Średni wiek lekarzy specjalistów to 56 lat, podczas gdy programiści aplikacji mają przeciętnie 34 lata, a osoby przygotowujące posiłki typu fast food 29 lat.
W ochronie zdrowia, systemie edukacji oraz w innych profesjach opartych na wieloletnim doświadczeniu coraz silniej ujawnia się proces starzenia się załóg. W najbliższych latach może on stać się jednym z kluczowych wyzwań dla rynku pracy.
Coraz większe znaczenie zyskuje średni wiek osób pracujących w konkretnych zawodach, bo to właśnie on dobrze pokazuje stan całego rynku pracy. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że różnice między branżami są bardzo duże i zapowiadają zmianę pokoleniową, która w wielu obszarach może być równie trudna do opanowania jak brak rąk do pracy.
Najwyższy przeciętny wiek mają lekarze specjaliści — 56 lat. Niewiele mniej, bo 54 lata, wynosi średnia wśród lekarzy dentystów specjalistów. Wysokie wartości widać także w grupie kierowników instytucji ochrony zdrowia (52 lata), pielęgniarek specjalistek (51) oraz techników analityki medycznej (51). – Sam fakt, że zespół się starzeje, nie oznacza jeszcze kryzysu. Doświadczenie jest bezcenne, zwłaszcza tam, gdzie liczy się odpowiedzialność i wysoka specjalizacja. Problem zaczyna się wtedy, gdy organizacje zbyt późno myślą o sukcesji. Wiedzy zdobywanej latami nie da się uzupełnić szybkim naborem. Potrzebne jest stopniowe przekazywanie kompetencji i świadome budowanie nowej generacji ekspertów – wyjaśnia Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.
Przeciętny wiek powyżej 50 lat występuje również w wielu innych profesjach. Dotyczy to między innymi sędziów (51 lat), ekonomistów (51), duchownych (51), przedstawicieli władz publicznych (50) oraz kierowników instytucji edukacyjnych (50). Zbliżony poziom notuje się też u nauczycieli szkół ponadpodstawowych, nauczycieli kształcenia zawodowego i nauczycieli akademickich, których średnia wieku wynosi 49 lat.
Magda Dąbrowska zwraca uwagę, że szczególnie wymagające są zawody, do których trzeba przygotowywać się przez długi czas i latami zdobywać praktykę. – W części profesji nie wystarczy zwiększyć liczbę ofert pracy. Jeżeli młodzi ludzie nie widzą dla siebie perspektyw w danym zawodzie, sama rekrutacja nie przyniesie rozwiązania. Trzeba inaczej myśleć o budowaniu zawodu: nie tylko jak znaleźć pracownika, lecz także jak stworzyć mu atrakcyjną drogę wejścia i rozwoju – podkreśla.
Wysoka średnia wieku dotyczy także wielu klasycznych zajęć, takich jak sprzedawcy na targowiskach (52 lata), właściciele sklepów (50), rybacy morscy (50), jubilerzy (50), złotnicy (50), krawcy (50) czy obuwnicy (50). Do tej pory wiedza była tam przekazywana głównie w rodzinnych firmach i lokalnych środowiskach, jednak dziś ten model potrzebuje dodatkowego wsparcia. – Największym problemem tradycyjnych profesji nie jest zawsze ich mniejsza potrzeba społeczna. Często trudność polega na tym, że młodzi ludzie ich po prostu nie dostrzegają. Jeśli zawód nie kojarzy się z nowoczesnością, trudno przyciągnąć nowych kandydatów, nawet gdy oferuje stabilność i rozwój – mówi ekspertka.
Nie wszędzie sytuacja wygląda podobnie. W zawodach związanych z transportem i budownictwem średni wiek zatrudnionych utrzymuje się mniej więcej na poziomie 44–49 lat. Tak jest między innymi wśród kierowców autobusów, kierowców ciężarówek, maszynistów, spawaczy, hydraulików, monterów i księgowych.
Znacznie młodszą strukturę wiekową mają profesje powiązane z nowymi technologiami. Średnia wieku operatorów sieci i systemów komputerowych to 38 lat, a analityków systemów, projektantów aplikacji oraz specjalistów ds. sieci komputerowych około 35 lat. – Sektor technologiczny pokazuje inną twarz rynku pracy. Młodszy wiek pracowników wynika tu często z bardzo szybkiego tempa zmian, a nie z niedoboru doświadczenia. Umiejętności muszą być stale aktualizowane, dlatego firmy powinny łączyć dwa działania: pozyskiwać nowe talenty i jednocześnie zatrzymywać osoby znające procesy, produkty oraz klientów – tłumaczy Magda Dąbrowska.
Najmłodsze grupy zawodowe tworzą osoby wykonujące zajęcia, które często są początkiem kariery. Średni wiek pracowników przygotowujących posiłki typu fast food oraz sportowców wynosi 29 lat. Niewiele więcej, bo od 31 do 34 lat, mają modele i modelki, stewardzi, kelnerzy, pracownicy centrów obsługi telefonicznej oraz demonstratorzy produktów. Młodszy wiek tych grup pomaga zasilać rynek pracy nowymi osobami, ale jednocześnie oznacza większą rotację i częstszą konieczność wdrażania kolejnych pracowników.
Zdaniem ekspertów sam średni wiek zatrudnionych nie przesądza o jakości kadry. Najważniejsze jest sprawne zarządzanie zespołami złożonymi z osób z różnych pokoleń oraz stworzenie warunków do przekazywania wiedzy i doświadczenia. W ich ocenie to właśnie utrzymanie kompetencji i przygotowanie następców będzie w najbliższych latach jednym z najistotniejszych zadań dla pracodawców.
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)














