• +48 533 367 799

Województwo śląskie wśród regionów z najniższym wzrostem ofert pracy

Projekt: Rynek pracy, depopulacja, edukacja
Województwo śląskie wśród regionów z najniższym wzrostem ofert pracy

Czynniki wpływające na rynek zatrudnienia to nie tylko osłabienie gospodarcze, ale i skutki napięć geopolitycznych w rejonie Bliskiego Wschodu.

W lutym w przestrzeni internetowej zauważono zwiększenie liczby ofert pracy w porównaniu do stycznia, jednak łączna liczba dostępnych miejsc dalej pozostaje poniżej poziomu sprzed roku. Takie dane przedstawia Barometr Ofert Pracy przygotowywany przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Eksperci zauważają, że w nadchodzących miesiącach rynek pracy może borykać się z dodatkowymi problemami związanymi z konfliktami na Bliskim Wschodzie.

W lutym wartość Barometru Ofert Pracy, który mierzy zmiany w liczbie ogłoszeń o pracę publikowanych w internecie, wzrosła do 246,7 punktów. W styczniu wynik ten wynosił 240,7 punktów. To pierwszy wzrost po serii czterech miesięcy spadków. Mimo tego, iż sytuacja się poprawiła, liczba ofert pracy jest mniejsza niż w tym samym czasie ubiegłego roku, co jest skutkiem stopniowego zmniejszania wakatów obserwowanych przez większość roku 2025.

Wszystkie województwa zanotowały wzrost liczby ogłoszeń o pracy, a skala tego wzrostu była podobna w regionach z niższym oraz wyższym poziomem bezrobocia. Największy przyrost ofert pracy wystąpił w województwie warmińsko-mazurskim, opolskim oraz mazowieckim, natomiast najmniejsze zmiany dotyczyły województw małopolskiego, świętokrzyskiego i śląskiego.

Autorzy raportu podkreślają, że w obszarze zawodów społecznych obserwuje się długotrwały spadek liczby wakatów, a obecny wzrost liczby ogłoszeń jest raczej krótkoterminowym odbiciem. Najwięcej nowych ofert pracy pojawiło się w sektorze nieruchomości, sprzedaży oraz w zawodach biurowych. Spadek zainteresowania pracownikami był natomiast najbardziej widoczny wśród grafików, specjalistów ds. HR oraz w sektorze bankowym. Równocześnie, w zawodach technicznych i ścisłych widać oznaki ożywienia. Wzrasta zapotrzebowanie na informatyków, zwłaszcza specjalizujących się w administracji systemów informatycznych, a także na pracowników działów badań i rozwoju oraz inżynierów.

Z analizy ekspertów Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych wynika, że w nadchodzących miesiącach rynek pracy może być pod wpływem nie tylko osłabienia koniunktury gospodarczej, ale również skutków napięć na Bliskim Wschodzie. Ich zdaniem, wzrost cen surowców energetycznych oraz ewentualne zakłócenia w łańcuchach dostaw mogą negatywnie wpłynąć zarówno na firmy, jak i na sytuację gospodarstw domowych.

Najbardziej narażone na skutki rosnących cen energii oraz paliw mogą być branże mocno uzależnione od tych cen, w tym sektor logistyki i niektóre zawody inżynieryjne. Pośrednio, inne branże, takie jak turystyka czy handel, również mogą odczuć skutki wzrostu kosztów, zwłaszcza te, które są zależne od wydatków konsumenckich. W najgorszym scenariuszu nacisk kosztowy może oddziaływać na cały rynek zatrudnienia.

Eksperci zauważają również, że w sytuacji zmniejszonej liczby ogłoszeń o pracy i wyższej stopy bezrobocia może nastąpić stopniowe osłabienie pozycji negocjacyjnej pracowników. W rezultacie tempo wzrostu płac może ulec spowolnieniu, a czas potrzebny na znalezienie zatrudnienia może się wydłużyć.

Źródło:
oprac. /kp/