Zaledwie 13% osób pracujących w Polsce twierdzi, że po zakończeniu dnia zawodowego nadal ma dość sił, by w pełni uczestniczyć w życiu rodzinnym.
Po powrocie z pracy tylko 13% zatrudnionych Polaków uważa, że ma jeszcze zapas energii potrzebny do aktywnego włączania się w domowe sprawy. Większość kończy dzień w gorszym stanie psychicznym, a 46% badanych zauważa, że ich samopoczucie po pracy odbija się na relacjach z najbliższymi. Zjawisko to szczególnie mocno dotyka kobiet oraz młodszych pracowników.
Z badania ARC Rynek i Opinia zrealizowanego na zlecenie Warty wynika, że 56% pracujących Polaków wraca do domu z obciążeniem emocjonalnym. Najczęściej oznacza to zwykłe wyczerpanie, na które wskazuje 32% ankietowanych. Kolejne 15% mówi o emocjonalnym wyczerpaniu i trudnościach z zaangażowaniem się w sprawy domowe. Co dziesiąta osoba po pracy bywa rozdrażniona i łatwo traci cierpliwość. Jedynie 1% respondentów deklaruje, że po pracy pozostaje spokojny i nadal ma siłę, by aktywnie uczestniczyć w życiu rodzinnym.
Skutki napięcia związanego z pracą widać także w kontaktach z rodziną. 46% badanych przyznaje, że pogorszone samopoczucie po godzinach wpływa na ich relacje z bliskimi. Taką odpowiedź częściej wskazują kobiety – 54% wobec 39% mężczyzn. Panie częściej też zauważają, że stres zawodowy zwiększa ich podatność na kłótnie domowe (47% vs. 33% mężczyzn). Z kolei 31% mężczyzn uważa, że praca nie przenosi się na ich zachowanie w domu, podczas gdy wśród kobiet taką opinię wyraża 16%.
Sposoby odreagowywania po pracy są różne, ale najczęściej dominują pasywne formy odpoczynku. 38% osób relaksuje się przed telewizorem, oglądając filmy lub seriale. Co trzeci badany ogranicza kontakty z innymi i odkłada rozmowy na później, a 28% spędza czas w mediach społecznościowych, przewijając treści na ekranie. Tylko 26% ankietowanych mówi, że po pracy rozmawia z bliskimi. Jeszcze mniej, bo 4%, korzysta z pomocy psychologa lub innego specjalisty.
Najczęściej wskazywanym powodem stresu w pracy jest zbyt duża liczba obowiązków – mówi o tym 31% respondentów. Dla 28% głównym źródłem napięcia są presja czasu i napięte terminy, a 22% zwraca uwagę na słabą organizację pracy. Kolejne 21% odczuwa znużenie monotonią i brak satysfakcji z wykonywanych zadań. Co piąty pracujący Polak obawia się również utraty zatrudnienia albo pogorszenia swojej sytuacji finansowej.
Przyczyny stresu różnią się także w zależności od płci. Kobiety częściej niż mężczyźni wskazują na brak wsparcia ze strony przełożonych (18% wobec 11%). Mężczyźni z kolei częściej wymieniają pracę po godzinach i nadgodziny jako źródło napięcia (14% vs. 9%).
Najmocniej problem stresu zawodowego odczuwają młodsi pracownicy. W grupie osób do 35. roku życia 58% przyznaje, że napięcie z pracy przekłada się na ich zachowanie wobec domowników. Wśród osób w wieku 45 lat i więcej taki odsetek wynosi 39%. Młodsze osoby częściej też mówią, że stres zawodowy prowadzi do sprzeczek z najbliższymi. Wskazuje na to 52% z nich, podczas gdy w starszej grupie jest to 32%.
Młodsi pracownicy częściej próbują również rozładowywać napięcie przez niezdrowe jedzenie albo sięganie po używki. Jednocześnie są bardziej skłonni korzystać z pomocy specjalistów. W tej grupie wsparcie psychologa deklaruje trzykrotnie więcej osób niż wśród starszych pracowników.
Jak podkreśla dr Malwina Puchalska-Kamińska, psycholog Uniwersytetu SWPS, wpływ pracy na życie prywatne jest zjawiskiem naturalnym, podobnie jak oddziaływanie spraw domowych na funkcjonowanie zawodowe. – Dane z raportu nie wydają mi się alarmujące, ale pokazują, że coraz lepiej dostrzegamy, jak stres zawodowy wpływa na nasze samopoczucie i relacje. Po dniu spędzonym na tłumieniu emocji, reagowaniu na oczekiwania innych i mierzeniu się z napięciem może zabraknąć nam cierpliwości oraz energii potrzebnej w domu. Wtedy stres z pracy przenosi się na kontakty z bliskimi nie dlatego, że chcemy, lecz dlatego, że jesteśmy psychicznie przeciążeni. Wyższe wyniki wśród młodszych pracowników i kobiet mogą wynikać częściowo z większej świadomości tych mechanizmów, ale też z konieczności łączenia wielu ról i obowiązków – wyjaśnia ekspertka.
Psycholog zaznacza, że wsparcie może dawać zarówno rodzina, jak i rozmowa z przełożonym o liczbie zadań, terminach czy sposobie organizacji pracy. – Warto też szukać dobrych metod regeneracji, a gdy odpoczynek, rozmowa i własne sposoby przestają pomagać, sięgnąć po profesjonalną pomoc – dodaje dr Malwina Puchalska-Kamińska.
Według danych ZUS w 2025 r. wystawiono 1,8 mln zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Odpowiadało to za 8% wszystkich L4 i oznaczało wzrost o niemal 10% względem 2024 r. oraz o 51,3% w porównaniu z 2019 r. W pierwszym półroczu 2026 r. zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania nadal należały do najczęstszych przyczyn absencji chorobowej. Odpowiadały za 14,8% wszystkich dni objętych zwolnieniami lekarskimi, co przełożyło się na 18,2 mln dni nieobecności w pracy. Czytaj więcej: Coraz więcej zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i stresu
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)
















.png)











