System kaucyjny bardzo szybko wszedł do codziennych nawyków Polaków, ale skala zwrotów zaczyna obnażać jego słabe punkty. Najczęściej chodzi o wydajność urządzeń, dostępność punktów i organizację całego zaplecza.
Już ponad 5 mld opakowań trafiło z powrotem do systemu w pierwszym roku jego działania. W praktyce oznacza to, że miesięcznie konsumenci oddają ponad 200 mln sztuk, a rynek musi nadążać za tempem, którego wcześniej nie zakładano.
Przedstawiciele handlu przyznają, że to właśnie skala zainteresowania była największym zaskoczeniem po starcie systemu. Jak mówi Agnieszka Koc, dyrektorka ds. ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju w Jeronimo Martins Polska, pod koniec 2025 r. zwroty wyglądały zupełnie inaczej niż dziś. – Dużym wyzwaniem było zapanowanie nad bardzo szybką skalą i tempem wzrostu tej zbiórki, a także dostosowaniem do tego wszystkich procesów, które musiały być bardzo szybko zmienione, czyli głównie procesów logistycznych i operacyjnych – tłumaczy.
Zwrot stał się nawykiem
Z raportu „Od uczestnictwa do rutyny. Indeks Adaptacji Kaucja.pl 2026” wynika, że 93% Polaków przynajmniej raz skorzystało z systemu kaucyjnego. Regularnie, bo co najmniej raz w miesiącu, robi to 83% badanych. Wśród osób korzystających z rozwiązania 87% deklaruje, że oddaje większość lub niemal wszystkie opakowania objęte kaucją.
Ocena samej procedury jest przeważnie pozytywna. Dla 81% respondentów zwrot jest łatwy, a taki sam odsetek uznaje go za przewidywalny. Jednocześnie praktyka pokazuje, że im częściej konsumenci korzystają z automatów, tym częściej trafiają na kłopoty techniczne i organizacyjne.
- 78% użytkowników w ciągu trzech miesięcy natknęło się na przepełnione urządzenie,
- 69% na niesprawny automat,
- 60% na odrzucenie opakowania.
Sklepy chcą sprawniejszej infrastruktury
W sieciach handlowych panuje przekonanie, że konsumenci chcą zwracać opakowania, ale potrzebują stabilniejszego zaplecza. Joanna Kasowska, dyrektorka ds. jakości i standardów zarządzania żywnością w Grupie Żabka, podaje, że poziom zwrotności w sieci sięga już ok. 60%. – To, co jeszcze nam dzisiaj przeszkadza, to pewne awarie maszyn czy brak dostępności systemów, ale nad tym elementem będziemy w stanie pracować przez kolejny rok – zapowiada.
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska w całej Polsce działa ponad 65,5 tys. punktów zwrotu opakowań. Z tej liczby 23,5 tys. to automaty, a właśnie przez nie przechodzi 90% wszystkich zwrotów. Niemal połowa punktów to małe sklepy, które przystąpiły do systemu dobrowolnie.
Konsumenci najczęściej oczekują dwóch rzeczy: większej wygody i mniejszej awaryjności. W badaniu Kaucji.pl 48% osób wskazało, że automaty powinny działać sprawniej i rzadziej się przepełniać, 41% chciałoby punktów bliżej domu lub pracy, a 34% – krótszego czasu potrzebnego na oddanie opakowań.
Jak przyspieszyć zwroty
Jednym z kierunków rozwoju są urządzenia typu multifeed, które pozwalają wsypać do automatu zawartość całego worka, zamiast podawać butelki i puszki pojedynczo. W Polsce takie rozwiązania wciąż nie są powszechne, ale zainteresowanie nimi rośnie.
Konrad Robak, dyrektor zarządzający Tomra Collection Polska, zwraca uwagę, że rynki bardziej doświadczone w obsłudze systemów kaucyjnych chętnie stawiają na maszyny o dużej przepustowości. W Szwecji pierwszy automat Pantamera Express, umożliwiający jednorazowe opróżnienie worka z puszkami i butelkami PET, uruchomiono w 2015 r. Dziś podobne urządzenia działają tam w punktach recyklingu w całym kraju, a rozwiązania o dużej wydajności trafiają także do sklepów. – Jesteśmy rynkiem, który poszedł z trochę innym trendem niż inne. Zaczęliśmy przede wszystkim z maszynami wolnostojącymi. Na innych rynkach kaucyjnych udział maszyn wolnostojących do maszyn w zabudowie ściennej, w których wszystko dzieje się z tyłu, a konsument widzi tylko wrzutnię czy front maszyny, jest zdecydowanie inny. Tam jest zdecydowanie więcej maszyn drugiego rodzaju. One po prostu lepiej działają, są efektywniejsze w operacjach, choć są to rozwiązania trochę droższe – wyjaśnia.
Zmiany w przepisach i kolejne decyzje
Branża handlowa podkreśla, że system musi zostać lepiej skoordynowany po stronie operatorów, sklepów i pozostałych uczestników. Joanna Kasowska zwraca uwagę na brak wspólnej platformy do uzgadniania rozwiązań, które mogłyby poprawić efektywność zbiórki i ograniczyć koszty. Ważne pozostają też oznakowanie, rozliczanie opakowań oraz forma zwrotu kaucji, czy to przez bon, paragon, czy przelew na kartę.
Resort klimatu planuje rozwiązania, które mają ułatwić korzystanie z systemu. Wśród nich jest wydłużenie ważności bonów wydawanych przez automaty z 30 do 90 dni oraz objęcie kaucją jednorazowych szklanych butelek po napojach alkoholowych o pojemności do 300 ml, potocznie nazywanych małpkami.
Nie wszyscy w branży chcą jednak szybkiego dokładania kolejnych obowiązków. Agnieszka Koc podkreśla, że najbliższy rok powinien służyć optymalizacji tego, co już działa. Kolejny rok będzie musiał być poświęcony optymalizacji wszystkich wdrożonych procesów, czy to logistycznych, czy operacyjnych. Nie powinniśmy więc robić żadnych drastycznych zmian i dodawać nowych opakowań kaucyjnych, tylko spokojnie poczekać, aż to, co zostało wdrożone, będzie dobrze działało i, co najważniejsze, będzie zoptymalizowane pod kątem efektywności operacyjnej i kosztowej – zaznacza.
Europejski cel i polski wynik
Unijne przepisy zakładają, że do 2029 r. selektywna zbiórka jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych i metalowych opakowań na napoje ma sięgnąć co najmniej 90%. Część krajów jest już na tym poziomie albo bardzo blisko niego. Według danych Reloop w 2024 r. wskaźnik zwrotów wynosił 92% w Norwegii oraz po 90% na Litwie i Słowacji, a w Szwecji 88%.
Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w Polsce na koniec września 2026 r. poziom zwrotu opakowań wyniósł ok. 60%. Dla porównania wcześniejszy model oparty na selektywnej zbiórce odpadów komunalnych pozwalał odzyskiwać ok. 40% plastikowych butelek.
Rozwój systemu ma więc dwa równoległe kierunki: z jednej strony utrzymanie wysokiego zainteresowania konsumentów, z drugiej – poprawę logistyki, wydajności automatów i dostępności punktów. To od tych elementów będzie zależeć, czy zbiórka zbliży się do unijnego celu.


.png)

.png)

















