Nie chodzi o przekazanie pieniędzy do ręki, lecz o pomoc organizowaną w miejscu zamieszkania seniora. Bon senioralny ma sfinansować opiekę dla osób po 65. roku życia.
Bon senioralny ma stać się nowym narzędziem wsparcia dla starszych osób, które potrzebują pomocy w zwykłych, codziennych sprawach, a także dla ich bliskich. Przepisy wprowadzające to rozwiązanie zaczęły obowiązywać 7 sierpnia, jednak samo uchwalenie ustawy nie oznacza jeszcze, że usługi ruszą od razu w każdym miejscu w kraju. Samorządy muszą najpierw zbudować cały mechanizm działania programu, przygotować zasady przyjmowania wniosków i ustalić współpracę z instytucjami, które będą realizować opiekę.
Nie przewidziano wypłat gotówki ani dla seniora, ani dla jego rodziny. Finansowanie ma trafiać do gmin, które będą z tych pieniędzy opłacać usługi opiekuńcze świadczone w domu osoby starszej. Na lata 2026–2028 przewidziano łącznie 1 mld zł na realizację programu. W czwartym kwartale 2026 r. ma to być 100 mln zł, w 2027 r. 400 mln zł, a w 2028 r. 500 mln zł.
Pomoc ma dotyczyć czynności niezbędnych w codziennym życiu. Senior będzie mógł otrzymać wsparcie między innymi przy gotowaniu, dbaniu o higienę i pielęgnację, przemieszczaniu się po mieszkaniu, robieniu zakupów czy dojazdach do lekarza. Organizacją świadczeń zajmą się gminy, a samą pomoc mogą realizować ośrodki pomocy społecznej oraz inne współpracujące z nimi podmioty.
Wprowadzenie bonu senioralnego jest odpowiedzią na zmiany demograficzne i coraz większe potrzeby opiekuńcze wśród osób starszych. Program ma pozwolić seniorom jak najdłużej pozostać w znanym sobie otoczeniu domowym, a jednocześnie odciążyć rodziny, które często łączą sprawowanie opieki z pracą zarobkową.
Z badania InterviewMe przeprowadzonego wśród 485 osób wynika, że większość ankietowanych dobrze ocenia pomysł finansowania konkretnych usług zamiast przekazywania pieniędzy w gotówce. Takie podejście poparło 59% uczestników. Z kolei 26% uznało, że to rodzina powinna samodzielnie decydować o wykorzystaniu środków. 10% badanych nie miało zdania lub uznało temat za niezwiązany z ich sytuacją, a 5% nie akceptuje finansowania takich świadczeń z pieniędzy publicznych.
Program nie będzie jednak dostępny dla wszystkich bez wyjątku. Jednym z najważniejszych warunków otrzymania bonu jest spełnienie kryterium dochodowego. Z rozwiązania będą mogły skorzystać osoby po 65. roku życia, które mają niezaspokojone potrzeby w zakresie podstawowych czynności życia codziennego i spełniają także inne wymogi przewidziane w ustawie, w tym dotyczące obywatelstwa i miejsca zamieszkania. Obecnie limit dochodu seniora uprawniający do programu wynosi 3410 zł. Wylicza się go na podstawie średniego dochodu z trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku. Kwota ma być co roku waloryzowana od marca razem z emeryturami i rentami. W końcowej wersji przepisów nie uwzględniono wcześniejszego pomysłu, aby prawo do bonu zależało od tego, czy zawodowo aktywni są członkowie rodziny. Nie ma więc znaczenia, czy pracuje sam senior, jego dzieci, wnuki albo współmałżonek.
Zakres wsparcia w ramach bonu ma obejmować cztery główne obszary. Chodzi o zaspokajanie bieżących potrzeb, pomoc higieniczno-pielęgnacyjną, wsparcie przy korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych oraz podtrzymywanie kontaktów z otoczeniem, w tym aktywność umysłową i ruchową. Bon nie zastąpi jednak usług medycznych świadczonych seniorowi w domu.
Zainteresowanie programem potwierdzają również wyniki badania. Aż 81% respondentów przyznało, że gdyby starszy członek rodziny potrzebował codziennej pomocy, rozważyłoby skorzystanie z bonu senioralnego. W tej grupie 40% odpowiedziało, że zdecydowanie brałoby taką możliwość pod uwagę, a 41% uznało ją za prawdopodobną. Przeciwnych było 9% ankietowanych, a 10% wskazało, że problem ich nie dotyczy.
Jednocześnie poziom wiedzy o nowych zasadach nadal jest niewielki. Tylko 19% osób biorących udział w badaniu stwierdziło, że dobrze zna reguły bonu senioralnego. 44% słyszało o tym rozwiązaniu, ale nie znało szczegółów, natomiast dla 37% była to zupełnie nowa informacja.
Wdrożenie programu ma przebiegać etapami. Najpierw bon zostanie uruchomiony w gminach, gdzie potrzeba takiego wsparcia jest największa. To samorządy będą odpowiadać za organizację usług, ocenę potrzeb seniorów oraz współpracę z podmiotami świadczącymi pomoc. Przyznanie wsparcia ma następować na wniosek seniora i być potwierdzane umową zawieraną z gminą. Liczba godzin i zakres usług będą ustalane indywidualnie, zależnie od stopnia niezaspokojenia podstawowych potrzeb danej osoby. Podczas oceny brane będą pod uwagę między innymi możliwości samodzielnego poruszania się, wykonywania czynności higienicznych i przygotowywania posiłków, a także pamięć, koncentracja oraz aktywność poza domem.
Szczegółowy tryb składania wniosków wciąż zależy od tego, jak poszczególne gminy przygotują własny system. Samo wejście ustawy w życie nie oznacza więc, że każdy uprawniony senior od razu otrzyma taką pomoc. Start przyjmowania wniosków będzie uzależniony od uruchomienia programu przez daną gminę i od tego, czy wcześniej opracuje ona odpowiednie procedury.
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)














