Najczęściej preferowaną formą świątecznego wsparcia pozostaje dofinansowanie.
Zbliżająca się Wielkanoc to dla wielu zatrudnionych czas wzmożonych wydatków związanych z przygotowaniami do świąt. Dla pracodawców to doskonała okazja do okazania zespołom uznania za ich wysiłek.
Aż 90% pracowników traktuje świąteczne wsparcie – zarówno w czasie Wielkiej Nocy, jak i Bożego Narodzenia – jako standardowy element w miejscu pracy. Dla 54% pracowników dodatkowe fundusze na święta są wyraźnym sygnałem docenienia ze strony ich pracodawców – wynika z badania przeprowadzonego przez Pluxee Polska. Równocześnie ponad jedna trzecia uczestników badania zaznacza, że równie ważne są gesty niematerialne, takie jak słowa uznania czy po prostu dobre słowo. Dodatkowo, ponad 75% pracowników twierdzi, że brak docenienia negatywnie wpływa na ich zaangażowanie w osiąganie celów organizacji.
Według badania najczęściej oczekiwaną formą świątecznego benefitu pozostaje wsparcie finansowe – do takiego wniosku dochodzi 78% pracowników. Dla ponad połowy zatrudnionych stanowi ono kluczowy element budujący poczucie uznania. Eksperci jednak wskazują, że jego znaczenie wzrasta tylko wówczas, gdy towarzyszy mu wyraźne wskazanie uznania dla pracy zespołowej – pracownicy pragną czuć, że ich hardość przekłada się na rzeczywiste wsparcie finansowe, a nie wynika jedynie z systemowych zmian, jak na przykład podwyżki płacy minimalnej.
Brak poczucia uznania prowadzi do konkretnego działania w firmie. W tej sytuacji 32% pracowników zmniejsza swoje zaangażowanie w zadania służbowe, 31% rozpoczyna poszukiwania nowego zatrudnienia, a 15% przyznaje, że spada ich motywacja. Natomiast, gdy podarunek świąteczny postrzegany jest jako szczery gest od pracodawcy, 60% pracowników zauważa go jako istotny wyraz uznania, a 41% twierdzi, że wzmacnia to ich lojalność względem firmy.
Z danych wynika również, że tylko 33% firm oferuje pracownikom prezent wielkanocny. To wskazuje na fakt, że spora część organizacji nie wykorzystuje okazji, która dla wielu zatrudnionych jest naturalnym momentem na okazanie ich docenienia. Nawet w tych przedsiębiorstwach, które świadczą takie świąteczne benefity, ich wpływ na zaangażowanie pracowników zależy od kontekstu i formy przekazania. Jak podkreślają eksperci, ważna jest tzw. teoria księgowania mentalnego, która wskazuje, że ludzie w odmienny sposób postrzegają pieniądze otrzymane jako wyraźny prezent, a inaczej traktują fundusze włączone w wynagrodzenie. Te pierwsze są częściej uważane za dodatkową wartość, podczas gdy drugie stają się częścią bieżącego budżetu domowego. W związku z tym, oddzielenie prezentu świątecznego od standardowego zarobku może decydować o tym, czy benefit wzmacnia relacje z pracownikami i wpływa na ich postawy, czy też funkcjonuje jedynie jako koszt operacyjny dla firmy.
Jednym z rozwiązań stosowanych przez przedsiębiorstwa są karty przedpłacone. Z przeprowadzonego badania wynika, że 80% pracowników postrzega taką formę wsparcia jako atrakcyjną. W przypadku dofinansowania z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych takie świadczenie może być również zwolnione z podatku dochodowego do kwoty 1000 zł rocznie na osobę. Dla pracodawców jest to opcja, która z jednej strony umożliwia optymalizację kosztów, a z drugiej może zredukować ryzyko wzrostu rotacji wśród pracowników oraz spadku ich motywacji.
Prognozy wskazują, że średnia wartość świątecznych upominków w tym roku może wynieść około 520 zł na pracownika w porównaniu do 490 zł w roku ubiegłym. Według przedstawicieli branży benefitowej, pokazuje to, że mimo rosnących wydatków firmy nadal decydują się na wspieranie pracowników w okresie świątecznym.
fot. freepik.com
oprac. /kp/

