W systemie kaucyjnym pozostaje już co najmniej 1,5 mld zł z nieodebranych kaucji. Operatorzy alarmują jednak, że przepisy nie precyzują, kiedy mogą legalnie wykorzystać te środki na utrzymanie systemu i rozliczenia między podmiotami.
W systemie kaucyjnym pozostaje łącznie co najmniej 1,5 mld zł, których konsumenci nie odebrali po zwrocie opakowań. Operatorzy alarmują, że mimo rosnącej skali systemu nadal nie wiedzą, kiedy mogą legalnie wykorzystać te środki na jego bieżące utrzymanie.
Pieniądze są, ale brak jasnych reguł
W założeniu środki z nieodebranych kaucji mają pokrywać koszty zbiórki, transportu i rozliczania opakowań. Problem polega na tym, że przepisy nie wskazują jednoznacznie, kiedy operatorzy mogą je przeznaczyć na ten cel. Jak podkreślają przedstawiciele firm, zgromadzona pula formalnie pozostaje depozytem konsumentów i musi być dostępna także wtedy, gdy właściciel butelki czy puszki wróci po zwrot po dłuższym czasie.
– To jest depozyt konsumentów. Ministerstwo Klimatu i Środowiska powinno w większym stopniu zainteresować się tym, co się z nim dzieje – ocenia Aleksander Traple, prezes Zwrotki i Biosystemu.
Rozliczenia między operatorami też sprawiają kłopot
Branża zwraca uwagę nie tylko na samą kwotę nieodebranych kaucji, lecz także na przepływy pieniędzy między operatorami. Klient może kupić napój w sklepie współpracującym z jednym podmiotem, a zwrócić opakowanie w punkcie obsługiwanym przez innego. Wtedy potrzebne są wzajemne transfery środków, które – jak wskazują uczestnicy rynku – bywają opóźnione.
Aleksander Traple zaznacza, że zdarzają się przypadki zwłoki nawet o dwa miesiące. To oznacza ryzyko dla płynności, jeśli operator wypłaci sklepom kaucję za opakowania klientów konkurencyjnego podmiotu, a zwrot pieniędzy nastąpi dopiero po wielu tygodniach.
System działa, a zwrotów jest już ponad 5 mld
Polacy masowo korzystają z systemu kaucyjnego. Od początku jego działania zwrócono już ponad 5 miliardów butelek i puszek. W całym kraju działa ponad 65 tys. punktów zwrotu opakowań, w tym ponad 23 tys. wyposażonych w automaty kaucyjne.
Resort klimatu podkreśla, że nieodebrane kaucje nie mogą trafić do właścicieli operatorów jako zysk. Zgromadzone środki mają służyć wyłącznie utrzymaniu i rozwojowi systemu, ale branża oczekuje precyzyjniejszych wytycznych, które pozwolą bez wątpliwości rozliczać miliardy złotych pozostające na kontach firm.
Kolejne zmiany już w przygotowaniu
Równolegle ministerstwo pracuje nad dalszymi modyfikacjami. W planach jest wydłużenie ważności bonów wydawanych przez automaty kaucyjne oraz objęcie systemem małych szklanych butelek po alkoholu, czyli tzw. małpek.
Czytaj także: Prawie połowa Polaków narzeka na system kaucyjny. Problemem są puste opakowania


.png)







.png)
















