Najniższa pensja ma pójść w górę o 144 zł brutto. Dla przedsiębiorców oznacza to dodatkowe obciążenie, choć jednocześnie przełoży się na wyższe dochody domowych budżetów.
Od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę ma wzrosnąć z 4806 zł do 4950 zł brutto. Równolegle ma zostać podniesiona także minimalna stawka godzinowa, która ma osiągnąć poziom 32,30 zł. Takie wartości zapisano w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów opracowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Dokument trafił do Rządowego Centrum Legislacji, a następnie został przekazany do rozpatrzenia przez Radę Ministrów. Zaproponowane stawki są zgodne z wcześniejszą propozycją rządu. Wysokość płacy minimalnej oraz stawki godzinowej nie została jednak uzgodniona w ramach Rady Dialogu Społecznego. Strona związkowa domagała się, by najniższe wynagrodzenie sięgnęło co najmniej 5200 zł brutto, natomiast pracodawcy akceptowali jedynie podwyżkę nieprzekraczającą propozycji rządowej. Zgodnie z przepisami, gdy w RDS nie ma porozumienia, ostateczną decyzję podejmuje Rada Ministrów w formie rozporządzenia. Musi to nastąpić do 15 września. Jednocześnie przyjęte przez rząd stawki nie mogą być niższe od tych przedstawionych wcześniej do negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego.
Obecnie płaca minimalna wynosi 4806 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa dla wybranych umów cywilnoprawnych to 31,40 zł brutto. Oznacza to, że w przyszłym roku najniższe wynagrodzenie byłoby wyższe o 144 zł brutto, a stawka godzinowa zwiększyłaby się o 90 gr.
Planowana podwyżka odbije się zarówno na pracownikach, jak i na firmach oraz finansach publicznych. Z oceny skutków regulacji przygotowanej przez resort wynika, że w 2027 r. koszt zmian dla dużych przedsiębiorstw ma wynieść ok. 321,2 mln zł, a dla sektora małych i średnich firm ok. 2,91 mld zł. Jednocześnie dochody rodzin, obywateli i gospodarstw domowych mają zwiększyć się o ok. 2,21 mld zł.
Z wyliczeń MRPiPS wynika też, że korekta wysokości płacy minimalnej wpłynie na stan finansów publicznych. Dochody sektora mają wzrosnąć o ok. 1,52 mld zł, przy wydatkach rzędu ok. 494,8 mln zł. W projekcie uwzględniono również wyższe koszty budżetu państwa związane z pensjami, składkami i świadczeniami, których poziom zależy od minimalnego wynagrodzenia.
Twórcy projektu podkreślają, że wzrost najniższej pensji może pobudzić popyt krajowy i korzystnie zadziałać na gospodarkę. Z drugiej strony większe obciążenia płacowe mogą ograniczać możliwości inwestycyjne firm oraz wpływać na ich decyzje o tworzeniu nowych etatów. Zmiana może także podnieść koszty realizacji części zamówień publicznych, zwłaszcza tam, gdzie wynagrodzenia osób wykonujących umowy są ustalane w oparciu o płacę minimalną.
W 2015 r. minimalne wynagrodzenie wynosiło 1750 zł brutto, co oznacza wzrost o 3056 zł w ciągu dekady. Szczególnie duże podwyżki przypadły na lata 2023 i 2024, kiedy ze względu na prognozowaną inflację płaca minimalna była zwiększana dwa razy w roku. W 2023 r. podniesiono ją z 3010 do 3490 zł od stycznia, a następnie do 3600 zł od lipca. W 2024 r. najniższa pensja wzrosła z 3600 do 4242 zł, a od lipca osiągnęła 4300 zł.
Od 2025 r. minimalne wynagrodzenie wynosi 4666 zł, a od 2026 r. obowiązuje poziom 4806 zł brutto.
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)

















.png)












