Zmiany mogą szczególnie odczuć osoby prowadzące JDG, samozatrudnieni freelancerzy oraz mali przedsiębiorcy świadczący usługi we własnym zakresie.
Ministerstwo Finansów opracowało projekt modyfikacji przepisów podatkowych, który może zmienić sposób rozliczania części podatników korzystających z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Zgodnie z planem od 1 stycznia 2027 r. w wybranych sytuacjach ma obowiązywać stawka 15 proc. Projekt nowelizacji obejmuje też korekty w ustawach o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o podatku dochodowym od osób prawnych.
Nie chodzi o wprowadzenie nowego podatku, lecz o przebudowę zasad stosowania preferencyjnych stawek ryczałtu. Do wyższej, 15-procentowej stawki mogliby trafić przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą i rozliczający się ryczałtem, jeśli nie zatrudniają przynajmniej jednego pracownika na umowę o pracę. Najbardziej odczują to zapewne osoby działające na własny rachunek, w tym właściciele jednoosobowych firm, freelancerzy i mikroprzedsiębiorcy wykonujący usługi samodzielnie.
W projekcie zapisano również 15-procentową stawkę dla części przychodów z najmu, dzierżawy i podobnych kontraktów zawieranych z podmiotami powiązanymi, na przykład z własną spółką. Wyższe obciążenie miałoby dotyczyć nadwyżki ponad 100 tys. zł przychodu. Zmiany obejmowałyby także wybrane wpływy związane z prawami własności intelektualnej, jeśli są uzyskiwane w relacjach z podmiotami powiązanymi.
Resort finansów zaznacza, że projekt nie oznacza automatycznego podniesienia podatku dla wszystkich firm rozliczających się ryczałtem. Podatnicy, których działalność nie zostanie objęta nowymi przepisami, nadal mają korzystać z obecnych zasad opodatkowania.
Jak podaje „Gazeta Prawna”, przykładem może być przedsiębiorca prowadzący JDG, rozliczający się ryczałtem, który osiąga roczne przychody na poziomie około 320 tys. zł i nie zatrudnia pracowników. Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie bez zmian, a jego działalność zostanie nimi objęta, może zapłacić 15-procentowy ryczałt zamiast obecnej preferencyjnej stawki właściwej dla danego rodzaju usług. Końcowa wysokość daniny zależeć będzie jednak od charakteru działalności i szczegółowych warunków zapisanych w ustawie.
Planowane regulacje nie spotkały się z entuzjazmem części doradców podatkowych i organizacji zrzeszających przedsiębiorców. Wskazują oni, że uzależnienie dostępu do preferencyjnej stawki od zatrudnienia pracownika na etacie może być dla najmniejszych podmiotów i osób pracujących samodzielnie bardzo trudne do spełnienia. Ich zdaniem może to podnieść koszty prowadzenia firmy i skłonić niektórych podatników do zmiany formy opodatkowania albo nawet ograniczenia skali działalności.
Ministerstwo Finansów tłumaczy, że celem zmian jest uszczelnienie systemu podatkowego oraz ograniczenie korzystania z preferencji w sposób, który nie odpowiada ich pierwotnemu założeniu. Resort podkreśla także, że nowe regulacje mają wspierać tworzenie miejsc pracy. Jeśli projekt zostanie przyjęty w obecnym brzmieniu, zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)







