• +48 533 367 799

63% Polaków postrzega siebie jako członków klasy średniej, mimo że dochody wskazują coś innego

Projekt: Praca, Rynek pracy, depopulacja, edukacja
63% Polaków postrzega siebie jako członków klasy średniej, mimo że dochody wskazują coś innego

Wzrost cen, wysokie koszty mieszkań oraz obciążenia podatkowe to najczęściej wymieniane zagrożenia dla polskiej klasy średniej.

Kilka lat temu bycie częścią klasy średniej w Polsce zazwyczaj kojarzyło się ze stabilnym zatrudnieniem, posiadaniem mieszkań oraz możliwością oszczędzania. Obecnie jednak rosnące koszty życia, wysokie wartości nieruchomości oraz niepewność na rynku pracy sprawiają, że coraz częściej zadaje się pytanie, kto naprawdę wchodzi w skład tej społeczności oraz jaka jest jej sytuacja finansowa.

Według badania przeprowadzonego przez portal LiveCareer, 63% respondentów identyfikuje się z klasą średnią. W grupie odpowiedzi, które wskazały „tak”, znalazło się 24% uczestników, a 39% odpowiedziało „raczej tak”. przeciwnych poglądów nie podzielało 27% osób badanych, w tym 18% zadeklarowało „raczej nie”, a 9% odpowiedziało „nie”. niemal 10% uczestników nie potrafiło jednoznacznie zaklasyfikować się do tej grupy.

Respondenci zostali również zapytani o wartość miesięcznego dochodu brutto na osobę w gospodarstwie domowym, uwzględniającym wszystkie źródła przychodów. Wyniki wskazują, że 46% badanych zarabia poniżej 5435 zł brutto miesięcznie. 37% osób zgłosiło zarobki w przedziale od 5435 do 8935 zł brutto, 12% wybrało przedział między 8936 a 14 490 zł brutto, a 5% osiąga dochody powyżej 14 490 zł brutto miesięcznie.

W analizie wykorzystano definicję proponowaną przez OECD, według której do klasy średniej zalicza się osoby zarabiające od 75% do 200% mediany wynagrodzeń w danym kraju. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że mediana zarobków w Polsce w czasie przeprowadzania badania wynosiła około 7245 zł brutto, co odpowiada około 5269 zł netto. W praktyce oznacza to, że dochody klasy średniej wahają się od 5435 zł do 14 490 zł brutto na osobę w gospodarstwie domowym.

Po uwzględnieniu tych kryteriów okazało się, że dochody odpowiadające tej definicji osiąga około 45% respondentów. – Co to oznacza? Duża część Polaków może identyfikować się z klasą średnią niezależnie od swoich faktycznych dochodów. To sugeruje, że przynależność do tej grupy jest nie tylko kwestią finansową, ale również aspiracyjną oraz społeczną – związana jest z jakością życia, stylem życia i poziomem wykształcenia – zauważają autorzy badania.

W kontekście analizy ekonomicznej klasa średnia zazwyczaj obejmuje osoby zdolne do pokrywania bieżących kosztów życia bez popadania w długi, posiadające pewne oszczędności oraz zdolne do finansowania większych wydatków, takich jak kredyt hipoteczny, wakacje czy edukacja dzieci. Zwykle nie korzystają z pomocy socjalnej jako podstawowego źródła utrzymania. Polski Instytut Ekonomiczny wskazuje jednak, że istotne jest nie tylko to, jakie są dochody, ale także rodzaj wykonywanej pracy. Do klasy średniej kwalifikują się między innymi niżsi specjaliści, pracownicy biurowi wykonujący rutynowe zadania, osoby prowadzące własną działalność oraz nadzorujący pracownicy fizyczni. W praktyce oznacza to m.in. pracowników korporacji, menedżerów średniego szczebla i właścicieli małych firm.

– Podczas rozpatrywania kwestii klasy społecznej, warto również uwzględnić pojęcia kapitału kulturowego i symbolicznego, zaproponowane przez francuskiego socjologa Pierre’a Bourdieu. Kapitał kulturowy można najprościej określić jako nasze wykształcenie, umiejętności oraz wiedzę potrzebną do aktywności w życiu społecznym. Kapitał symboliczny dotyczy natomiast prestiżu i pozycji, które zapewniają ludziom władzę i uznanie w ich społeczności. Takie rozumienie daje nam szersze możliwości określenia, czym jest klasa średnia oraz kto do niej należy, ponieważ przynależność klasowa może być zasadniczym elementem tożsamości człowieka albo motywacją do jego aspiracji w życiu zawodowym – podkreśla Małgorzata Sury, specjalistka ds. kariery w LiveCareer.pl.

W obrębie tej grupy wyróżnia się również tzw. wyższą klasę średnią, do której zalicza się osoby osiągające dochody znacznie powyżej mediany krajowej, często zatrudnione w specjalistycznych zawodach i inwestujące, np. w nieruchomości lub instrumenty finansowe. Badanie LiveCareer pokazuje, że do tej kategorii należy około 12% respondentów, którzy zarabiają od 8936 do 14 490 zł brutto miesięcznie.

Respondenci wybierali również czynniki, które według nich najbardziej zagrażają finansowej stabilności klasy średniej. Najczęściej wskazywano na rosnące ceny towarów i usług, które zaznaczyło 56% badanych. Na dalszej liście znalazły się wysokie koszty zakupu mieszkań i kredytów hipotecznych oraz znaczące podatki i składki – po 45% wskazań. Problem niepewności zatrudnienia zauważyło 29% uczestników, a 23% podkreśliło trudności w oszczędzaniu.

Eksperci zauważają, że w wielu przypadkach wyzwaniem nie jest sam poziom dochodów, lecz ich realna wartość. Wzrost cen prowadzi do spadku poczucia finansowego bezpieczeństwa nawet przy stabilnych dochodach. Gdy koszty życia rosną szybciej niż wynagrodzenia, kluczowe staje się, ile pieniędzy pozostaje po uregulowaniu bieżących wydatków.

Również system podatkowy ma istotny wpływ na sytuację tej grupy. Niektórzy członkowie klasy średniej przekraczają próg dochodowy 120 tys. zł rocznie, co skutkuje opodatkowaniem części dochodów stawką 32% zamiast 12%. W połączeniu z rosnącymi kosztami życia oraz kredytów hipotecznych może to znacznie utrudnić gromadzenie oszczędności.

W ostatnich latach wprowadzano rozwiązania mające na celu złagodzenie obciążeń podatkowych dla osób o średnich dochodach. W 2022 roku wprowadzono tzw. ulgę dla klasy średniej, obejmującą osoby zarabiające rocznie od 68 412 zł do 133 692 zł brutto. To rozwiązanie jednak obowiązywało jedynie przez krótki czas i zostało zastąpione obniżeniem stawki podstawowej podatku PIT z 17% do 12%. Aktualnie osoby z średnimi dochodami mogą korzystać z innych elementów systemu podatkowego, takich jak kwota wolna od podatku, możliwość odliczenia składek na ubezpieczenia społeczne czy różne ulgi podatkowe, takie jak prorodzinna, rehabilitacyjna czy termomodernizacyjna.

fot. freepik.com
oprac. /kp/