą roboczą oraz niewystarczającym napływem nowych pracowników do zawodu. Kierowcy stanowią jedną z licznych profesji uznawanych w UE za deficytowe. Na liście znajdują się również inżynierowie budowlani, mechanicy, elektrycy, murarze, programiści, lekarze, pielęgniarki, personel pomocniczy w ochronie zdrowia oraz pracownicy sektora gastronomicznego.

Zgodnie z zasadami działania platformy, kraje członkowskie będą zobowiązane do zapewnienia, że pracodawcy oraz agencje rekrutacyjne są legalnie zarejestrowani oraz przestrzegają regulacji dotyczących uczciwego zatrudnienia, odpowiednich warunków pracy, niedyskryminacji i ochrony przed nadużyciami i handlem ludźmi. Osoby, które zaproponują pracę za pośrednictwem systemu, będą musiały jednak przejść krajowe procedury migracyjne oraz uzyskać stosowne pozwolenia na pobyt i pracę. Uczestniczące w mechanizmie państwa będą mieć jednak możliwość przyspieszenia tych procesów.

Dane wskazują, że problem niedoboru pracowników w niektórych krajach UE jest poważny. Eurostat informuje, że w czwartym kwartale 2025 roku 2% miejsc pracy w całej Wspólnocie pozostawało wolnych, zaś w strefie euro wskaźnik ten wynosił 2,2%. Najwyższy poziom wakatów odnotowano w Holandii (3,9%) i Belgii (3,5%), a Polska była jednym z krajów z najniższym odsetkiem wolnych miejsc pracy (0,7%). W tym samym czasie, w styczniu 2026 roku, stopa bezrobocia w UE wynosiła 5,8%, co oznaczało ponad 12 milionów ludzi pozostających bez pracy.

W dyskusjach dotyczących nowego mechanizmu pojawia się także argument, że państwa członkowskie powinny bardziej skupić się na aktywizacji osób bezrobotnych już żyjących w UE. Z drugiej strony, zwolennicy inicjatywy argumentują, że europejska gospodarka wymaga zarówno wysoko wykwalifikowanych specjalistów, jak i pracowników w zawodach, które od dłuższego czasu zmagają się z brakami kadrowymi.

Komisja Europejska wskazuje, że na koniec 2024 roku około 21% wszystkich ważnych zezwoleń na pobyt w UE zostało przyznanych z powodu zatrudnienia. Najwięcej takich zezwoleń nadano z przyczyn rodzinnych (33%). W kwietniu 2025 roku w unijnym rynku pracy pracowało około 12,5 miliona obywateli krajów trzecich, co stanowiło około 6% wszystkich zatrudnionych w wieku od 20 do 64 lat.

fot.
oprac. /kp/