– Nowe regulacje sprawiają, że polska gospodarka znalazła się w niebezpieczeństwie, a bardziej eksplozja chaosu staje się realnością niż oczekiwane przyspieszenie – twierdzi prof. dr hab. Jan Klimek.
W miarę jak Krajowy System e-Faktur jest implementowany, przedsiębiorcy zaczynają odczuwać niepokój związany z nowymi wymogami oraz stabilnością systemu. Niektórzy eksperci i organizacje zajmujące się zatrudnieniem zauważają, że zmiany, które miały przyspieszyć proces cyfryzacji i uprościć kwestie podatkowe, mogą rzeczywiście wprowadzić dodatkowe obciążenia administracyjne oraz ryzyko zakłóceń w normalnym działaniu firm.
Jak zwraca uwagę prof. dr hab. Jan Klimek, od momentu wprowadzenia KSeF wystąpiły liczne techniczne trudności. – Nowe regulacje grożą tym, że polska gospodarka oscyluje na krawędzi, zamiast zyskiwać na dynamice, jak tego oczekiwano w wyniku automatyzacji i cyfryzacji. Ta największa zmiana w fakturowaniu w Polsce niesie ze sobą ryzyko zakłócenia procesów sprzedaży oraz dodatkowe zobowiązania dla przedsiębiorców. Kluczowe problemy i obawy, które są obecnie widoczne, dotyczą między innymi bezpieczeństwa danych oraz wydolności, na przykład profilu zaufanego (koniecznego do logowania się do KSeF) czy pojawiających się opóźnień, co może uniemożliwić terminowe wystawianie faktur, a w konsekwencji zablokować procesy sprzedaży – ostrzega specjalista. Wdrożenie tego systemu oznacza również nowe obowiązki dla wszystkich przedsiębiorstw, w tym sektorów mikro, małych i średnich. Od 1 lutego 2026 roku podatnicy muszą zacząć stosować nowe oznaczenia w plikach JPK VAT oraz wykazywać identyfikator faktury w systemie KSeF.
Organizacje reprezentujące środowisko biznesowe od dłuższego czasu apelują o ponowną analizę harmonogramu wprowadzenia systemu. Zastrzeżenia zgłaszał m.in. Związek Rzemiosła Polskiego, który zwracał uwagę na niedostateczne przygotowanie techniczne części przedsiębiorstw oraz brak stabilności systemu. Według organizacji, wprowadzenie obligatoryjnego KSeF w obecnej formie może prowadzić do chaosu administracyjnego i utrudnić działalność firm rodzinnych oraz rzemieślniczych. Szczególne zaniepokojenie budzi możliwość zaburzeń płynności finansowej w przypadku wystąpienia problemów technicznych systemu, co może prowadzić do opóźnień w wystawianiu faktur, a tym samym wpływać na spływ płatności. Z tego powodu ZRP zaproponował przesunięcie obowiązkowego stosowania KSeF o co najmniej 12 miesięcy oraz opracowanie harmonogramu wprowadzenia systemu wraz z dokładnymi zasadami odpowiedzialności podatników.
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców również wyraził podobne zdanie. Ich zdaniem tempo wdrażania systemu oraz zakres niewyjaśnionych ryzyk mogą zagrozić ciągłości działania wielu przedsiębiorstw. ZPP zwraca uwagę na kwestie dotyczące ochrony danych i prywatności, a także ryzyko nieautoryzowanego generowania faktur na firmy bez ich zgody, jak również na potrzebę każdorazowego upewnienia się, że dokumenty zostały poprawnie zintegrowane przez system. Dodatkowe wątpliwości budzą koszty dostosowania systemów księgowych oraz brak procedur zapewniających ciągłość operacyjną w razie awarii. – Ponadto ZPP wskazał na zakres sankcji, które wejdą w życie od 2027 roku oraz na przeniesienie odpowiedzialności za błędy systemowe z państwa na przedsiębiorców. ZPP zadeklarował gotowość do współpracy, jednocześnie podkreślając, że proces cyfryzacji powinien służyć wsparciu rozwoju gospodarki, a nie odbywać się kosztem stabilności działalności firm – podkreśla prof. dr hab. Jan Klimek. Ta organizacja także apelowała o odroczenie terminu wdrożenia obowiązkowego KSeF i doprecyzowanie systemu przed jego wprowadzeniem.
