Z danych wynika, że 41% Ukraińców zatrudnionych w Polsce nie ma pewności co do powrotu do ojczyzny po zakończeniu konfliktu. 37% z uczestników badania planuje powrót, a 22% nie zamierza wracać.
W Polsce zatrudnionych jest obecnie przeszło 759 tysięcy obywateli Ukrainy, według stanu na 30 września 2025 roku. To wzrost o 2,7% w porównaniu z poprzednim miesiącem oraz o 7,2% w porównaniu do września 2024 roku. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że pracownicy z Ukrainy stanowią 67% wszystkich obcokrajowców zatrudnionych w kraju. Ich duża obecność na rynku pracy powoduje, że kwestia legalizacji miejsca pobytu, dostępu do pracy oraz integracji migrantów staje się istotnym tematem w debacie na temat funkcjonowania polskiej gospodarki.
Równocześnie nastąpił wzrost liczby Ukraińców posiadających ważne dokumenty pobytowe w Polsce. Od 2014 roku liczba ta wzrosła z około 41 tysięcy do przeszło 1,597 miliona, co potwierdzają dane z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Największy wzrost wystąpił po wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku. W tym roku złożono ponad 290 tysięcy wniosków, a w 2023 niemal 296 tysięcy. W tym samym okresie, o stały pobyt ubiegało się 13 496 i 13 334 obywateli Ukrainy. Choć w kolejnych latach liczba wniosków nieco spadła, intensywność migracji pozostaje znacząco wyższa niż przed pandemią.
Od początku 2025 do 1 października obywatele Ukrainy złożyli łącznie 230 060 wniosków o legalizację pobytu w Polsce. Największa ich część dotyczyła pozwolenia na pobyt czasowy – 201 640 zgłoszeń. 8478 osób ubiegało się o stały pobyt, a 19 942 o status długoterminowego rezydenta Unii Europejskiej. Najczęstszą przyczyną przybycia do Polski jest chęć podjęcia zatrudnienia i zapewnienia bytu swoim rodzinom. Również bliskość kulturowa i językowa tych dwóch krajów ma istotne znaczenie. Od lat najważniejszym celem składania wniosków o pobyt czasowy jest podjęcie pracy. W latach 2016-2025 złożono ponad 2,4 miliona wniosków związanych z zatrudnieniem, 300 tysięcy wniosków dotyczących łączenia rodzin i ponad 162 tysiące związanych z edukacją.
Mimo dużej liczby Ukraińców zatrudnionych w Polsce, wielu z nich nie jest zdecydowanych co do swojej przyszłości. Zbadanie przeprowadzone przez Grupę Progres pokazuje, że 41% respondentów nie ma pewności, czy po zakończeniu wojny wróci do Ukrainy. 37% uczestników badania ma zamiar wrócić, natomiast 22% nie planuje tego. Julia Nowicka, ekspertka ds. legalizacji zatrudnienia migrantów w Grupie Progres, podkreśla, że wysoki odsetek niezdecydowanych pokazuje, że wielu uchodźców wciąż poszukuje swojego miejsca między krajem ojczystym a Polską. Zauważa, że decyzja o powrocie zależna będzie głównie od poczucia bezpieczeństwa, stabilności życia oraz możliwości znalezienia pracy i odbudowy codzienności w Ukrainie. – Wahanie nie oznacza braku więzi z krajami, lecz raczej wyraża potrzebę konkretnych zapewnień. Dodatkowo trudności stwarzają zmieniające się regulacje prawne dotyczące cudzoziemców oraz niejednoznaczne interpretacje przepisów przez niektóre instytucje, a także negatywne postawy wobec Ukraińców żyjących w Polsce – tłumaczy ekspertka.
Badanie Grupy Progres ujawnia też, że 60% obywateli Ukrainy uważa, że polski rynek pracy powinien być bardziej otwarty na obcokrajowców. 28% nie ma zdania w tej sprawie, a 12% uważa, że nie ma potrzeby wprowadzania zmian. Julia Nowicka twierdzi, że jest to sygnał sugerujący, iż dostęp do legalnego zatrudnienia wciąż bywa utrudniony – w praktyce wielu obcokrajowców oraz pracodawców styka się z długotrwałymi procedurami administracyjnymi. Coraz częściej dotyczy to również wysoko wykwalifikowanych specjalistów. – Dla niektórych pracodawców staje się to realnym wyzwaniem, zwłaszcza gdy nie znajdują się oni na liście firm o istotnym znaczeniu dla gospodarki narodowej oraz nie mają dostępu do uproszczonych ścieżek czy mechanizmów wsparcia przewidzianych dla jednostek objętych programami rządowymi lub korzystających z pomocy publicznej. W praktyce oznacza to, że wiele przedsiębiorstw szukających specjalistów musi przechodzić standardowe, często długotrwałe procedury administracyjne, mimo niezaspokajanego zapotrzebowania na takie kompetencje – tłumaczy.
Wyzwanie stanowi również długość procedur administracyjnych związanych z przyznawaniem zezwoleń na pracę oraz wydawaniem decyzji dotyczących pobytu czasowego i pracy. Sytuacja może się dodatkowo skomplikować, ponieważ 5 marca wznowiono wydawanie decyzji pobytowych dla obywateli Ukrainy z określonymi warunkami zatrudnienia. Eksperci Grupy Progres podkreślają, że powiązanie decyzji z konkretnym pracodawcą oraz określonymi warunkami wykonywania obowiązków może przyczynić się do zwiększenia liczby wniosków o zmianę decyzji, jeżeli obcokrajowiec zdecyduje się na pracę w innej firmie. Przy obecnych zasobach kadrowych w administracji publicznej, może to prowadzić do dalszego wydłużania procesów rozpatrywania wniosków. – Dla pracodawców wiąże się to z większą niepewnością organizacyjną, a dla obcokrajowców z wolniejszą integracją na rynku pracy i ograniczonymi możliwościami pełnego wykorzystania ich kwalifikacji – przewidują eksperci.
Dodatkowo badania wykazują, że 85% Ukraińców zatrudnionych w Polsce miało wcześniej doświadczenie emigracyjne. Według eksperta, wcześniejsze wyjazdy sprzyjają szybszej adaptacji w nowym środowisku, pomagają przełamywać bariery językowe oraz ułatwiają nawiązywanie kontaktów zawodowych. – Te doświadczenia dają im pewność siebie i odwagę, co sprawia, że w przypadku braku możliwości rozwoju w Polsce nie obawiają się szukać pracy gdzie indziej. To ukazuje, jak ważne jest, by polski rynek pracy oraz polityka integracyjna zaczęły uwzględniać ich aspiracje i potencjał – w przeciwnym razie istniejący już problem braku pracowników może ulec pogłębieniu, co odbije się także na klientach, na przykład w postaci dłuższych terminów realizacji usług czy ograniczonej dostępności pracowników w sklepach, punktach usługowych oraz w sektorze produkcyjnym – podsumowuje Julia Nowicka.
fot. freepik.com
oprac. /kp/

