Aż 32 tys. pracowników nie otrzymało swoich wynagrodzeń w ustalonym terminie, z kolei 12 tys. z nich dostało pensje w wysokości niższej niż przewidziana.
Nieprawidłowości w płatnościach wynagrodzeń są jednym z kluczowych problemów na polskim rynku pracy. W ubiegłym roku Inspekcja Pracy przeprowadziła łącznie 57,4 tys. inspekcji, z czego 14,3 tys. dotyczyło terminowości wypłat. Opóźnienia objęły 32 tys. osób, a następne 12 tys. otrzymało kwoty niższe od należnych. Dodatkowo 9 tys. pracowników miało trudności z otrzymywaniem należnych im pieniędzy za nadgodziny, pracę w nocy czy nienormowany urlop.
Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, zaznacza, że terminowe regulowanie wynagrodzeń jest najważniejszym obowiązkiem pracodawcy. – Z tego powodu szczególnie dokładnie analizujemy tego rodzaju skargi. Ostatecznie, terminowa wypłata pensji może wpływać na wiele kluczowych spraw dla pracowników, takich jak utrzymanie rodziny, opłacanie rachunków czy spłata kredytów – dodaje.
W przypadku, gdy pracodawca uchyla się od wypłaty wynagrodzenia, PIP posiada narzędzia, które umożliwiają szybkie działania bez konieczności angażowania się w długotrwałe procesy sądowe. Jednym z nich jest administracyjny nakaz zapłaty. W poprzednim roku wydano 5,3 tys. takich decyzji, co pozwoliło odzyskać łącznie ponad 182 mln zł dla 32,8 tys. pracowników.
Najwięcej przypadków naruszeń wystąpiło w sektorze handlu i usług naprawczych, gdzie występowało niemal 25% wszystkich przypadków opóźnień. Problemy są również widoczne w przemyśle (17%), transporcie i magazynowaniu oraz budownictwie (po 12%). Statystyki wskazują, że prawie połowa inspekcji, które ujawniły problemy z wypłatami, dotyczyła mikrofirm zatrudniających do dziewięciu pracowników.
W roku 2025 do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 51,4 tys. skarg, dotyczących łącznie blisko 87,9 tys. różnych problemów. Oprócz spraw związanych z wynagrodzeniami, wiele z nich dotyczyło niedociągnięć w kwestiach zatrudnienia, takich jak brak pisemnych umów o pracę, opóźnienia w wydawaniu świadectw pracy, a także nieprawidłowości w ich treści. Coraz częściej zgłaszane są również przypadki podpisywania umów cywilnoprawnych w sytuacjach, które powinny prowadzić do zawarcia umowy o pracę. Zwiększenie liczby takich skarg jest związane ze zmianami prawnymi, które przyznały PIP uprawnienia do przekształcania fikcyjnych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.
Inspekcja otrzymuje także skargi dotyczące czasu pracy, w szczególności brak lub niewłaściwe prowadzenie rejestru czasu pracy. Problemy te obejmują niewprowadzanie faktycznie przepracowanych godzin, w tym nadgodzin oraz pracy w porze nocnej, a także naruszenia prawa do odpoczynku dobowego i tygodniowego.
– Liczba skarg wpływających do inspekcji pracy wzrasta z roku na rok, co potwierdza, że zatrudnieni w naszej gospodarce, pomimo dobrej sytuacji na rynku, potrzebują wsparcia w egzekwowaniu swoich praw pracowniczych – podsumowuje Marcin Stanecki.
fot.
oprac. /kp/