W lutym 2026 roku kolejne wnioski dotyczące zmian w harmonogramie wprowadzenia systemu zgłosiła Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców. Zwróciła się do parlamentarzystów z prośbą o nowelizację przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o przesunięcie obowiązkowego wprowadzenia KSeF dla mikroprzedsiębiorców o dwa lata, do końca 2027 roku. Prezes organizacji, Adam Abramowicz, twierdzi, że takie rozwiązanie nie wpłynie znacząco na działania państwa związane z uszczelnianiem systemu podatkowego, a mogłoby zmniejszyć ryzyko chaosu organizacyjnego i problemów z płynnością finansową w przedsiębiorstwach. – Dodatkowo, powodem apelu jest sytuacja, która mogłaby owocować ogólnym zamieszaniem, potęgującym niepotrzebny stres wśród wielu przedsiębiorców, mogącym doprowadzić do problemów z płynnością finansową zarówno w firmach, jak i w budżecie państwowym, co w efekcie mogłoby prowadzić do kryzysu gospodarczego, a także do konieczności wygospodarowania przez przedsiębiorców dodatkowych godzin oraz wzrostu kosztów rzędu kilku dziesiątek złotych miesięcznie (niekiedy setek godzin i nawet dziesiątek tysięcy złotych) – wskazuje prof. dr hab. Jan Klimek.
Ponadto zmiany w sposobie raportowania danych w plikach JPK VAT wprowadziły nowe oznaczenia dokumentów, takie jak OFF, BFK i DI, które należy stosować dla faktur, które nie mają numeru KSeF. W przypadku, gdy faktura wygenerowana w trybie offline nie ma identyfikatora w momencie składania deklaracji, przedsiębiorca będzie musiał oznaczyć ją stosownym kodem, a po uzyskaniu numeru dokonać korekty ewidencji.
Federacja Przedsiębiorców Polskich, Konfederacja Lewiatan oraz ZPP zgłaszały uwagi do tego rozporządzenia. Przedstawiciele biznesu zwracali uwagę, że nowe obowiązki mogą generować dodatkowe koszty, zwiększać ryzyko popełnienia błędów oraz prowadzić do konieczności składania częstych korekt deklaracji. – Konfederacja Lewiatan zauważyła, że do tej pory ewidencja VAT nie wymagała oznaczenia, czy dokument ma formę elektroniczną, czy papierową. Dlatego zmiana zaproponowana przez Ministerstwo Finansów nie jest uzasadniona i wymaga nieproporcjonalnego nakładu pracy ze strony podatników, co może prowadzić do niekorzystnych kumulacji projektów przez przedsiębiorców w obszarze KSeF, JPK VAT oraz JPK KR. W dodatku zdaniem tej organizacji wymóg wprowadzenia nowych oznaczeń do ewidencji VAT oraz w pliku JPK VAT nie jest obowiązkiem nałożonym przez przepisy ustawy. Konfederacja Lewiatan uważa, że obciążanie podatników dodatkowymi obowiązkami ewidencyjnymi w zakresie oznaczania dokumentów w rejestrach VAT jest niecelowe – zwraca uwagę prof. dr hab. Jan Klimek.
Obecne metody wprowadzania zmian budzą zatem wiele wątpliwości wśród przedsiębiorców, a nowe wymagania związane z raportowaniem danych, stosowaniem dodatkowych oznaczeń i koniecznością składania korekt mogą oznaczać większe wydatki czasu i środków finansowych dla firm. – W podsumowaniu można powiedzieć, że mimo iż KSeF i wynikające z niego obowiązki mogą nie zrujnować przedsiębiorców, zdecydowanie utrudnią im prowadzenie działalności w Polsce – ocenia prof. dr hab. Jan Klimek.
fot. freepik.com
oprac. /kp/

