Faktyczna skala wydatków na rozwój pracowników okazuje się mniejsza niż zapowiadane plany, co najpewniej wiąże się przede wszystkim ze wzrostem kosztów prowadzenia działalności.
Z czerwcowego badania Miesięcznego Indeksu Koniunktury wynika, że rozwijanie kompetencji zatrudnionych osób finansuje 44% firm. Najchętniej po takie rozwiązania sięgają duże przedsiębiorstwa, w których szkolenia organizuje 58% podmiotów. Na przeciwnym biegunie znajdują się mikrofirmy, gdzie odsetek ten spada do 40%. Patrząc na branże, najwyższą aktywność w obszarze inwestowania w kapitał ludzki widać w budownictwie – tam szkolenia prowadzi 54% firm. Rzadziej podobne działania podejmują podmioty produkcyjne (37%) oraz firmy z transportu, spedycji i logistyki (38%).
Z badania wynika również, że nieco ponad 30% przedsiębiorstw dobrze ocenia swoje szanse na skuteczne pozyskiwanie i zatrzymywanie specjalistów. Lepsze noty w tej kwestii wystawiają sobie firmy średniej wielkości niż duże – pozytywnie ocenia to 38% średnich przedsiębiorstw wobec 28% dużych. Anna Szymańska, kierowniczka Zespołu Wsparcia Badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego, podkreśla, że najczęściej zdolność do przyciągania i utrzymywania pracowników deklarują firmy budowlane i usługowe, a najrzadziej produkcyjne. – W branży budowlanej ponadprzeciętny udział firm inwestujących w kapitał ludzki i utrzymujących pracowników może wynikać z konieczności uzupełniania braków kompetencyjnych. Na rynku brakuje specjalistów, dlatego przedsiębiorstwa muszą szkolić własne zespoły, by zachować konkurencyjność. Potwierdzają to także wyniki MIK: w czerwcu problemy z niedostępnością pracowników zgłaszało aż 63% firm budowlanych – zauważa ekspertka.
Kłopoty ze znalezieniem odpowiednio przygotowanej kadry potwierdziło również badanie Polskiego Instytutu Ekonomicznego z grudnia 2025 r. Ponad połowa przedsiębiorców mówiła wówczas o trudnościach w rekrutacji osób z właściwymi kwalifikacjami. – W związku z tym 50% firm wskazywało, że poniosło wydatki na rozwój kompetencji pracowników, a ponad 60% planowało takie działania na 2026 r. Jednocześnie w praktyce przedsiębiorstwa inwestują w kapitał ludzki rzadziej, niż deklarują. Możliwe, że zniechęcają je wysokie koszty. Rosnące obciążenia związane z pracownikami były zarówno w badaniu MIK, jak i w badaniu 1000 firm jedną z najczęściej wymienianych barier prowadzenia biznesu – podkreśla Anna Szymańska.
Jak dodaje ekspertka PIE, perspektywa rozwoju zawodowego coraz częściej decyduje o tym, czy firma przyciągnie i zatrzyma pracowników. Organizacje, które regularnie przeznaczają środki na podnoszenie kwalifikacji swoich zespołów, osiągają o 57% wyższy poziom utrzymania kadry i o 23% większą mobilność wewnętrzną. Stworzenie warunków do nauki i doskonalenia umiejętności wzmacnia także zaangażowanie pracowników, a to przekłada się na większą efektywność oraz lepsze wyniki finansowe. – Niestety, nie wszystkie polskie firmy podchodzą do rozwoju kadr strategicznie i kompleksowo. Część pracodawców, mimo świadomości zachodzących zmian, nie planuje inwestycji w rozwój kompetencji. Powodem mogą być m.in. niechęć do ponoszenia kosztów, brak rzetelnych danych o umiejętnościach własnych pracowników czy trudność w ocenie zwrotu ze szkoleń. Dodatkowo nie zawsze łatwo znaleźć dobrych trenerów w wąskich i nowych obszarach, takich jak AI. Niektóre firmy mogą też zakładać ograniczanie zatrudnienia wraz z rosnącym wykorzystaniem nowych technologii – podsumowuje Anna Szymańska.
fot. magnific.com
oprac. /kp/













