Kreatywność uznawana jest za jedną z kluczowych umiejętności przyszłości. Polscy uczniowie plasują się w czołówce Unii Europejskiej w tym zakresie, jednak polska gospodarka pozostaje daleko w tyle.
Myślenie kreatywne stało się jednym z fundamentalnych zasobów, które będą istotne w nadchodzącej przyszłości. Umiejętność wytwarzania nowych koncepcji, rozwiązywania wyzwań oraz twórczej współpracy z innymi zdobywa na znaczeniu w miarę postępu technologii, które same mogą zwiększać efektywność, lecz według specjalistów, nie zastąpią one innowacyjności ani kompetencji skupionych na człowieku. Na podstawie raportu "Przyszłość Pracy 2025", 66% pracodawców wskazuje, że myślenie kreatywne będzie do 2030 roku rosło na znaczeniu.
Cezary Przybył, doradca w Polskim Instytucie Ekonomicznym, podkreśla, że kreatywność jest jedną z umiejętności, które są najmniej narażone na automatyzację. – Zadania wymagające empatii, kreatywności oraz ciekawości mają tylko 13% potencjału do przekształcenia przez sztuczną inteligencję, gdyż są uzależnione od ludzkiej oceny, kontekstu oraz doświadczenia życiowego. Tymczasem, według Światowego Forum Ekonomicznego, do roku 2030 dwie z pięciu dzisiaj istotnych umiejętności na rynku pracy ulegną zmianie lub przestaną być potrzebne – zaznacza ekspert.
Międzynarodowe badania demonstrują, że polscy uczniowie pokazują niezwykły potencjał w obszarze myślenia kreatywnego. W testach PISA przeprowadzonych w 2022 roku, 15-letni uczniowie z Polski osiągnęli średnią wyników równą 34 punkty, co niewiele przewyższa średnią OECD, wynoszącą 33 punkty. Taki rezultat lokuje polskich nastolatków w pierwszej lidze krajów UE, wyprzedzając jedynie Estonia i Finlandia. Co trzeci uczeń w Polsce plasuje się na jednym z dwóch najwyższych poziomów umiejętności kreatywnego myślenia, co świadczy o ogromnym potencjale twórczym tej młodszej generacji.
Niemniej jednak, wysoka kreatywność młodzieży nie znajduje pełnego odzwierciedlenia w innowacyjności polskiego rynku. – Nie ma innowacyjnej gospodarki bez kreatywnych jednostek, ale ich potencjał musi być skierowany na tworzenie wartości, a nie jedynie na przetrwanie w systemie. Polska zajmuje niską pozycję w Europejskim Rankingu Innowacyjności (2025) – jest na 23. miejscu spośród 27 państw UE, osiągając 65,9% średniej unijnej („wschodzący innowator”). Razem z Łotwą, Litwą i Czechami jesteśmy częścią krajów o wyższy niż średnia odsetek uczniów z najwyższymi wynikami w kreatywnym myśleniu oraz niższym niż średnia poziomie innowacyjności gospodarczej – wskazuje Cezary Przybył.
Ekspert dodaje, że polski młodzież wykazuje znaczny potencjał w zakresie kreatywności, ale wśród dorosłych ta energia często kieruje się w stronę nieproduktywnego przedsiębiorstwa. – W dojrzałych systemach, kreatywność pobudza innowacje rynkowe, podczas gdy w Polsce, według niektórych badań, często zostaje stłumiona przez biurokrację, optymalizacje podatkowe oraz proceduralne obejścia regulacji. Wysoki kapitał społeczny (tutaj więzi rodzinne oraz wzajemna pomoc) kontrastuje z niskim zaufaniem do instytucji, co tłumi współpracę i wymianę wiedzy niezbędne do osiągnięcia innowacji. Deregulacje i uproszczenia instytucjonalne, które obniżają premię z rent-seekingu, mogą ukierunkować kreatywność Polaków w stronę produktywnych innowacji – podsumowuje Cezary Przybył.
fot. freepik.com
oprac. /kp/

