Najbardziej cenione przez klientów są dziś rozwiązania, które pomagają zaoszczędzić czas i uporządkować nadmiar napływających informacji.
Prawie 2 na 3 młodych Polaków wspomaga się sztuczną inteligencją w trakcie podejmowania decyzji zakupowych. Najczęściej AI pomaga im zestawiać ze sobą produkty, odnajdywać najkorzystniejsze propozycje i przeglądać recenzje innych użytkowników. Specjaliści podkreślają, że narzędzia oparte na AI coraz mocniej wpisują się w codzienne zwyczaje zakupowe, choć nadal najczęściej są używane tylko od czasu do czasu.
Rola sztucznej inteligencji w zakupach młodych osób w Polsce wyraźnie rośnie. Jak pokazuje badanie UCE Research i Shopfully Poland, z rozwiązań AI przy wyborze produktów korzysta 65,5% respondentów w wieku 18–35 lat. Z kolei 30% ankietowanych mówi wprost, że nie używa takich technologii. Niewielki odsetek badanych nie był pewien odpowiedzi albo nie potrafił sobie przypomnieć, czy kiedykolwiek posiłkował się AI.
Największa część użytkowników korzysta z tych narzędzi raczej rzadko. Taką odpowiedź zaznaczyło 28,6% osób biorących udział w badaniu. 24,7% deklaruje używanie AI co jakiś czas, a 12,2% sięga po nią regularnie podczas zakupów. Według autorów raportu pokazuje to, że technologia zdążyła już wejść do głównego nurtu zachowań konsumenckich, ale nadal nie stała się nawykiem dla większości. – Większość konsumentów zna już AI i dostrzega jej potencjał. Jednak nie wypracowała sobie jeszcze nawyku regularnego korzystania z tego typu narzędzi. Za okazjonalnym charakterem użytkowania mogą stać trzy główne bariery. Pierwszą jest kwestia zaufania. Część konsumentów nadal woli samodzielnie weryfikować informacje i nie traktuje rekomendacji AI jako ostatecznego źródła wiedzy. Drugą sprawą jest użyteczność. Nie każdy zakup wymaga wsparcia sztucznej inteligencji. Trzecią kwestią są utrwalone przyzwyczajenia zakupowe. Przez lata konsumenci korzystali z wyszukiwarek, porównywarek cenowych czy opinii innych użytkowników i te schematy nadal pozostają bardzo silne – tłumaczy Robert Biegaj, współautor raportu z firmy Shopfully Poland.
W grupie osób, które nie wspierają się AI podczas zakupów, 23,2% nie dostrzega takiej potrzeby, a 6,8% zapowiada, że zamierza zacząć korzystać z tego typu rozwiązań. Zdaniem twórców badania dowodzi to, że segment ten nadal ma przestrzeń do rozwoju i nie osiągnął jeszcze pełnego nasycenia.
Dla młodych klientów największą korzyścią są obecnie funkcje pozwalające przyspieszyć zakupy i odsiać nadmiar danych. AI jest najczęściej wykorzystywana do błyskawicznego porównywania ofert, sprawdzania opinii kupujących, znajdowania atrakcyjnych cen oraz podpowiadania produktów dopasowanych do indywidualnych oczekiwań. – Coraz większą rolę odgrywają też funkcje inspiracyjne. Szczególnie widać to w takich obszarach jak elektronika, moda, kosmetyki czy wyposażenie domu, gdzie klienci często nie mają jeszcze jasno określonego celu zakupowego. W takich momentach AI pomaga zawęzić możliwości i szybciej przejść od szukania do podjęcia decyzji – wskazuje Robert Biegaj.
Autorzy raportu przewidują, że w kolejnych latach sztuczna inteligencja będzie coraz ściślej łączona ze sklepami internetowymi, aplikacjami mobilnymi i platformami sprzedażowymi. Zamiast samodzielnie przeglądać wiele propozycji, konsumenci będą otrzymywać automatycznie tworzone rekomendacje uwzględniające ich budżet, wcześniejsze zakupy, preferencje oraz aktualne promocje. – Badana grupa młodych konsumentów może stać się naturalnym katalizatorem tego procesu, ponieważ jest najbardziej otwarta na testowanie nowych rozwiązań cyfrowych – zwraca uwagę ekspert.
Rozwój AI wpłynie także na sposób, w jaki sprzedawcy będą opisywać swoje produkty. Większe znaczenie zyskają rozbudowane opisy, czytelnie przedstawione parametry techniczne oraz wysokiej jakości oceny wystawiane przez klientów. – Marki powinny również przygotować się na rzeczywistość, w której pierwszym „czytelnikiem” ich oferty będzie algorytm AI, a dopiero później sam konsument. W dłuższej perspektywie przewagę osiągną te firmy, które skutecznie połączą sztuczną inteligencję zarówno z obsługą klienta, jak i z działaniami sprzedażowymi oraz marketingowymi – podsumowuje Robert Biegaj.
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)











