Spadek dostępnych ofert pracy w połączeniu z rosnącym poziomem bezrobocia sprzyja tworzeniu się tzw. rynku pracodawcy.
Od kwietnia 2025 roku obserwuje się systematyczny spadek liczby ogłoszeń o zatrudnieniu w internecie. W marcu bieżącego roku wskaźnik Barometru Ofert Pracy osiągnął wartość 244,5 punktu, co jest spadkiem w porównaniu do lutowych 246,7 punktów oraz styczniowych 261,4 punktów. Wzrosty są zauważalne jedynie w profesjonalnych dziedzinach związanych z naukami ścisłymi.
– Od kwietnia zeszłego roku liczba ofert pracy publikowanych w sieci wykazuje systematyczny spadek. W trzech na cztery główne kategorie zawodowe występuje kontynuacja tego trendu. Najbardziej zauważalny spadek dotyczy zawodów fizycznych, mimo że w tej grupie wciąż dostępnych jest stosunkowo wiele posad – informują autorzy badania z Katedry Ekonomii i Finansów WSIiZ oraz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.
Eksperci raportu podkreślają, że niższa aktywność rekrutacyjna pracodawców jest efektem gorszych warunków gospodarczych, które były m.in. rezultatem proinflacyjnego wstrząsu podażowego w sektorze energetycznym związanym z konfliktami w regionie Bliskiego Wschodu. W marcu w większości województw zaobserwowano spadek liczby wolnych miejsc pracy. Najwięcej ofert zredukowano w województwie pomorskim, wielkopolskim i lubelskim. Z kolei w województwie podlaskim, lubuskim i opolskim odnotowano wzrost dostępnych ofert. Eksperci zauważają, że większe ograniczenie ogłoszeń występuje w regionach z stosunkowo niskim bezrobociem.
Jedyną kategorią zawodową, w której zauważalny jest niewielki wzrost, są profesje związane z naukami ścisłymi. Pomimo to, liczba ofert w tym obszarze wciąż pozostaje na niskim poziomie. Wzrost ten obserwuje się od początku zeszłego roku i jest wynikiem ożywienia w sektorze IT oraz budowlanym. Po drobnej korekcie w czwartym kwartale ubiegłego roku, liczba ofert w tej kategorii wzrastała w marcu drugi miesiąc z rzędu. Należy jednak zaznaczyć, że aktywność pracodawców w tym obszarze jest znacząco niższa niż przed laty.
W pozostałych grupach zawodowych spadki były zbliżone i stosunkowo niewielkie. Największe ograniczenia ogłoszeń dotyczyły sektora usług, gdzie liczba ofert stopniowo maleje od około półtorej roku. Pomimo tego, poziom ofert jest zbliżony do tego, co obserwowano w ostatnich latach. Tendencja spadkowa występuje również w zawodach fizycznych oraz w grupach związanych z naukami społecznymi. W pierwszej z tych kategorii ogłoszenia maleją od ponad półtora roku, choć ofert dla pracowników fizycznych wciąż jest stosunkowo sporo. W przypadku zawodów społecznych spadki są mniej wyraźne, ale liczba dostępnych miejsc pracy jest znacznie niższa niż przed kilkoma laty.
Raport wskazuje również, że wskaźnik zarejestrowanego bezrobocia, po uwzględnieniu prac sezonowych, wzrósł w lutym do 5,8%. Chociaż w dłuższej perspektywie czasowej pozostaje on na stosunkowo niskim poziomie, liczba osób bez pracy jest znacznie wyższa niż rok temu. Autorzy raportu sugerują, że równoczesny spadek liczby ofert oraz wzrost bezrobocia prowadzi do kształtowania się rynku pracodawcy. To zjawisko osłabia pozycję negocjacyjną pracowników i stawia w mniej korzystnej sytuacji w kontekście realnego wzrostu wynagrodzeń. W takich okolicznościach kluczowe staje się inwestowanie w rozwój zawodowy i podnoszenie kwalifikacji.
fot.
oprac. /kp/

