W minionym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych odnotował ponad 27,5 miliona zaświadczeń lekarskich dotyczących czasowej niezdolności do pracy, co przełożyło się na ogół 290,5 miliona dni.
W 2025 roku, Polacy spędzili na zwolnieniach lekarskich łącznie 290,5 miliona dni, co stanowi wzrost o pół miliona dni w porównaniu do poprzedniego roku oraz o 8 milionów dni w odniesieniu do 2021. Z najnowszego raportu ZUS wynika, że jednym z czynników jest pogarszający się stan zdrowia psychicznego społeczeństwa.
W ubiegłym roku do ZUS wpłynęło ponad 27,5 miliona zaświadczeń dotyczących czasowej niezdolności do pracy, co przekłada się na łączny czas 290,5 miliona dni. – To naprawdę ogromna liczba, a jeśli przeliczymy ją na lata, wyjdzie, że w ubiegłym roku spędziliśmy na zwolnieniach 795 tysięcy lat – zauważa Beata Kopczyńska, rzeczniczka prasowa ZUS dla regionu śląskiego. Statystycznie, co druga osoba ubezpieczona w Polsce skorzystała z chociaż jednego zwolnienia lekarskiego, a średni czas trwania takiego zwolnienia wyniósł 11 dni.
Coraz częściej Polacy wybierają krótkoterminowe zwolnienia. W roku minionym wystawiono 9,8 miliona zaświadczeń, które trwały do pięciu dni, w tym 1,8 miliona dotyczyło jednodniowych absencji.
Łączna liczba dni absencji obejmuje zarówno przypadki związane z własnym zdrowiem (277,6 miliona dni), jak i koniecznością opieki nad dziećmi lub innymi członkami rodziny. W przypadku osób ubezpieczonych głównie w ZUS, dominowały zwolnienia związane z problemami zdrowotnymi pracowników – wyniosły one 254,5 miliona dni, z czego 242 miliony to choroby własne.
Najczęstszą przyczyną absencji w pracy pozostają schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego oraz tkanki łącznej, które odpowiadały za 42,4 miliona dni nieobecności (41,8 miliona w 2024 roku). Drugie miejsce zajmują zaburzenia psychiczne oraz zaburzenia zachowań, które zanotowały wyraźny wzrost, odpowiadając za 34,1 miliona dni (30,3 miliona rok wcześniej). Na kolejnych miejscach znalazły się choroby układu oddechowego (32,9 miliona, w 2024 roku 33 miliona), urazy i zatrucia (31,7 miliona, w 2024 roku 32,5 miliona) oraz absencje związane z ciążą, porodem i okresem poporodowym (31,6 miliona, w 2024 roku 31,8 miliona). Zauważalny był również znaczny spadek dni absencji związanych z COVID-19 – z 1,7 miliona do 1,2 miliona.
Statystyki pokazują, że zjawisko chorobowej absencji jest dynamiczne i zależne od różnych czynników, takich jak sezonowość i otoczenie. Coraz częściej jednak przyczyny te są powiązane z problemami zdrowia psychicznego, nadmiarem obowiązków i wypaleniem zawodowym. Wśród czynników sprzyjających wskazuje się również brak równowagi między życiem zawodowym a osobistym oraz trudności w relacjach w miejscu pracy.
fot.
oprac. /kp/

