• +48 533 367 799

Debata o wieku emerytalnym wraca. 46% Polaków za pozostawieniem dotychczasowych zasad

Projekt: Seniorzy na rynku pracy, Rynek pracy, depopulacja, edukacja
Debata o wieku emerytalnym wraca. 46% Polaków za pozostawieniem dotychczasowych zasad

Według Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz pięcioletni rozdźwięk jest wyjątkiem w skali Europy, zwłaszcza w kontekście zmieniającej się struktury demograficznej.

Temat wyrównania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn ponownie zagościł w przestrzeni publicznej, po komentarzach Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Minister funduszy i polityki regionalnej oraz liderka Polski 2050 zaznaczyła, że obowiązujący system różnicujący wiek przechodzenia na emeryturę wymaga ponownej oceny oraz możliwych modyfikacji.

W trakcie rozmowy w Programie III Polskiego Radia, Pełczyńska-Nałęcz wskazała, że obecne pięcioletnie rozdzielenie, gdzie kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni w 65, stanowi europejski wyjątek, szczególnie w świetle zmieniającej się sytuacji demograficznej oraz niskiego współczynnika urodzeń. – Jestem zwolenniczką równości. Równość oznacza równość. W dzisiejszych czasach kobiety rodzą znacznie mniej dzieci, a różnica między płciami wynosi pięć lat. Nie ma drugiego kraju w Europie z taką sytuacją. Rozumiem mężczyzn, którzy czują, że dotyczą ich nierówne zasady. Powinniśmy coś w tej kwestii zrobić – podkreśliła. – Mężczyźni powinni wiedzieć, że dostrzegają tą dysproporcję – a ja ją dostrzegam, i również młodsze pokolenia powinny wiedzieć, że ktoś martwi się o ich przyszłość – dodała.

Jak podkreśliła, jej opinia nie wynika z ustaleń koalicyjnych, lecz z głębokiego przekonania o konieczności rozmowy na temat przyszłości systemu emerytalnego w Polsce. – Biorę za to odpowiedzialność i mówię: to nie jest zapisane w umowie koalicyjnej. Proszę PiS, aby nie krzyczało, że koalicja coś zmienia. Nic takiego się nie dzieje. Ja, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, czuję się odpowiedzialna za Polskę dzisiaj i w przyszłości. Dlatego poszerzam temat dyskusji na temat tego, jak rozwiązać tę kwestię mądrze – zauważyła.

Ministra zaznaczyła, że problem staje się coraz bardziej aktualny w kontekście starzejącego się społeczeństwa oraz kurczącej się liczby osób w wieku produkcyjnym. Wyjaśniła, że obecne tendencje demograficzne mogą w przyszłości zwiększyć obciążenia związane z utrzymaniem systemu emerytalnego, szczególnie dla młodszych pokoleń. Jej zdaniem, brak debat na temat możliwych reform może utrudnić przygotowanie państwa na nadchodzące wyzwania ekonomiczne i społeczne. – Jeżeli nie poruszymy tego tematu w debacie publicznej, szkodzimy młodym ludziom, którzy w wyniku kryzysu demograficznego będą musieli wkrótce dokładać setki miliardów – podkreśliła.

Kwestia ewentualnego wyrównania wieku emerytalnego budzi kontrowersje w społeczeństwie. Z badań przedstawionych przez "Super Express" wynika, że największa grupa ankietowanych (46%) opowiada się za kontynuowaniem istniejących zasad, które przyznają wcześniejsze emerytury kobietom w porównaniu do mężczyzn. Mniejsze poparcie uzyskała opcja, która zakładałaby ujednolicenie wieku emerytalnego dla obu płci (33%). Z kolei 6,6% respondentów uważa, że to mężczyźni powinni mieć pierwszeństwo w przechodzeniu na wcześniejszą emeryturę. Badanie ujawnia także różnice w poglądach między kobietami a mężczyznami na temat możliwych zmian w systemie – podczas gdy 58% kobiet opowiada się za utrzymaniem obecnych przywilejów, 45% mężczyzn opowiada się za wyrównaniem wieku emerytalnego, a przeciwko temu stanowisku jest 32%.

fot.
oprac. /kp/