Otto Günther kierował Rybnikiem w latach 1891–1916, a czas jego urzędowania przyniósł miastu wyjątkowo szybki rozkwit przestrzenny.
5 listopada w ścisłym centrum Rybnika zaprezentowano rzeźbę przedstawiającą byłego burmistrza Otto Günthera. Po latach, gdy jego nazwisko rzadziej pojawiało się w publicznej pamięci, postanowiono przypomnieć tę postać za pomocą figury ustawionej przy miejskim deptaku.
Otto Günther sprawował urząd burmistrza Rybnika w latach 1891–1916, gdy miasto należało do Cesarstwa Niemieckiego. Jak zaznacza prezydent Rybnika Piotr Kuczera, były to lata bardzo dynamicznej rozbudowy miasta – właśnie wtedy powstała większość kamienic wokół rynku i przy najważniejszych ulicach, a także bazylika św. Antoniego. W tym okresie wybrukowano również reprezentacyjną Kaiser Wilhelm Strasse, czyli dzisiejszą ulicę Kościuszki.
.jpg)
Otto Günther przyszedł na świat w 1858 r. na terenie powiatu nyskiego. Po odejściu z pracy w Rybniku w 1920 r. zamieszkał w Opolu, gdzie spędził ostatnie lata życia aż do śmierci w 1938 r. Został pochowany w Nysie, na Cmentarzu Jerozolimskim, jednak po 1945 r. większość nagrobków z tej nekropolii zniknęła i jego grób nie przetrwał.
.jpg)
– Patrząc na to, jak żyło się wówczas rybniczanom, największym osiągnięciem burmistrza Günthera była bez wątpienia budowa miejskich wodociągów wraz ze stacją pomp, zbiornikami wody i jak na owe czasy bardzo nowoczesną oczyszczalnią ścieków. Do ważnych inwestycji miejskich należały też rozbudowa rzeźni, modernizacja gazowni, budowa szkoły przy „starym kościele” oraz gimnazjum – wylicza dr Bogdan Kloch z Muzeum im. Ojca Emila Drobnego w Rybniku.
.jpg)
Końcowy etap jego pracy przypadł na czas I wojny światowej, kiedy władze miasta skupiały się przede wszystkim na łagodzeniu skutków wojennych problemów dla mieszkańców. W 1916 r. Günther zrezygnował z funkcji, a jego miejsce zajął Hans Lukashek.
Autorką nowo odsłoniętej rzeźby jest Gabriela Polewska-Pietrasiewicz. To drugie takie upamiętnienie w Rybniku – wcześniej w brązie utrwalono postać burmistrza Władysława Webera. Obaj samorządowcy pozostawili po sobie trwały ślad, nadal widoczny w miejskiej przestrzeni.
.jpg)
fot. W. Zielińska
oprac. /kp/
























