Wielka Brytania nieprzerwanie pozostaje najczęściej wybieranym zagranicznym celem w regularnych przewozach lotniczych. Na kolejnych pozycjach plasują się Włochy oraz Hiszpania.
Polskie lotniska zanotowały kolejny rok ze wzrastającą liczbą pasażerów. W 2025 roku obsłużono 66,1 miliona podróżnych, co oznacza wzrost o 11,7% w porównaniu z rokiem 2024 oraz o 26,6% w zestawieniu z rokiem 2023. Najczęściej wybieranym kierunkiem podróży z i do Polski była Wielka Brytania.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, osiągnięte wyniki przez polskie lotniska przewyższyły prognozy przedstawione na 2024 rok. - Odnotowano także znaczący wzrost liczby operacji pasażerskich oraz wolumenu przewozów cargo. Wyniki transportu pasażerskiego w polskich portach lotniczych w 2025 roku przewyższyły dane wszystkich europejskich lotnisk zrzeszonych w ACI Europe o 7,3 punkty procentowe - dodaje ULC.
W czwartym kwartale 2025 roku polskie porty lotnicze obsłużyły 15,1 miliona pasażerów, co stanowi wzrost o 12% w porównaniu z rokiem poprzednim oraz wzrost o 25,8% w stosunku do analogicznego okresu 2023 roku. Zwiększyła się również liczba operacji pasażerskich oraz średnia liczba osób podróżujących na jedną trasę - w całym 2025 roku przeciętnie na jeden lot przypadało 143 pasażerów, w porównaniu do 140 w roku ubiegłym.
Międzynarodowe połączenia miały największy udział w całkowitym ruchu lotniczym. Wzrost ruchu zagranicznego wyniósł 12,4%, a wynik ten okazał się wyraźnie lepszy od średniej w Europie. W tym samym czasie krajowe przewozy pozostały na zbliżonym poziomie do roku poprzedniego, choć w czwartym kwartale zaobserwowano spadek ruchu krajowego o 10,1%.
Najczęściej wybieraną destynacją za granicą w regularnych przewozach lotniczych wciąż była Wielka Brytania - w czwartym kwartale 2025 roku z Polski do Wielkiej Brytanii podróżowało około 2,069 miliona pasażerów. Na kolejnych miejscach znalazły się Włochy (1,571 miliona) i Hiszpania (1,204 miliona), które również wykazały znaczne wzrosty liczby podróżnych. Wśród najpopularniejszych krajów znalazły się także Niemcy (1 milion), Norwegia (610 tysięcy), Francja (539 tysięcy), Holandia (538 tysięcy), Dania (379 tysięcy), Zjednoczone Emiraty Arabskie (316 tysięcy) oraz Szwecja (296 tysięcy).
Czołowe miasta w zakresie ruchu regularnego to Londyn (1,194 miliona), Mediolan (456 tysięcy), Rzym (397 tysięcy), Oslo (386 tysięcy) oraz Amsterdam (349 tysięcy). W pierwszej dziesiątce uplasowały się również Paryż, Frankfurt, Kopenhaga, Barcelona oraz Monachium.
W ruchu czarterowym również odnotowano wzrosty. Najpopularniejszym celem wakacyjnych podróży stała się Turcja, wyprzedzając Egipt oraz Grecję. W samym czwartym kwartale najchętniej wybierano Egipt, Turcję oraz Hiszpanię. Największe wzrosty liczby podróżnych miał Egipt, Hiszpania, Cypr oraz Grecja.
W całym 2025 roku z lotów regularnych skorzystało 55,74 miliona pasażerów, a na pokładach samolotów czarterowych podróżowało 10,4 miliona osób. W czwartym kwartale liczba podróżnych linii czarterowych wyniosła 1,6 miliona, co oznacza wzrost o 16,8% w porównaniu do roku ubiegłego.
ULC podkreślił również, że zwiększyła się średnia długość lotów oraz liczba miejsc oferowanych przez przewoźników. Średnia długość lotów wzrosła o 41 km w porównaniu z rokiem 2024 oraz o 82 km w zestawieniu z rokiem 2023. Współczynnik wypełnienia miejsc w samolotach osiągnął wartość 85,3%, co oznacza niewielki wzrost w porównaniu do lat wcześniejszych.
Mimo rekordowych osiągnięć, eksperci ostrzegają przed nadchodzącymi wyzwaniami makroekonomicznymi, które mogą wpłynąć na plany wakacyjne pasażerów. Jak zauważa CNBC, rosnące ceny paliw, będące skutkiem kryzysu geopolitycznego oraz konflikty między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mogą uczynić nadchodzący sezon letni najdroższym od wielu lat. Taka sytuacja bezpośrednio wpłynie na koszty podróży, zarówno samochodami, jak i byciem pasażerem samolotów. Ceny biletów lotniczych osiągnęły poziomy, które nie były widziane od maja 2022 roku, gdy linie lotnicze borykały się z problemami kadrowymi i ograniczeniami flotowymi po pandemii, w obliczu wzrostu popytu na podróże. Te podwyżki mogą wpłynąć na dalszą determinację turystów do ponoszenia wyższych kosztów wyjazdów zagranicznych.
fot.
oprac. /kp/

