Do końca czerwca system objął już ponad 2,3 mld opakowań: około 1,4 mld butelek PET oraz 900 mln puszek aluminiowych.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska szykuje kolejne zmiany w systemie kaucyjnym i rozważa włączenie do niego jednorazowych opakowań szklanych, w tym popularnych „małpek”. Zgodnie z zapowiedziami, prace nad projektem ustawy mają ruszyć jesienią. Branża napojowa oraz handel podchodzą do tych planów z rezerwą, wskazując, że najpierw trzeba doprowadzić obecny system do pełnej stabilności, zanim zacznie się go poszerzać.
– W mediach dużo mówi się o przyszłym rozszerzeniu systemu kaucyjnego o szkło jednorazowe, czyli potocznie o małpki. Takie zamierzenia rzeczywiście istnieją i przygotowujemy się do nich koncepcyjnie, jednak prace legislacyjne nad tą ustawą rozpoczną się dopiero jesienią – przekazała wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska. Podobny kierunek wcześniej sygnalizowała ministra Paulina Hennig-Kloska. Podkreślała ona, że decyzja o ewentualnym objęciu szkła systemem zapadnie dopiero po dokładnym sprawdzeniu, jak działają obecne rozwiązania w okresie największego obrotu opakowaniami po napojach. Resort chce w pierwszej kolejności ocenić, czy system działa stabilnie i czy logistyka funkcjonuje sprawnie. Ministra zwracała też uwagę, że niewielkie jednorazowe butelki szklane często lądują w przestrzeni publicznej jako śmieci, więc ich objęcie kaucją mogłoby ograniczyć zaśmiecanie otoczenia.
Z większym dystansem do tej propozycji odnoszą się producenci napojów oraz przedstawiciele handlu. Ich zdaniem dopisanie kolejnego rodzaju opakowań oznaczałoby istotny wzrost wydatków dla firm. Wskazują również, że sklepy już teraz poniosły duże koszty zakupu albo leasingu automatów przyjmujących butelki plastikowe i puszki. Jak podaje Maciej Ptaszyński z Polskiej Izby Handlu, jedno takie urządzenie kosztuje od 30 do 70 tys. zł netto. – Automat, który odbiera puszki i butelki PET, nie jest przystosowany do przyjmowania szkła. Dochodzi do tego jeszcze kwestia tego, że szkła nie można zgnieść z oczywistych powodów, a więc pojawia się również problem miejsca potrzebnego do jego składowania – wyjaśnia.
Na rosnące obciążenia zwracają uwagę także przedstawiciele sektora piwowarskiego. Według wyliczeń Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie opłaty, jakie producenci będą musieli ponosić za zbiórkę opakowań, mają w przyszłym roku sięgnąć nawet czterokrotności poziomu notowanego w Rumunii.
Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców uważa z kolei, że warto zastanowić się, jak sprawić, by system kaucyjny był „lepszy, tańszy, łatwiejszy, przyjemniejszy też dla konsumentów”. – Na dziś z całą pewnością nie powinniśmy poszerzać listy opakowań objętych systemem, czyli wprowadzać nowych rodzajów opakowań, dopóki obecne rozwiązanie nie osiągnie odpowiedniej skuteczności, wydajności i opłacalności ekonomicznej. A jeszcze daleko mu do tego – ocenia.
Resort klimatu podkreśla jednak, że rozszerzenie systemu może pomóc Polsce w spełnieniu unijnych celów dotyczących selektywnej zbiórki odpadów. Jak zaznaczyła Anita Sowińska, wiele szklanych opakowań trafia dziś do odpadów zmieszanych, a następnie na składowiska, co utrudnia osiąganie wymaganych poziomów recyklingu. Polska ma dojść do poziomu 77% do 2028 r., a od 2029 r. do 90%.
Do końca czerwca zebrano już ponad 2,3 mld opakowań. Z tej liczby około 1,4 mld stanowiły butelki PET, a 900 mln – puszki aluminiowe. Dla porównania, pod koniec maja liczba zebranych opakowań wynosiła 1,6 mld, a miesiąc wcześniej przekroczyła 1 mld.
System zyskuje też kolejnych uczestników. Według danych MKiŚ dołączyło do niego 284 wprowadzających napoje na rynek, a w całej Polsce działa około 64 tys. punktów zbiórki. Ponad połowa z nich to sklepy mniejsze niż 200 m², które nie mają ustawowego obowiązku prowadzenia zbiórki, ale weszły do systemu dobrowolnie. W prawie 14 tys. miejsc opakowania odbierają automaty. Choć stanowią one około 21% wszystkich punktów zbiórki, to obsługują aż 87% zwracanych opakowań. Według resortu pokazuje to, że konsumenci chętnie korzystają z tego sposobu oddawania opakowań. Co najmniej jeden punkt zbiórki działa już w 99,7% gmin w Polsce.
fot. magnific.com
oprac. /kp/


.png)
















