85,5% kobiet wychowujących jedno dziecko jest aktywnych zawodowo, podczas gdy wskaźnik ten spada do 68,7% wśród matek mających troje lub więcej dzieci.
Macierzyństwo to kluczowy czynnik oddziałujący na sytuację kobiet na rynku pracy. Większość Polek zatrudnionych zawodowo przyznaje, że ich życie osobiste, włączając w to rodzinę i wychowanie dzieci, ma duży wpływ na ich wybory zawodowe.
Kobiety w Polsce pragną rozwijać swoje kariery i dążyć do finansowej samodzielności, jednak wciąż napotykają na przeszkody związane z obowiązkami opiekuńczymi, które najczęściej przypadają im. Badania przeprowadzone przez Grupę Progres wskazują, że 62% kobiet twierdzi, iż ich życie osobiste istotnie wpływa na decyzje zawodowe. Zaledwie 11% kobiet uważa, że sprawy rodzinne nie miały wpływu na ich pracę, a 27% nie jest w stanie tego ocenić. Według danych za czwarty kwartał 2025 roku, rodzinne obowiązki jako powód odejścia z pracy wskazało 34 tys. kobiet oraz 17 tys. mężczyzn. Dla kobiet, to jeden z najczęściej wymienianych powodów rezygnacji z pracy, obok nietypowych warunków zatrudnienia i zamknięcia miejsca pracy. – Macierzyństwo ma nadal duży wpływ na zawodową trajektorię kobiet – od zmiany pracy, przez zmniejszenie aktywności zawodowej, po całkowite opuszczenie rynku pracy. W miarę jak coraz więcej kobiet staje się finansowym wsparciem swoich rodzin, niezwykle istotne jest tworzenie warunków, które umożliwiają harmonijne łączenie życia zawodowego z rodzinnym, bez potrzeby rezygnacji z jednej z tych ról – podkreśla Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.
Kobiety coraz częściej sprawują funkcję głowy rodziny. Dane GUS pokazują, że w czwartym kwartale wśród 15,8 mln kobiet w wieku od 15 do 89 lat, aż 7,4 mln pełniło rolę głównego źródła utrzymania dla swoich rodzin. W tej grupie prawie 4 mln kobiet pracowało, z czego większość na pełen etat.
Aktywność zawodowa matek pozostaje znacząca, jednak maleje z liczbą dzieci. W przypadku kobiet wychowujących jedno dziecko, 85,5% jest aktywnych zawodowo, podczas gdy wśród matek trojga i więcej dzieci ten wskaźnik spada do 68,7%. Dla porównania, wskaźnik aktywności zawodowej mężczyzn utrzymuje się na stałym poziomie, niezależnie od liczby dzieci, wynosząc od 96,1% do 97,8%.
Magda Dąbrowska zauważa, że kobiety często ponoszą konsekwencje zawodowe związane z opieką nad dziećmi. – Często mówi się o nierówności płacowej, ale w Polsce niewiele uwagi poświęca się tematowi nierówności związanej z obowiązkami opiekuńczymi. Statystyki pokazują, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni „płacą” swoją karierą za rodzinne zadania – nie dlatego, że nie chcą pracować, lecz z powodu odpowiedzialności za organizowanie życia domowego, która spoczywa głównie na nich. To wielkie wyzwanie także dla pracodawców, ponieważ rynek pracy traci niekompetencje, lecz potencjał kobiet, które nie mają wystarczającej pomocy w łączeniu życia zawodowego z rodzinnym. Pomimo tego, że w wielu firmach coraz bardziej dostępne są różnorodne formy wsparcia dla rodziców – tłumaczy ekspertka.
Wśród dostępnych form wsparcia znajdują się m.in. elastyczny czas pracy, możliwość pracy zdalnej i hybrydowej, dodatkowe dni wolne, dofinansowania do żłobków i przedszkoli oraz programy wspierające powrót kobiet po urlopach macierzyńskich i rodzicielskich. W wielu firmach oferowane są także programy aktualizujące umiejętności, mentoring oraz programy „back to work”, które mają na celu ułatwienie powrotu do pracy po dłuższej nieobecności. Ważnym elementem wsparcia rodzin pozostaje też rządowy program „Aktywny Rodzic”, skierowany do opiekunów dzieci w wieku od 12 do 35. miesiąca życia. Program ten obejmuje trzy typy świadczeń, które mają pomóc rodzicom w łączeniu pracy zawodowej z opieką nad dzieckiem.
Magda Dąbrowska podkreśla, że dyskusja na temat równości w miejscu pracy powinna obejmować nie tylko sam dostęp do zatrudnienia, lecz także możliwości kontynuacji i rozwoju kariery zawodowej przy jednoczesnym wykonywaniu obowiązków opiekuńczych. – To właśnie ten niewidoczny, lecz stały „drugi etat” sprawia, że ścieżki kariery kobiet częściej są przerywane, spowalniane lub zmieniają kierunek. Nie chodzi więc o brak aspiracji ani kompetencji, ale o system, który nie został zaprojektowany z uwzględnieniem realiów życia rodzinnego nowoczesnych pracowników. Elastyczne formy zatrudnienia, dostęp do instytucjonalnej opieki czy programy wspierające powrót po przerwie zawodowej wciąż nie są normą, lecz przywilejem – często zależnym od dobrej woli pracodawcy. Jeśli chcemy mówić o rzeczywistej równości na rynku pracy, musimy przesunąć dyskusję z indywidualnych decyzji kobiet na temat warunków, w jakich te decyzje są podejmowane. Równość nie zaczyna się w momencie zatrudnienia, lecz w momencie, gdy praca przestaje kolidować z obowiązkami opiekuńczymi i staje się z nimi realnie zintegrowana – podsumowuje prezeska Grupy Progres.
fot.
oprac. /kp/

