• +48 533 367 799

Ponad 80% nowych aut elektrycznych w rękach firm

Projekt: Ekologia, Środowisko, jakość życia, ekologia
Ponad 80% nowych aut elektrycznych w rękach firm

Mimo że liczba publicznych stacji ładowania systematycznie rośnie, pojazdy służbowe najczęściej zyskują energię w punktach prywatnych oraz półpublicznych.

Elektryfikacja transportu w Polsce coraz intensywniej przestaje być marginalnym zjawiskiem, stając się kluczowym elementem strategii wielu przedsiębiorstw. Obecnie to właśnie korporacje są odpowiedzialne za przeszło 80% nowych rejestracji elektrycznych samochodów, przy czym decyzje dotyczące rozwoju flot zaczynają być ściśle związane nie tylko z kosztami operacyjnymi, ale także z regulacjami prawnymi oraz zarządzaniem energią. Eksperci zaznaczają, że rynek rozwija się dynamicznie, choć infrastruktura techniczna wielu komercyjnych obiektów nie jest jeszcze odpowiednio dostosowana do wzrastającego popytu na samochody elektryczne.

Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, do końca 2025 roku, liczba aut osobowych napędzanych prądem w Polsce wyniesie 132 775. W ciągu roku przybyło ponad 52 tys. takich pojazdów. Prognozy wskazują na możliwość wzrostu liczby elektryków do około 700 tys. do roku 2030.

Z rosnącą liczbą elektrycznych samochodów, przedsiębiorstwa przechodzą od fazy badań oraz pilotażowych testów do konkretnych inwestycji. – Dla wielu firm to obecnie element strategii operacyjnej, który ma wpływ na wiele kluczowych aspektów. Decyzje dotyczące floty podejmowane są często równolegle do tych w obszarze energetyki. Przemiany w zakresie ładowania pojazdów zmieniają zużycie energii w budynkach biznesowych – mówi Grzegorz Końpa, szef projektów komercyjnych w dziale eMobility firmy E.ON Polska.

Eksperci wskazują także na narastające trudności związane z infrastrukturą. Chociaż liczba ogólnodostępnych stacji ładowania stale się zwiększa i pod koniec 2025 roku wyniesie 11 762, to służbowe pojazdy najczęściej ładują się w prywatnych i półpublicznych lokalizacjach, takich jak parkingi biurowe, magazyny, centra logistyczne oraz fabryki. W wielu przypadkach ograniczeniem jest dostępna moc przyłączeniowa oraz możliwość dalszego rozwijania instalacji w przyszłości.

Rolę elektromobilności podkreślają także przepisy krajowe oraz unijne. Ustawa o elektromobilności oraz dyrektywa EPBD wprowadzają wymogi związane z przygotowaniem infrastruktury ładowania w budynkach komercyjnych, podczas gdy rozporządzenie AFIR określa standardy techniczne dla stacji ładowania w Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to, że brak odpowiedniej infrastruktury może wpływać na atrakcyjność nieruchomości, oczekiwania najemców oraz realizację celów z zakresu zrównoważonego rozwoju.

Wraz z postępem elektromobilności, zmienia się także podejście do inwestycji. Firmy coraz częściej analizują wprowadzenie elektrycznych flot poprzez pryzmat energetyczny, uwzględniając takie kwestie jak moc przyłączeniowa, zarządzanie obciążeniem sieci czy integracja stacji ładowania z systemami budynkowymi. Zdaniem Kamila Szostaka, starszego konsultanta technicznego i sprzedaży w E.ON Polska, coraz więcej firm dąży do podejmowania decyzji o elektromobilności w sposób przemyślany i systematyczny. – Kluczowe staje się dziś zrozumienie, jak zorganizować etapy powstawania infrastruktury, dostosować się do przyszłych norm oraz zharmonizować potrzeby transportowe z możliwościami energetycznymi obiektu – wskazuje.

Z perspektywy rynku nieruchomości, przystosowanie budynków do rosnącej liczby elektryków staje się jednym z kluczowych aspektów nowoczesnego wyposażenia technicznego. Obiekty, które umożliwiają ładowanie większej liczby samochodów, stają się coraz bardziej pożądane przez najemców, lepiej odpowiadając na zmieniające się wymagania rynku. Eksperci podkreślają, że elektromobilność w świecie biznesu staje się normą, która wymaga jednak odpowiedniego zaplanowania, integracji z systemami energetycznymi oraz długofalowego planowania w rozwoju infrastruktury.

fot.
oprac. /kp/