W Zabrzu podczas Health Business Innovations 2026 najwięcej emocji budziły pytania o to, jak utrzymać sprawne leczenie w czasach kryzysu, cyfryzacji i rosnących zagrożeń. W centrum rozmów znalazły się też organizacja szpitali i miejsce nowych technologii w ochronie zdrowia.
Bezpieczny system zaczyna się od ludzi
Najmocniej wybrzmiał temat odporności ochrony zdrowia na zakłócenia dostaw leków i sprzętu. Tegoroczna edycja Health Business Innovations odbyła się 16 i 17 września w Zabrzu i zgromadziła ponad 250 przedstawicieli sektora zdrowia oraz 60 ekspertów, którzy debatowali w dziesięciu panelach.
Hasłem konferencji było „Bezpieczeństwo medyczne państwa wobec ryzyka przerw w dostawach leków i sprzętu”. Rozmowy koncentrowały się wokół gotowości systemu na sytuacje kryzysowe, bezpieczeństwa lekowego i zdolności placówek do działania mimo zakłóceń.
Janusz Dramski, I wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach i dyrektor Health Business Innovations, podkreślał, że wydarzenie ma łączyć różne środowiska rynku biznesu medycznego i przynosić praktyczny efekt: transfer wiedzy, wymianę doświadczeń oraz relacje przydatne w codziennej działalności. Jak zaznaczał, w agendzie znalazły się m.in. ekspansja polskich firm, promocja innowacji i bariery, przez które krajowe rozwiązania często najpierw trafiają na eksport.
Cyfryzacja nabiera tempa
Sporo miejsca poświęcono także digitalizacji. Łukasz Sosnowski, dyrektor Departamentu e-Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia, mówił o skali zmian finansowanych z KPO. Jak wskazał, ponad 3 mld zł pozwoliło objąć cyfryzacją 360 szpitali. Równolegle rozwijane są Centralna e-Rejestracja, kolejne usługi e-zdrowia oraz rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję.
W dyskusjach o technologii przewijał się również temat ciągłości pracy placówek. Uczestnicy zwracali uwagę na potrzebę przygotowania planów awaryjnych, ochrony danych pacjentów i szkoleń personelu. Pojawiły się też kwestie związane z dyrektywą NIS2 i krajowym systemem cyberbezpieczeństwa.
Łukasz Hoppe, członek zarządu COIG S.A., podkreślał, że w obszarze cyberzagrożeń kluczowa jest prewencja, a pierwszą linią obrony pozostaje dobrze przygotowany człowiek. Zwracał też uwagę, że awaria systemu informatycznego potrafi sparaliżować pracę całej placówki, dlatego niezbędny jest precyzyjny plan działania.
Publiczne i prywatne bez sztucznych podziałów
W kolejnych panelach uczestnicy przyglądali się współpracy między publiczną i prywatną ochroną zdrowia. Wskazywano na potrzebę lepszej integracji systemu, sprawniejszego kupowania świadczeń i szerszego wykorzystania danych oraz technologii w procesach medycznych.
Krzysztof Przyśliwski, dyrektor medyczny Szpitala Medicover w Warszawie, przekonywał, że o jakości systemu nie powinien decydować przede wszystkim status własnościowy placówki. Ważniejsze są jakość, kompleksowość i ciągłość opieki, bo pacjent oczekuje skutecznego leczenia, rehabilitacji, nowoczesnego sprzętu i kompetentnego personelu. W debacie przypomniano też, że około 70–80% wyrobów medycznych dostępnych na polskim rynku pochodzi z zagranicy.
Kosmetyki, estetyka i rynek wart miliardy
Nie zabrakło również spojrzenia na kosmetologię i medycynę estetyczną. Uczestnicy panelu podkreślali znaczenie tego segmentu gospodarki, który obejmuje około 1500 fabryk i 140 tys. miejsc pracy. Wartość rynku sięga 27 mld zł, a Polska odpowiada za około 7% unijnego rynku kosmetycznego i zajmuje piąte miejsce w Unii Europejskiej.
Rozmowa dotyczyła także barier prawnych i kapitałowych. Eksperci zwracali uwagę, że obowiązujące regulacje nie zawsze nadążają za tempem powstawania i wdrażania nowych produktów.
Szpitale przed zmianą organizacyjną
Drugiego dnia konferencji jednym z głównych tematów była konsolidacja szpitali publicznych. Nowe przepisy dają samorządom możliwość dobrowolnego łączenia i reorganizowania placówek. Jerzy Szafranowicz, zastępca dyrektora Departamentu Organizacji Urzędu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego, mówił, że około 50 szpitali publicznych korzysta już z nowelizacji ustawy. Zaznaczył przy tym, że nie jest to rozwiązanie idealne, bo brakuje pieniędzy na plan naprawczy, a część pracowników będzie musiała szukać pracy gdzie indziej, ale sama zmiana może uporządkować system i poprawić efekt leczenia u pacjentów.
W dyskusji pojawiła się także potrzeba budowania regionalnego modelu ochrony zdrowia. Uczestnicy mówili o roli lidera w każdym województwie, który koordynowałby zmiany i planował system z myślą o lokalnych potrzebach. Podkreślano, że różnice demograficzne i społeczne wymagają odmiennych rozwiązań, a w planowaniu należy brać pod uwagę nie tylko liczbę szpitali, lecz także zakres świadczeń. Część procedur może być przecież realizowana ambulatoryjnie albo w ramach SOR. System powinien być projektowany z kilkuletnim wyprzedzeniem, z myślą o potrzebach mieszkańców w perspektywie 5–10 lat.
Konferencji towarzyszyły stoiska partnerów Health Business Innovations, gdzie prezentowano produkty, usługi i technologie dla ochrony zdrowia. Kolejna, szósta edycja wydarzenia ma odbyć się w Zabrzu w 2027 r.
fot. Mateusz Furgoł/Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach
oprac. /kp/



.webp)









.png)



















