• +48 533 367 799

Prawie połowa Polaków dodatkowo pracuje

Projekt: Praca, Rynek pracy, depopulacja, edukacja
Prawie połowa Polaków dodatkowo pracuje

Dodatkowe zatrudnienie jest bardziej popularne wśród mężczyzn niż kobiet, a z wiekiem spada zainteresowanie taką formą pracy.

Blisko 50% obywateli Polski angażuje się w pracę dodatkową obok swojego głównego zajęcia. Z opracowania „Jak Polacy dorabiają” stworzonego przez Gi Group w oparciu o badania SW Research wynika, że 49,8% uczestników badania, co oznacza wzrost o 4,6 p.p. w porównaniu z 2024 rokiem oraz o 8,5 p.p. więcej niż w 2023 roku, decyduje się na taką aktywność. Co więcej, 58% ankietowanych wyraża chęć kontynuowania lub podjęcia pracy dodatkowej. Te liczby wskazują na rosnącą potrzebę osiągnięcia większej stabilności finansowej oraz lepszego planowania wydatków. – W ciągu ostatniego roku wynagrodzenia nominalne wzrosły, a stopa bezrobocia pozostała na niskim poziomie, co zapewniało względną stabilność na rynku pracy. Niemniej jednak, zainteresowanie pracą dodatkową nie tylko nie zmalało, ale nawet wzrosło. To dowodzi rosnącej przezorności Polaków, którzy pragną zwiększać swoje dochody, aby budować większe poczucie bezpieczeństwa finansowego i poprawiać jakość życia – wyjaśnia Anna Wesołowska, dyrektor zarządzająca w Gi Group.

Dodatkowe zatrudnienie jest częściej wybierane przez mężczyzn (55%) niż przez kobiety (45%), a zainteresowanie tą formą pracy maleje wraz z wiekiem. Najwyższy wskaźnik osób podejmujących dodatkowe zajęcia występuje wśród tych poniżej 24. roku życia (60,5%) oraz w grupie wiekowej 25-34 lata (ponad 56%). Pracują dodatkowo zarówno ludzie o najniższych dochodach, zarabiający do 2000 zł miesięcznie (63,3%), jak i ci, którzy otrzymują ponad 5000 zł (58,7%). Najczęstsze dodatkowe zlecenia wykonują osoby zatrudnione na umowy o dzieło (73%), pracownicy tymczasowi (63,6%) oraz przedsiębiorcy (54,5%), natomiast najmniej aktywności w tej kwestii przejawiają osoby mające etat (47,2%).

– Wyraźnie widać zmiany w strukturze osób podejmujących dodatkowe prace. W ciągu ostatnich trzech lat największy wzrost w tej grupie dotyczył osób powyżej 50. roku życia. To potwierdza rosnące zaangażowanie zawodowe tej kategorii, chociaż wciąż pozostaje na niższym poziomie w porównaniu do wielu innych państw UE. Interesującym zjawiskiem jest także wzrost odsetka dorabiających w najniższej grupie wiekowej, do 24. roku życia. Młodsze pokolenie mierzy się z problemami w zdobyciu stabilnego zatrudnienia, a równocześnie dąży do finansowej niezależności – zauważa Anna Wesołowska.

Głównym powodem podejmowania pracy dodatkowej jest chęć sfinansowania wydatków wykraczających poza podstawowe potrzeby (28%) lub odkładania środków (25%). Rzadziej jako motywację podaje się konieczność pokrywania podstawowych kosztów życia (15%). Niektórzy decydują się dorabiać, aby realizować swoje pasje (13,2%), rozwijać się zawodowo (10%) lub inwestować w własny biznes (6%). – Wybór celu przeznaczenia dodatkowych dochodów jest mocno uzależniony od sytuacji życiowej, poziomu zarobków, osobistych priorytetów i planów zawodowych. Dla wielu praca dodatkowa stanowi stabilizację, pozwala na uzupełnienie dochodów i zwiększenie bezpieczeństwa finansowego. Dla innych to sposób na realizację pasji czy inwestycję w biznes – podkreśla ekspertka.

Większość osób pracujących dodatkowo poświęca na to od 9 godzin tygodniowo lub od 10 do 19 godzin (po niemal 39% odpowiedzi), a liczba tych, którzy spędzają na dorabianiu więcej czasu, rośnie. Najpopularniejszą formą pozostają prace dorywcze, wykonywane przez 51% dorabiających, chociaż coraz więcej Polaków decyduje się także na nadgodziny lub dodatkowe zlecenia u aktualnego pracodawcy (32,5%) oraz na stałe zatrudnienie w innej firmie (26,7%).

Przeważająca większość osób podejmujących pracę dodatkową nie dostrzega jej negatywnego wpływu na główne zatrudnienie – takiego zdania jest 58,6% badanych. Równocześnie rośnie odsetek osób, które dostrzegają takie skutki (29,5%), co może być związane z wydłużającym się czasem poświęcanym na dorabianie.

– Chociaż wiele osób wciąż preferuje etat w jednym miejscu, rośnie liczba tych, którzy pracują równolegle w kilku firmach, a ich „etat” składa się z mniejszych zleceń. W takim modelu, praca dodatkowa staje się sposobem funkcjonowania zawodowego, oferując większą elastyczność w dostosowywaniu zatrudnienia do własnych potrzeb i możliwości czasowych. Pozwala nie tylko na wzbogacenie domowego budżetu czy odkładanie środków na konkretne cele, ale także na dywersyfikację źródeł dochodu, co zwiększa finansowe bezpieczeństwo – podsumowuje Antonio Carvelli, wiceprezes Gi Group.

fot.
oprac. /kp/