Polacy coraz częściej uznają, że kobiety i mężczyźni powinni równie mocno stawiać na pracę i wykształcenie. W praktyce jednak przy dzieciach i domu stare schematy nadal trzymają się mocno.
Wyniki pierwszej fali badania Generacje i Rodziny II (Generations and Gender Survey – GGS-II) pokazują, że w polskich domach nadal wyraźnie widać podział zadań według płci. Badanie zrealizowano na przełomie 2025 i 2026 r., a kolejne fale mają śledzić tych samych respondentów do 2028 r.
Projekt skupia się na przemianach w rodzinach, relacjach między pokoleniami oraz społecznych rolach kobiet i mężczyzn. Dzięki pierwszemu pomiarowi można opisać nie tylko to, jak mieszkające w Polsce osoby myślą o rodzinie i pracy, lecz także jakie mają doświadczenia i plany. Powtórzenie badania na tej samej grupie ma pokazać, co zmienia się w ich życiu i dlaczego.
Gdzie podział jest najmocniej widoczny
Jak wskazuje Iga Rozbicka, analityczka w Zespole Ekonomii Behawioralnej Polskiego Instytutu Ekonomicznego, codzienna organizacja domu nadal częściej opiera się na pracy kobiet. Panie częściej przejmują pranie, gotowanie i odkurzanie, a panowie zwykle są kojarzeni z drobnymi naprawami wykonywanymi od czasu do czasu. Podobny układ widać przy opiece nad dziećmi.
W zabawie z dzieckiem większość badanych deklaruje podział po równo, ale już przy ubieraniu dziecka i opiece podczas choroby taki układ wskazuje tylko około 1/3 osób. W pozostałych parach to kobieta częściej bierze na siebie obowiązki opiekuńcze.
Praca zawodowa ważna dla obojga, ale nie dla domowych zadań
W ocenie ról zawodowych dominują bardziej równościowe przekonania. Większość badanych uważa, że posiadanie pracy oraz wyższego wykształcenia jest równie ważne dla kobiet i mężczyzn. Inaczej wygląda to przy sprawach domowych i opiece nad dziećmi, gdzie ponad połowa respondentów uznaje te zadania za ważniejsze dla kobiet.
Najmocniej widać to w odpowiedziach dotyczących rodziców małego dziecka. Pytanie dotyczyło tego, ile godzin tygodniowo powinna pracować zawodowo matka i ojciec w rodzinie wychowującej dwuletnie dziecko. Dla ojca pełny, 40-godzinny tydzień pracy za odpowiedni uznało 87% badanych. W przypadku matki taką odpowiedź wskazało 40% respondentów.
- 20 godzin tygodniowo dla matki wybrało 29% badanych
- 30 godzin tygodniowo wskazało 17%
Zdaniem Igi Rozbickiej takie oczekiwania mogą prowadzić do napięcia między rodziną a pracą zawodową kobiet, zwłaszcza tam, gdzie rynek premiuje długie i sztywne godziny. W praktyce łączenie zatrudnienia z większą odpowiedzialnością za opiekę często wymaga rezygnacji z jednego z tych obszarów. Dla rynku pracy oznacza to niewykorzystanie części potencjału, a dla rodzin może wiązać się z odkładaniem lub nawet rezygnacją z macierzyństwa.
Ekspertka PIE podkreśla, że ograniczanie tych kosztów wymaga działań po obu stronach. Potrzebne są rozwiązania ze strony decydentów, takie jak większy dostęp do opieki instytucjonalnej i wzmacnianie praw pracowniczych rodziców, a także ze strony pracodawców, na przykład poprzez bardziej elastyczny czas pracy lub zatrudnienie w niepełnym wymiarze.
Czytaj także: Coraz więcej ojców korzysta z urlopu rodzicielskiego


.png)









.png)















