• +48 533 367 799

Budowa mostu na Odrze posuwa się do przodu. Udało się zakończyć skomplikowaną operację przesuwania przęseł

Projekt: Gospodarka, Środowisko, jakość życia, ekologia
Budowa mostu na Odrze posuwa się do przodu. Udało się zakończyć skomplikowaną operację przesuwania przęseł

Ustrój nośny został podzielony na 27 segmentów, których długość waha się od 14,45 do 25 m, a ich produkcja i przesuwanie odbywały się w tygodniowych cyklach czasowych.

Zwieńczeniem kolejnego etapu budowy nowego mostu na Odrze, który łączy Grzegorzowice z Ciechowicami, było pomyślne zakończenie operacji nasuwania ustroju nośnego, do którego doszło 24 marca wieczorem.

Nowa konstrukcja mostu osiągnie długość ponad 630 m i będzie dysponować 13 przęsłami o rozpiętości od 40 do 50 m. Przeprawa jest budowana w zestawieniu z nową trasą drogową oraz układem dojazdowym, który połączy ją z istniejącą siecią dróg. Nowy most ma za zadanie skomunikować drogę powiatową zachodniej strony Odry z wojewódzką 915 znajdującą się po wschodniej stronie, co zmieni przebieg drogi wojewódzkiej 421 i zapewni bezpośrednie połączenie między Zawadą Książęcą a Łubowicami.

Rozpoczęcie nasuwania konstrukcji miało miejsce w sierpniu 2025 roku. Ustrój nośny został podzielony na 27 segmentów, których długości wahają się od 14,45 do 25 m, realizowanych i przesuwanych na zasadzie tygodniowych cykli. Każdy segment jest sprężany za pomocą 22 kabli, z zastosowaniem co drugiego segmentu. Ryszard Pacer, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, zaznaczył, że zakończenie tego etapu to kluczowy moment w realizacji inwestycji, jednak przed oddaniem mostu konieczne będą jeszcze takie prace jak wykonanie dylatacji, systemów odwodnienia oraz elementów dotyczących organizacji ruchu.

Nowa konstrukcja ma znacząco poprawić układ komunikacyjny w południowo-zachodniej części województwa śląskiego. Dzięki tej przeprawie część ruchu kierującego się do województwa opolskiego będzie mogła ominąć często zatłoczony Racibórz, co wpłynie na zmianę tras głównych potoków ruchu w mieście oraz jego okolicach. ZDW zapowiada, że most będzie dostosowany do przenoszenia obciążeń drogowych bez ograniczeń.

Realizacja inwestycji obejmowała zastosowanie nowoczesnych technologii w zakresie wzmocnienia podłoża. Z uwagi na skomplikowane warunki zlokalizowane przy rzece wykorzystano między innymi kolumny wymiany dynamicznej, kolumny żwirowe oraz betonowe, a także technologię zagęszczania impulsowego RIC. Dodatkowo zastosowano tzw. przeciążenia wysokich nasypów dróg, by zminimalizować ich późniejsze osiadanie.

Dojazd do mostu od Ciechowic będzie prowadził przez drogę wojewódzką nr 915, natomiast z kierunku Grzegorzowic – przez drogę powiatową nr 3500S. Łączna długość nowo budowanych odcinków dróg dojazdowych przekroczy 2 km. Planowane zakończenie budowy i oddanie obiektu do użytku przewidywane jest na styczeń 2027 roku.

Realizacja budowy mostu była planowana w regionie od wielu lat. Przygotowanie dokumentacji projektowej było możliwe dzięki dotacji przyznanej w 2019 roku w ramach rządowego programu "Mosty dla Regionów". Początkowy koszt budowy mostu wynosił około 112,7 mln zł, jednak w następnych latach jego wartość znacznie wzrosła. Umowa na realizację projektu została podpisana w styczniu 2024 roku, a wykonawcą została firma Strabag Infrastruktura Południe. Łączna wartość kontraktu to 293,7 mln zł brutto. Dodatkowo projekt uzyskał wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na poziomie ponad 270 mln zł. Zgodnie z aktualnymi danymi całkowity koszt przedsięwzięcia sięga około 350,8 mln zł.

Nowy most zastąpi obecnie działającą przeprawę promową pomiędzy Grzegorzowicami a Ciechowicami, która jest jedyną tego typu na odcinku Odry w regionie. W przeszłości w tym miejscu istniał most, który został zniszczony w 1945 roku podczas wycofywania się niemieckich wojsk. Od tego czasu mieszkańcy korzystali z promu, który często jest unieruchamiany ze względu na niski poziom wody latem lub zamarzanie rzeki zimą. Budowa nowej przeprawy ma na celu rozwiązanie tych problemów i zapewnienie stałego połączenia drogowego między obiema stronami rzeki.

fot.
oprac. /kp/