Ponad połowa obywateli Polski skorzystała już z możliwości zwrotu opakowań, a 69% regularnie uczestniczy w tym procesie.
W Polsce system kaucji zdobywa coraz większą popularność, a pierwsze miesiące jego działania ukazują rosnące zaangażowanie społeczeństwa. W ciągu pół roku zebrano ponad 520 milionów opakowań, a oddawanie butelek i puszek staje się coraz bardziej powszechne. Z drugiej strony, rozwój tego systemu napotyka wyzwania, takie jak ograniczona liczba punktów zwrotu oraz problemy techniczne związane z kaucjomatami, które, jak podkreślają operatorzy, mają być stopniowo eliminowane w miarę rozwijania infrastruktury.
System został uruchomiony 1 października 2025 roku, jednak wyraźny wzrost zainteresowania zaobserwowano na początku 2026 roku. Wzrasta zarówno liczba opakowań objętych systemem, jak i ilość dokonywanych zwrotów. Z badania przeprowadzonego przez Kaucja.pl w kwietniu wynika, że już ponad połowa Polaków skorzystała z tego rozwiązania. 69% użytkowników regularnie zwraca opakowania, a 70% ocenia cały proces jako nieskomplikowany. – Otrzymujemy głosy niezadowolenia wskazujące na trudności systemu, jego nieskuteczność i nowe obowiązki, które wprowadza. Tak, wymusza on na nas nowe, codzienne nawyki związane z oddawaniem opakowań po napojach w punktach zwrotu zamiast wyrzucania ich do żółtych worków. Jednak, jeśli połączymy to z zrozumieniem celowości tych działań, stanie się to łatwiejsze – zaznacza Piotr Okurowski, prezes Kaucja.pl – Krajowego Systemu Kaucyjnego.
Z biegiem czasu pojawiają się informacje o trudnościach w codziennym użytkowaniu systemu. Najczęściej wskazywane problemy mają charakter logistyczny i dotyczą dostępności punktów zwrotów, ich lokalizacji oraz funkcjonalności urządzeń. – Klienci dostrzegają przeszkody, które blokują im codzienne korzystanie z systemu kaucji. Mówimy tu o nieczynnych lub zapchanych kaucjonomatach oraz sklepach, które dopiero przystosowują się do nowych technologii. Personel sklepów również musi przyswoić wiedzę na temat uzupełniania worków oraz konserwacji urządzeń, by uniknąć ich usterki. Wszyscy uczestniczymy w procesie wdrażania systemu kaucji, co niestety kosztuje czas i jest związane z problemami, jakie napotykamy, gdy operatorzy lub punkty handlowe nie zdążą wymienić worka w urządzeniu – wyjaśnia Piotr Okurowski.
Aktualnie w Polsce działa około 52 tysięcy miejsc, gdzie można zwracać opakowania objęte kaucją. Automaty przyjmujące opakowania funkcjonują w 9,5 tysiąca lokalizacji i odpowiadają za 78% zwrotów. W przypadku awarii kaucjonomatu lub jego niedostępności, sklepy mają obowiązek przyjmowania opakowań ręcznie i zwracania kaucji. Operatorzy planują dalsze rozszerzanie infrastruktury, w tym zwiększenie liczby kaucjomatów oraz punktów przyjących opakowania. Rozwój sieci ma na celu poprawę dostępności systemu oraz ograniczenie niewygód zgłaszanych przez użytkowników. Podkreślają jednocześnie, że kluczowym elementem dalszego funkcjonowania systemu będzie nie tylko jego dostępność, ale i jakość doświadczenia konsumentów.
Ważnym wyzwaniem pozostaje także zagospodarowanie rosnącej ilości zbieranych surowców. System kaucji ma na celu zamknięcie obiegu opakowań, szczególnie plastikowych butelek PET, dzięki ich przetwarzaniu oraz ponownemu wykorzystywaniu w produkcji. To z kolei wymaga zwiększenia mocy przerobowych zakładów recyklingowych oraz poprawy logistyki całego procesu. – Jeśli obecne systemy zbiórki gminnej osiągają poziom zbiórki do 40% opakowań wprowadzonych na rynek, a w systemie kaucji chcemy zebrać przynajmniej 77–90%, to oznacza, że powinniśmy już teraz intensywnie rozwijać instalacje recyklingowe i zwiększać ich wydajność, aby móc efektownie zagospodarować tę rosnącą ilość surowców w Polsce – zauważa Piotr Okurowski.
Operatorzy zwracają również uwagę na konieczność dalszego precyzowania regulacji prawnych dotyczących funkcjonowania systemu, w tym zasad dotyczących logistyki zwrotnej, sortowania i ewidencjonowania opakowań. Ujednolicenie interpretacji i procedur ma usprawnić działanie całego systemu oraz pozwolić lepiej wykorzystać zasoby sieci handlowych. W opinii przedstawicieli branży, obecny etap trzeba traktować jako fazę intensywnego wdrażania, która mimo napotykanych trudności przynosi pierwsze zadowalające wyniki i wskazuje na duży potencjał dalszego rozwoju systemu.
foto.
oprac. /kp/

