• +48 533 367 799

Wzrost bezrobocia i ograniczenie ofert pracy. Co dzieje się na polskim rynku pracy?

Projekt: Rynek pracy, depopulacja, edukacja
Wzrost bezrobocia i ograniczenie ofert pracy. Co dzieje się na polskim rynku pracy?

W grupie osób młodych, do 25. roku życia, bezrobocie wzrosło do 12,5%, w porównaniu do 10,9% w roku ubiegłym.

Obecnie sytuacja na polskim rynku zatrudnienia zaczyna się zmieniać. Polska była niedawno przykładem rynku, na którym pracownicy cieszyli się niskim bezrobociem, dużą liczbą ofert oraz rosnącymi zarobkami. Jednak coraz więcej informacji wskazuje na zmianę tego dominującego trendu.

Według lutowych danych, zarejestrowana stopa bezrobocia wyniosła 6,1%, co oznacza wzrost w porównaniu do 6% z poprzedniego miesiąca. W urzędach pracy zarejestrowanych było 954,9 tys. osób, co stanowi wzrost o 12,7% w skali roku. Od końca 2025 roku liczba bezrobotnych wzrosła o około 67 tys. osób. Jednocześnie, średnia liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw spadła o 0,8% w porównaniu do roku ubiegłego. - Równocześnie maleje popyt na pracowników. Na koniec czwartego kwartału 2025 roku liczba wolnych posad wyniosła 85,8 tys., co oznacza spadek o 9,4% w stosunku do poprzedniego kwartału. Wskaźnik wakatów obniżył się do 0,71%. To zmienia dynamikę rynku pracy, co oznacza, że powoli przechodzimy ze rynku pracownika na rynek, gdzie pracodawcy stają się bardziej wybredni – zauważa Krzysztof Inglot, lider Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, ekspert ds. rynku pracy, oraz założyciel Personnel Service.

W szczególności młodzi ludzie znajdują się w trudnej sytuacji. Dla osób poniżej 25. roku życia stopa bezrobocia wzrosła do 12,5%, w porównaniu do 10,9% rok wcześniej. Co więcej, w niektórych większych miastach dynamika tego wzrostu jest jeszcze bardziej wyraźna. Ekspert wskazuje, że młodzi pracownicy mają trudności z wejściem na rynek pracy, z uwagi na to, że firmy zmniejszają liczbę rekrutacji na niższe stanowiska.

Na sytuację mają również wpływ zmiany technologiczne. - Z analizy PwC wynika, że tempo przekształcania kompetencji w zawodach narażonych na wpływ sztucznej inteligencji w Polsce jest o 66% szybsze niż w innych branżach. Ponadto dane OECD pokazują, że wzrost zatrudnienia jest dzisiaj wolniejszy w tych zawodach, które wiążą się z najwyższym ryzykiem automatyzacji. W praktyce oznacza to, że firmy nie dokonują nagłych zwolnień, lecz stopniowo zmniejszają zatrudnienie w obszarach takich jak administracja, operacje czy prace biurowe – wyjaśnia Krzysztof Inglot.

W rezultacie, coraz bardziej zauważalne jest niedopasowanie kwalifikacji do wymagań rynku. Jak zauważa ekspert, liczba bezrobotnych zbliża się do miliona, podczas gdy liczba ofert zatrudnienia spada. Nie oznacza to stagnacji, lecz ewolucję rynku pracy. – Kluczowym wyzwaniem nie jest już jedynie liczba miejsc pracy, ale również to, czy kandydaci dysponują umiejętnościami oczekiwanymi przez pracodawców. Dodatkowo, spadek funduszy na aktywizację zawodową, z ponad 3,6 miliarda zł do około 2,1 miliarda zł, co stanowi spadek o ponad 40% w skali roku, wprowadza ryzyko braku narzędzi do retrainingu pracowników w czasie, gdy rynek pracy staje się coraz bardziej technologiczny. Jak pokazuje „Barometr Polskiego Rynku Pracy”, pracownicy są zmotywowani do nauki – aż 45% z nich wyraziło chęć zdobywania nowych umiejętności, pod warunkiem że zostaną im takie możliwości oferowane przez pracodawców – podkreśla ekspert.

Mimo tych zmian, Polska pozostaje jednym z krajów o najniższym poziomie bezrobocia w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu wynosi ono około 3,1%, podczas gdy średnia w całej Unii to około 5,8%. Krzysztof Inglot jednak zaznacza, że ta przewaga nie powinna prowadzić do przesadnego optymizmu. - W następnych kwartałach możemy spodziewać się dalszego pogłębiania się tego trendu. Automatyzacja nie spowoduje nagłego wzrostu bezrobocia, ale stopniowo zmieni jego strukturę. Zyskują osoby z umiejętnościami cyfrowymi i analitycznymi, podczas gdy stracą ci, których praca ma charakter powtarzalny. Kluczowym zagadnieniem na rynku pracy nie będzie to, ile miejsc pracy powstanie, ale jak szybko będziemy w stanie przystosować umiejętności pracowników do nowej rzeczywistości – podsumowuje ekspert.

fot.
oprac. /kp/