W Krupskim Młynie szykują się zmiany, które mogą być odczuwalne także poza terenem zakładu: pojawią się nowe roboty, dostawy i zamówienia dla firm z regionu. KGHM Nitroerg planuje wydać blisko 300 mln zł na rozbudowę fabryki, a inwestycja otwiera drzwi dla śląskich wykonawców i poddostawców.
Nowa produkcja w zakładzie z długą historią
Zakłady w Krupskim Młynie działają od 1871 roku, a tegoroczny projekt przypada na ich 155-lecie. Tym razem nie chodzi jednak tylko o rozwój samej fabryki, ale o kierunek, w jakim ma pójść część produkcji: bardziej w stronę zamówień wojskowych niż tradycyjnych zastosowań przemysłowych.
Nitroerg, który ma zakłady produkcyjne w Bieruniu oraz Krupskim Młynie, od lat kojarzony jest na Śląsku z chemią wybuchową dla górnictwa. Spółka nadal dostarcza ponad 40 proc. materiałów używanych w kopalniach KGHM, ale teraz chce wyraźniej wejść w segment związany z obronnością.
Co dokładnie powstanie w Krupskim Młynie?
W ramach inwestycji mają pojawić się nowe ciągi technologiczne do wytwarzania pentrytu (PETN) i heksogenu (RDX). To materiały o znacznie większej sile rażenia niż klasyczny trotyl. PETN wykorzystuje się m.in. do zapalników i lontów detonujących, a RDX jest ważnym składnikiem amunicji wielkokalibrowej.
Projekt obejmuje także instalację do zatężania kwasu azotowego oraz nowe zaplecze magazynowe. Z punktu widzenia okolicznych firm oznacza to nie tylko samą budowę, lecz także późniejsze utrzymanie i obsługę całego obiektu.
Gdzie mogą pojawić się zlecenia dla lokalnych firm?
Dla śląskich przedsiębiorstw szansa kryje się przede wszystkim w pracach specjalistycznych. Potrzebne będą elementy ze stali kwasoodpornej, w tym rurociągi, zbiorniki ciśnieniowe i zawory, więc do gry mogą wejść zakłady zajmujące się obróbką mechaniczną oraz konstrukcjami stalowymi.
Ważną częścią przedsięwzięcia będzie też automatyka. Przy produkcji materiałów wybuchowych konieczny jest stały nadzór nad parametrami i montaż urządzeń w wykonaniu przeciwwybuchowym (Ex), co może otworzyć rynek dla firm inżynieryjnych, integratorów systemów AKPiA i dostawców przemysłowego monitoringu.
- specjalistyczne wykonania ze stali kwasoodpornej,
- automatyka i monitoring przemysłowy,
- roboty budowlane przy obwałowaniach i barierach ochronnych,
- posadzki przemysłowe o określonych parametrach odpornościowych,
- surowce chemiczne, neutralizatory i usługi utylizacji odpadów.
Do tego dojdą prace budowlane, w tym wzmacniane obwałowania, bariery ochronne i posadzki przemysłowe. Po uruchomieniu zakładu pojawi się też stałe zapotrzebowanie na surowce chemiczne, neutralizatory oraz usługi związane z utylizacją odpadów.
Kiedy ruszy szukanie wykonawców?
Na razie Nitroerg prowadzi procedury przetargowe dotyczące zakupu technologii i głównych urządzeń produkcyjnych. Dopiero po ich zakończeniu spółka ma ogłaszać kolejne przetargi, tym razem na budowę obiektów i dostawę wyposażenia towarzyszącego.
Inwestycja już dostała zielone światło od Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Po zmianie przepisów z ubiegłego roku spółka będzie mogła skorzystać z 10-letniego zwolnienia z podatku CIT, którego łączna wartość może sięgnąć 130 mln zł.
Bezpieczeństwo jako nowy motor dla regionu
– Wejście w produkcję na potrzeby wojskowe to dla nas strategiczna zmiana w strukturze sprzedaży i kluczowy krok w stronę wzmocnienia krajowego potencjału obronnego – zaznacza Marek Mrówczyński, prezes zarządu Nitroerg SA.
Prezes KGHM Remigiusz Paszkiewicz dodaje, że inwestycja w Krupskim Młynie tworzy dla całej grupy kapitałowej drugi silny filar, niezależny od koniunktury w samym górnictwie.
W tle tej decyzji widać szerszy trend: przemysłowy Śląsk szuka dziś nowych obszarów rozwoju tam, gdzie płyną największe środki. Obok pieniędzy kierowanych do gmin na ochronę ludności i infrastrukturę krytyczną, rośnie znaczenie sektora bezpieczeństwa, od chemii po automatykę i budownictwo ochronne.
Dla mieszkańców regionu to może oznaczać więcej pracy dla lokalnych ekip, wykonawców i firm usługowych, nawet jeśli sama fabryka pozostanie za ogrodzeniem. Właśnie taki efekt uboczny dużej inwestycji bywa najbardziej widoczny na co dzień: zamówienia, transport, prace budowlane i serwis pojawiają się tam, gdzie wcześniej nie było ich wcale.


.png)















