Park Repecki uznawany jest za jeden z najważniejszych obszarów naturalnych w tym regionie. Występuje tam ponad trzysta drzew pomnikowych, co czyni go wyjątkowym miejscem.
Inicjatywa utworzenia rezerwatu przyrody w Parku Repeckim spotkała się z pozytywnym odzewem podczas konsultacji społecznych organizowanych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach – aż 83% uczestników opowiedziało się za przyznaniem tej lokalizacji statusu rezerwatu. Chodzi tu o fragment historycznej Puszczy Śląskiej, wyróżniający się licznymi drzewami o charakterystyce pomnikowej. Pomimo tak znaczącego poparcia, władze Tarnowskich Gór ogłosiły zamiar przeprowadzenia dodatkowych konsultacji na ten temat.
Jak podano w komunikacie urzędowym, w trakcie konsultacji wpłynęło łącznie 317 opinii. Z tej liczby 264 osoby wyraziły aprobatę dla powołania rezerwatu, natomiast 53 miały zastrzeżenia lub były przeciwne proponowanej formie ochrony. To oznacza, że ponad cztery piąte uczestników konsultacji popierało utworzenie rezerwatu przyrody w Parku Repeckim. Do RDOŚ dostarczono również trzy petycje wspierające tę inicjatywę, które zostały podpisane przez 4818 osób. Dokumenty te, złożone przez mieszkańców oraz przedstawicieli różnych organizacji, zostały wręczone burmistrzowi Tarnowskich Gór, Arkadiuszowi Czechowi, 20 stycznia. Burmistrz obiecał zorganizowanie kolejnych konsultacji na temat tej propozycji. – Wyniki konsultacji przeprowadzonych przez RDOŚ w Katowicach jasno pokazują, jak ważna jest dla społeczeństwa trwała ochrona Parku Repeckiego w formie rezerwatu. Stąd nasza niepewność co do potrzeby kolejnych konsultacji przez władze Tarnowskich Gór. Czas odpowiedzialnie podejść do ochrony przyrodniczego dziedzictwa Górnego Śląska – zwraca uwagę Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Park Repecki to jedno z najbardziej wartościowych ekologicznie miejsc w regionie. Jest resztką historycznej Puszczy Śląskiej i charakteryzuje się licznymi monumentalnymi drzewami. Na tym terenie znajduje się ponad trzysta takich drzew, głównie buków i dębów, a także odnotowano obecność ponad stu gatunków ptaków. Dzięki szczególnym okolicznościom historycznym, obszar ten nie przeszedł intensywnej urbanizacji. Po zakończeniu II wojny światowej został włączony do Leśnego Pasa Ochronnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, który pełni rolę zielonego buforu dla mocno uprzemysłowionych i zurbanizowanych terenów regionu od lat pięćdziesiątych XX wieku.
Szczególnie wyróżnia się Buczyna Repecka, obszar o niezwykłej gęstości drzew pomnikowych, co sprawia, że porównywany jest do Puszczy Białowieskiej. Mieszkańcy podkreślają także jego znaczenie jako miejsca rekreacyjnego, sprzyjającego spacerom i edukacji ekologicznej.
Dodatkowo, terenie tym wiąże się z przemysłowym dziedzictwem regionu. W jego obrębie znajduje się Sztolnia Czarnego Pstrąga, która wraz z innymi obiektami górnictwa kruszcowego w Tarnowskich Górach i Bytomiu od 2017 roku została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Powstanie rezerwatu miałoby na celu wzmocnienie ochrony tego rejonu oraz zwiększenie jego atrakcyjności turystycznej.
Projekt przygotowany przez RDOŚ przewiduje, że rezerwat będzie miał charakter otwarty. Oznacza to, że odwiedzający będą mogli korzystać z jego ścieżek, a także poruszać się z rowerami i zabierać ze sobą psy. W określonym czasie, od 15 sierpnia do 15 listopada, będzie także dozwolone zbieranie grzybów poza oznaczonymi szlakami. Plan zakłada także organizację wydarzeń edukacyjnych czy sportowych oraz wydzielenie trasy dla turystyki konnej.
Temat potrzeby utworzenia rezerwatu w Parku Repeckim pojawia się od dłuższego czasu. Zwolennicy podkreślają, że jest to kluczowy moment, aby objąć ten teren formalną ochroną i zrealizować zapobieganie ewentualnej zabudowie. – W ostatnich latach coraz bardziej dostrzega się rosnącą presję ze strony deweloperów na obszary przyległe do Parku Repeckiego. Mieszkańcy mają nadzieję, że odpowiedzialne działanie lokalnych władz zapobiegnie ustępstwom wobec tych, którzy wywołują obawy przed rezerwatem, nie zwracając uwagi na realne zagrożenia dla przyrody – konkluduje Radosław Ślusarczyk.
fot. RDOŚ
oprac. /kp/

