• +48 533 367 799

41% firm zamierza rekrutować. Przewaga ofert w budownictwie

Projekt: Rynek pracy, depopulacja, edukacja
41% firm zamierza rekrutować. Przewaga ofert w budownictwie

Główne motywy zatrudnienia nowych pracowników to rozwój organizacji oraz tworzenie nowych etatów, a także poszerzenie działalności.

Zgodnie z najnowszymi badaniami, 41% przedsiębiorstw planuje rozszerzenie zatrudnienia, choć wiele innych przyjęło ostrożniejsze podejście i zamierza utrzymać dotychczasową liczbę pracowników. Największą liczbę nowych ofert pracy przewiduje się w sektorach takich jak budownictwo, nieruchomości, handel i logistyka, zwłaszcza w południowo-zachodniej Polsce.

Z raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” wynika, że 41% pracodawców planuje w nadchodzących trzech miesiącach zatrudnić nowych pracowników. Równocześnie 9% firm rozważa ograniczenie liczby etatów, a 48% zamierza zachować aktualny stan zatrudnienia. Niewielka część przedsiębiorstw wciąż nie podjęła decyzji. Po uwzględnieniu sezonowych zmian, prognoza netto zatrudnienia wynosi +31%, co wskazuje na przewagę planów rekrutacyjnych nad zamiarami redukcji zatrudnienia.

Tomasz Walenczak, dyrektor generalny ManpowerGroup Polska, zaznacza, że w porównaniu do poprzedniego kwartału wzrosła liczba firm planujących rozwój zespołów, a liczba organizacji planujących zwolnienia spadła. – Mimo trudnej sytuacji makroekonomicznej, firmy coraz częściej dostrzegają możliwości rozwoju zamiast cięć. Dominującą grupą pozostają przedsiębiorstwa utrzymujące aktualny stan zatrudnienia, które uważnie analizują rynek przed podjęciem decyzji. Organizacje nie tylko pragną zachować swoje zespoły, ale również znacząco inwestują w rozwój kompetencji, co pozwala im budować odporność, przyspieszać transformację oraz osiągać cele biznesowe. To, co obserwujemy na rynku, odzwierciedla jego dojrzałość, a pracownicy są traktowani jako kluczowy zasób. Mimo niepewności geopolitycznej wpływającej na ostrożność podejmowania decyzji, ogólny kierunek pozostaje optymistyczny, a firmy przystosowały się do złożonego otoczenia– ocenia ekspert.

Największy entuzjazm do zatrudniania nowych pracowników wykazują firmy z sektora budownictwa i nieruchomości (+45%), usługi publiczne i surowce (+41%) oraz handel i logistyka (+38%). Również sektor finansowy oraz ubezpieczenia (+30%) i produkcja przemysłowa (+27%) mają pozytywne prognozy. Z kolei najmniej aktywni w rekrutacji są przedstawiciele sektora informacji i komunikacji (+18%) oraz usług profesjonalnych, naukowych i technicznych (+18%). W branży motoryzacyjnej prognoza wynosi 0%.

Tomasz Walenczak zwraca uwagę, że drugi kwartał tradycyjnie przynosi wzrost aktywności na rynku pracy, zwłaszcza w branżach uzależnionych od warunków atmosferycznych. Wiosną rośnie zapotrzebowanie na pracowników, szczególnie w budownictwie. Zwiększoną aktywność można również zaobserwować w sektorze usług publicznych i HoReCa. – Z drugiej strony rośnie potrzeba zatrudnienia wysoko wykwalifikowanych specjalistów; firmy będą stawiały na jakość rekrutacji. W nadchodzących miesiącach możemy spodziewać się nowych ofert pracy, które w przeważającej części będą skierowane do kandydatów posiadających specjalistyczne umiejętności, a nie masowych rekrutacji. Pracodawcy szukają wysoko wykwalifikowanych pracowników, co zwiększa znaczenie kompetencji analitycznych, technologicznych oraz operacyjnych. To również znajduje odzwierciedlenie w intencjach firm w sektorach finansów i ubezpieczeń, usług profesjonalnych, opieki zdrowotnej czy technologii IT – wskazuje szef ManpowerGroup Polska.

Prognozy wskazują, że najwięcej ofert pracy powstanie w regionie wschodnim (+42%), północnym (+34%) oraz południowo-zachodnim (+34%). Mniejsze, ale wciąż istotne plany zatrudnienia zgłaszają przedsiębiorstwa z północno-zachodniej Polski (+27%). Najniższe wskaźniki zatrudnienia zarejestrowano w regionach południowym (+19%) oraz centralnym (+24%).

Głównym powodem nowych rekrutacji jest rozwój organizacji oraz tworzenie nowych miejsc pracy (64%). Firmy wskazują również na chęć poszerzenia działalności (38%) i rozwój technologiczny, który generuje zapotrzebowanie na nowe umiejętności (22%). Część z nich zatrudnia również w celu uzupełnienia braków po odejściu pracowników (21%), utrzymania konkurencyjności (21%) lub realizacji projektów tymczasowych (20%). Z drugiej strony redukcje zatrudnienia najczęściej wynikają z optymalizacji procesów oraz łączenia stanowisk (29%). Wysoko wśród powodów znajdują się także reorganizacja (25%), zmiany rynkowe ograniczające potrzebę na określone funkcje (25%), spadek popytu na towary lub usługi (24%) oraz automatyzacja procesów (24%). Natomiast firmy, które nie planują zmian w zatrudnieniu, podkreślają, że obecny poziom załogi jest wystarczający do osiągnięcia celów biznesowych (48%), a sytuacja rynkowa jest stabilna (28%).

Niektóre przedsiębiorstwa zauważają również, że mają trudności w podejmowaniu decyzji rekrutacyjnych z powodu niedoboru odpowiednich kandydatów (45%). Dodatkowo, na ich ostrożność wpływają wahania popytu na produkty (27%) oraz ogólna niepewność gospodarcza (18%).

Tomasz Walenczak twierdzi, że obecna sytuacja na rynku pracy wskazuje na widoczny trend jakościowy. – Rozwój, technologia i ekspansja są napędzane głównie przez ekspertów oraz menedżerów. Możemy spodziewać się rosnącego zapotrzebowania na specjalistów operacyjnych oraz technicznych, a także ról wspierających rozwój biznesu. Natomiast bardziej ryzykowne mogą być stanowiska prototypowe, mniej wyspecjalizowane, mogące podlegać automatyzacji. W grupie ryzyka, jeżeli chodzi o przyszłe redukcje, mogą znaleźć się osoby wykonujące proste, manualne prace, a także te nadmiarowe po reorganizacjach czy połączeniach działów – podsumowuje ekspert.

fot. freepik.com
oprac. /kp/