Zwiększona eksploatacja drewna może negatywnie wpłynąć na zdrowie ekosystemów leśnych, różnorodność biologiczną oraz stabilność klimatyczną.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Lasów, który przypada na 21 marca, organizacje non-profit z różnych krajów zaapelowały do ONZ o rewizję podejścia do zarządzania lasami. W liście otwartym skierowanym do Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa aktywiści postulują o zakończenie promocji spalania biomasy drzewnej oraz zwiększania wydobycia drewna. Dokument opracowany przez koalicję Environmental Paper Network można popierać do dnia obchodów tego święta za pośrednictwem strony http://environmentalpaper.org/wp-content/uploads/2026/03/Complaint-to-UNFAO-International-Day-of-Forests.pdf.
Sygnatariusze listu zauważają, że komunikaty publikowane w mediach społecznościowych przez agencje ONZ sprzyjają poszerzeniu wykorzystywania drewna jako surowca oraz źródła energii. Przytaczają przykłady, w tym promowanie drewnianych substytutów dla stali, betonu czy plastików, a także użycie drewna jako paliwa zarówno w gospodarstwach domowych, jak i w przemyśle. Wskazują także na planowane zwiększenie globalnej produkcji drewna z około 4 do 5 miliardów metrów sześciennych rocznie do roku 2050.
Według organizacji takie podejście stoi w sprzeczności z zasadą ostrożności oraz celami ochrony środowiska. Ich zdaniem promowanie intensyfikacji wykorzystania drewna może negatywnie oddziaływać na zdrowie ekosystemów leśnych, różnorodność biologiczną oraz stabilność klimatu. W dokumencie podkreślono, że rosnący popyt na tanie i jednorazowe produkty drewniane, takie jak opakowania jednorazowe czy biomasa energetyczna, przyczynia się do degradacji lasów oraz utraty bioróżnorodności, a także prowadzi do zaostrzenia konfliktów społecznych w obszarach uzależnionych od zasobów leśnych.
Podpisani zwracają uwagę na problem emisji gazów cieplarnianych. Uważają, że spalanie biomasy drzewnej nie jest rozwiązaniem przyjaznym dla klimatu, ponieważ podczas spalania drewna powstaje przynajmniej tyle samo CO₂, co w przypadku spalania węgla na jednostkę energii, a w niektórych okolicznościach nawet więcej. W dokumencie również zaznaczone zostało, że w wielu miejscach na świecie lasy tracą zdolność do pochłaniania dwutlenku węgla, a w niektórych obszarach zaczynają pełnić rolę jego źródła netto.
Na ten problem uwagę zwracają także eksperci ochrony przyrody w Polsce. Jak zwraca uwagę Augustyn Mikos z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, współautor raportu „Lasy do spalenia”, światowe lasy mogą nie być w stanie znieść dalszego zwiększania pozyskiwania drewna. – W Polsce obserwuje się spadek pochłaniania CO₂ w lasach publicznych oraz pogarszający się stan leśnych siedlisk Natura 2000. Ponadto rośnie presja na zwiększenie wycinki, a kraj staje się importerem biomasy. W takim kontekście propagowanie przez ONZ spalania drewna jest skrajnie nierozważne. Należy skupić się na wdrażaniu prawdziwie odnawialnych źródeł energii oraz ograniczeniu zużycia materiałów – podsumowuje.
fot. arch. red.
oprac. /kp/

