• +48 533 367 799

Decyzje na poziomie unijnym mogą wpłynąć na prędkość transformacji w regionie Śląska

Projekt: Transformacja energetyczna, Transformacja górnictwa
Decyzje na poziomie unijnym mogą wpłynąć na prędkość transformacji w regionie Śląska

W roku 2022 Komisja Europejska zatwierdziła kwotę przekraczającą 3,85 miliarda euro na wsparcie inicjatyw transformacyjnych w regionach górniczych, w tym na Śląsku.

Unia Europejska wprowadza różne środki mające na celu złagodzenie skutków zmiany systemu energetycznego w obszarach, gdzie gospodarka przez długi czas bazowała na węglu. Głównym narzędziem wsparcia w tym zakresie jest Fundusz na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji, który dostarcza fundusze na inwestycje w takich regionach. W nowej perspektywie finansowej UE na lata 2021-2027 jednak nie przewidziano dalszego funkcjonowania tego funduszu w dotychczasowej formie.

Fundusz na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji powstał w 2021 roku jako część szerszej strategii wspierającej transformację państw członkowskich w kierunku neutralnej dla klimatu ekonomii do 2050 roku. Na ten cel przeznaczono kwotę 19,7 miliarda euro w cenach bieżących na lata 2021–2027. Mechanizm ten ma jednak szerszy zasięg i ma na celu uruchomienie inwestycji o łącznej wartości sięgającej około 55 miliardów euro w szczególnie dotkniętych regionach przez proces odchodzenia od paliw kopalnych.

Jednakże Komisja Europejska zasugerowała, aby w nadchodzącej perspektywie finansowej na lata 2028–2034 fundusz nie był kontynuowany w obecnej formie. Środki z tego funduszu mają być włączone do planów partnerstwa, które połączą politykę spójności z funduszami na rozwój rolnictwa. Równocześnie Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) w swojej opinii z lutego zaznaczyła, że efektywne i zaplanowane finansowanie dla regionów węglowych jest kluczowym aspektem polityki wspierającej przejście Europy na odnawialne źródła energii.

Według Beaty Szydło, europosłanki z partii Prawo i Sprawiedliwość, która jest członkiem ITRE, transformacja musi zapewnić ekonomiczne bezpieczeństwo regionom oraz stabilność zatrudnienia dla lokalnej społeczności. – Obecnie kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Rozwiązania, które działają w krajach południowej Europy, mogą nie sprawdzić się w naszych okolicznościach. Dlatego tak istotne jest, by polski rząd jasno artykułował swoje potrzeby, akceptując konieczność transformacji przy jednoczesnym poszukiwaniu czasu na adaptację. Zmienna rzeczywistość globalna, w tym obecne konflikty zbrojne, pokazuje, że musimy przemyśleć dotychczasowe projekty i stanowiska. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen również podkreśla tę potrzebę – dodaje.

Środki z Funduszu na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji są także skierowane do Polski. W 2022 roku Komisja Europejska zatwierdziła wypłatę ponad 3,85 miliarda euro na wsparcie działań transformacyjnych w regionach górniczych Śląska, Małopolski, Wielkopolski, Dolnego Śląska oraz Łódzkiego. Ponadto, państwa członkowskie mogą wzbogacać te fundusze dodatkowymi środkami z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Tomasz Buczek, europejski parlamentarzysta z Konfederacji, wskazuje, że proces rezygnacji z węgla szczególnie intensywnie dotyka Polskę. – Na chwilę obecną sprawiedliwa transformacja w Polsce wciąż nie jest realizowana. Niestety, to my jesteśmy najbardziej dotkniętym krajem w wyniku presji na zaprzestanie korzystania z takich surowców jak węgiel. Cierpi na tym cała nasza gospodarka, jak również przemysł górniczy i hutniczy – ocenia.

Jednak dane obrazujące produkcję energii wskazują na stopniowe zmiany w polskim bilansie energetycznym. Z danych analitycznych Fórum Energii wynika, że w 2015 roku węgiel stanowił około 80% źródeł energii elektrycznej w Polsce. W 2021 roku jego udział wynosił 72,5%, natomiast w prognozach na 2025 rok przewiduje się spadek do 52,8%. Równocześnie Agencja Rozwoju Przemysłu informuje, że w 2025 roku polskie kopalnie wydobyły 42,8 miliona ton węgla kamiennego, podczas gdy w roku poprzednim było to około 44 milionów ton.

Eksperci z Polskiej Zielonej Sieci zwracają uwagę, że projekt Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu nie prezentuje kompleksowej wizji sprawiedliwej transformacji w regionach górniczych po 2027 roku. Twierdzą oni, że ten dokument w dużej części bazuje na funduszach z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, który wygasa wraz z końcem aktualnej perspektywy finansowej, a jednocześnie brak mu wskazania alternatywnych krajowych źródeł finansowania.

W dyskusjach poruszane są również kwestie dotyczące reformy unijnego systemu handlu emisjami. Zgodnie z planami, od 2028 roku system ma obejmować emisje dwutlenku węgla powstające w wyniku spalania paliw w budynkach oraz transporcie drogowym. Początkowo przewidywano jego rozszerzenie już w 2027 roku, jednak coraz częściej słyszy się postulaty dotyczące korekty oraz dostosowania do zmieniających się realiów. Z danych KE wynika, że działanie ETS przyczyniło się do zmniejszenia zużycia gazu w Unii Europejskiej o około 100 miliardów metrów sześciennych.

W kontekście zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego pojawiają się także sugestie dotyczące przyspieszenia rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. – Pamiętam czasy, kiedy trudno było przekonać naszych obywateli do energii atomowej. Byliśmy zastraszani przez różne instytucje, które, w mojej ocenie, były wspierane finansowo przez kraje zewnętrzne, próbujące wmówić nam, że atom jest niebezpieczny. Te państwa same z tej energii korzystały. Obecnie sytuacja wygląda zgoła inaczej. Społeczeństwo oczekuje szybkiego rozwoju energetyki jądrowej, uniezależnienia się od kaprysów pogodowych czy sytuacji konfliktowych – twierdzi Tomasz Buczek.

To, co potwierdzają wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Ministerstwa Energii pod koniec 2025 roku. Pokazuje ono, że 91,9% zapytanych wspiera ideę budowy elektrowni jądrowych w Polsce. Blisko 80% uczestników badan zadeklarowało także, że akceptowało by powstanie takiej inwestycji w pobliżu ich zamieszkania. Respondenci ocenili swoją wiedzę na temat energetyki jądrowej średnio na 3,8 w pięciostopniowej skali, a około dwie trzecie oceniło ją jako dobrą lub bardzo dobrą.

fot.
oprac. /kp/