• +48 533 367 799

Wzrost liczby osób bez pracy przy najwyższej liczbie zatrudnionych

Projekt: Rynek pracy, depopulacja, edukacja
Wzrost liczby osób bez pracy przy najwyższej liczbie zatrudnionych

Zgodnie z danymi BAEL, w 2025 roku liczba zatrudnionych osiągnęła 17,3 miliona, co stanowi wzrost o około 99 tysięcy w porównaniu do ubiegłego roku.

Najnowsze statystyki dotyczące rynku pracy w Polsce pokazują, że mimo wzrostu bezrobocia, poziom zatrudnienia pozostaje na rekordowo wysokim poziomie. Informacje płynące z urzędów pracy oraz Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności wskazują, iż w styczniu 2025 roku liczba osób zarejestrowanych jako bezrobotne wzrosła o około 45 tysięcy w porównaniu z grudniem 2025 roku. W ciągu całego ubiegłego roku, liczba ta zwiększyła się o blisko 100 tysięcy. Dane z badań ankietowych potwierdzają tę tendencję – wskaźnik bezrobocia wzrósł z 2,8% w ostatnim kwartale 2024 roku do 3,2% w porównywalnym okresie 2025 roku.

Jak zauważa Paula Kukołowicz, szefowa Zespołu Analiz Procesów Społecznych w Polskim Instytucie Ekonomicznym, część tego wzrostu ma związek ze zmianami w regulacjach dotyczących rejestracji w urzędach pracy. – Zmiany w przepisach umożliwiły rejestrację osób bezrobotnych zgodnie z miejscem zamieszkania, a nie zameldowania. Wprowadzono także możliwość rejestracji dla rolników posiadających małe gospodarstwa – podkreśla ekspertka.

Mimo wzrostu liczby osób bezrobotnych, obecnie w Polsce zatrudnionych jest rekordowo dużo ludzi. Według danych BAEL, w 2025 roku liczba pracujących wzrosła do 17,3 miliona, co oznacza wzrost o około 99 tysięcy w porównaniu do roku poprzedniego. Podobne konkluzje można wyciągnąć z danych dotyczących narodowej gospodarki (nie obejmują one osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych oraz części pracowników jednostek budżetowych zajmujących się obronnością i bezpieczeństwem publicznym). W okresie od stycznia do września 2025 roku, liczba pracujących w tych przypadkach zwiększyła się o około 80 tysięcy, osiągając liczbę 15,1 miliona. – Równoczesny wzrost zarówno liczby bezrobotnych, jak i pracujących sugeruje, że aktywność zawodowa rośnie, a coraz więcej Polaków jest zaangażowanych w pracę lub poszukuje możliwości zatrudnienia – wyjaśnia Paula Kukołowicz.

Zdaniem ekspertki, dane te sygnalizują również zmiany w strukturze zatrudnienia oraz niedopasowanie pomiędzy potrzebami pracodawców a dostępnością pracowników. W okresie od stycznia do września 2025 roku największe spadki liczby zatrudnionych miały miejsce w rolnictwie (o 29 tysięcy, czyli 2,5%), handlu (23 tysiące, 1%) oraz przemyśle (17 tysięcy, 0,5%). – Spadek zatrudnienia w rolnictwie można tłumaczyć ułatwieniami w rejestracji rolników jako osób bezrobotnych. Jednak dane dotyczące zatrudnienia w przemyśle i handlu pokazują, że polska gospodarka utraciła miejsca pracy w sektorach, które dotychczas absorbowały największą liczbę pracowników o średnich i niskich kwalifikacjach – dodaje Paula Kukołowicz.

W niektórych branżach zaobserwowano jednak wzrost zatrudnienia. Największy przyrost liczby pracowników odnotowano w budownictwie (33 tysiące, czyli 3,2%), w administracji i działalności wspierającej (29 tysięcy, 5,3%), administracji publicznej (21 tysięcy, 2%), działalności profesjonalnej i naukowej (16 tysięcy, 1,9%) oraz w edukacji (13 tysięcy, 1%).

Ekspertka z PIE zauważa, że ogólny stan rynku pracy pozostaje względnie stabilny, mimo widocznych znaczących przesunięć strukturalnych. Dane wskazują, że niemal cały przyrost zatrudnienia w ostatnim okresie wynika z działalności mikroprzedsiębiorstw oraz osób samozatrudnionych. – Zatrudnienie w małych, średnich i dużych firmach spadło w Polsce w 2025 roku o 0,8%. Te zmiany sugerują rosnące rozdrobnienie polskiej gospodarki, co w dłuższej perspektywie może stanowić zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu produktywności w kraju. Wskazuje na to spadek zatrudnienia w największych firmach, dysponujących większym kapitałem oraz inwestujących więcej, oraz wzrost zatrudnienia w mikroprzedsiębiorstwach. Równocześnie liczba ofert pracy w urzędach i na portalach rekrutacyjnych jest niższa niż w latach ubiegłych – podsumowuje Paula Kukołowicz.

fot.
oprac. /kp/