Europa coraz cieplejsza i bardziej narażona na susze

Projekt: Ekologia, Środowisko, jakość życia, ekologia
Udostępnij:
Europa coraz cieplejsza i bardziej narażona na susze

Rok 2025 znalazł się w gronie trzech najbardziej suchych lat od 1992 r. pod względem wilgotności gleby, a w maju skrajna susza rolnicza objęła 35% powierzchni kontynentu.

Europa doświadcza wzrostu temperatury ponad dwukrotnie szybszego niż średnia dla całej planety – wynika z najnowszego raportu „European State of the Climate 2025”, przygotowanego przez Światową Organizację Meteorologiczną oraz Copernicus. Z dokumentu wynika, że w 2025 r. na przynajmniej 95% obszaru Europy temperatury przewyższały wieloletnią normę, a konsekwencje kryzysu klimatycznego stają się coraz bardziej odczuwalne zarówno na lądzie, jak i w środowisku morskim.

Autorzy opracowania podkreślają, że północna Skandynawia przeżyła najdłuższą w historii, trzytygodniową falę upałów. W rejonach położonych blisko koła podbiegunowego termometry pokazywały ponad 30°C. Rekordy padły również w europejskich wodach. Średnia temperatura powierzchni mórz osiągnęła najwyższy wynik od początku pomiarów, a zjawisko morskich fal upałów objęło aż 86% analizowanego akwenu, oznaczając długie okresy wyjątkowo ciepłej wody.

Ślad zmian klimatu widać także wysoko w górach i na obszarach polarnych. Na wszystkich europejskich lodowcach zanotowano ubytek masy lodu. Lądolód Grenlandii utracił w ubiegłym roku około 139 gigaton, czyli 1,5-krotność całych zasobów lodowych Alp. Równocześnie pokrywa śnieżna pod koniec zimy spadła do trzeciego najniższego poziomu w historii 42-letnich obserwacji, zarówno pod względem zasięgu, jak i masy.

Z raportu wynika również, że 2025 r. był jednym z trzech najsuchszych lat w Europie od 1992 r., jeśli chodzi o wilgotność gleby. W maju ekstremalna susza rolnicza dotknęła 35% kontynentu, a rozlewiska rzek miały drugi najmniejszy zasięg w całej historii pomiarów. Jednocześnie w południowo-zachodniej części Europy wystąpiły opady powyżej normy, po których nadeszły fale gorąca. Połączenie wysokiej temperatury i przesuszonej roślinności stworzyło warunki sprzyjające pożarom, które objęły ponad milion hektarów. Był to największy obszar spalony przez ogień od chwili rozpoczęcia pomiarów.

Opracowanie zwraca też uwagę na coraz większą degradację torfowisk, czyli ekosystemów kluczowych dla magazynowania dwutlenku węgla. Europa ponosi obecnie największe straty tych terenów spośród wszystkich regionów świata. Ich niszczenie, podobnie jak pożary, może sprawić, że zamiast wiązać CO2, zaczną go uwalniać do atmosfery. Eksperci wskazują, że jest to skutek wieloletniego przekształcania gruntów na potrzeby rolnictwa i gospodarki leśnej oraz dużego zagęszczenia ludności. Jak zaznacza dr hab. Michał Żmihorski, zastępca dyrektora ds. naukowych w Instytucie Ochrony Środowiska – Państwowym Instytucie Badawczym, w Polsce przez dziesięciolecia torfowiska uznawano za obszary nieużyteczne, które trzeba przekształcić. – Torfowiska intensywnie i systematycznie osuszano, tworząc rozległą sieć rowów melioracyjnych – niestety wiele z nich działa do dziś – aby wykorzystywać te tereny rolniczo albo zwiększać intensywność gospodarki leśnej. Skutkiem tej długotrwałej polityki jest degradacja i zniszczenie wielu torfowisk w Polsce, co prowadzi m.in. do zaniku bioróżnorodności i większego ryzyka pożarów – wyjaśnia.

Raport opiera się na danych z programu Copernicus Climate Change Service, używanych do obserwowania zmian klimatycznych, prowadzenia analiz historycznych oraz tworzenia prognoz i scenariuszy dla Europy. Materiały te wspierają także przygotowywanie prognoz sezonowych i długoterminowych projekcji sięgających końca XXI w. Dzięki nim można ocenić, jak europejski klimat może się zmieniać w zależności od poziomu emisji gazów cieplarnianych.

fot. magnific.com
oprac. /kp/

Udostępnij: